Reklama

Media

Brygida Grysiak ze studentami

[ TEMATY ]

Częstochowa

spotkanie

duszpasterstwo

studenci

dziennikarze

Jowita Kostrzewska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Brygida Grysiak była gościem duszpasterstwa akademickiego

O posłannictwie mediów, wierze, macierzyństwie i o wartości i świętości ludzkiego życia mówiła Brygida Grysiak znana dziennikarka telewizyjna, która wieczorem 22 maja była gościem duszpasterstwa akademickiego „Emaus” w Częstochowie. Dziennikarka TVN 24 także opowiedziała studentom i licznie przybyłym mieszkańcom Częstochowy o swoje książce „Wybrałam życie. Aborcja to nie jest powód do dumy”.

Rozmowę i spotkanie z Brygidą Grysiak poprowadzili studenci: Angelika Sitek i Maciej Fijak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele akademickim pw. św. Ireneusza biskupa i męczennika. Mszę św. odprawiali kapłani obchodzący rocznicę święceń kapłańskich.

W homilii ks. Marek Bator duszpasterz akademicki i proboszcz parafii akademickiej w Częstochowie podkreślił znaczenie osobistego świadectwa o Chrystusie - Wokół nas jest wielu ludzi, którzy chcą mówić o Jezusie i nie wolno nam zamykać się na ich słowo - mówił ks. Bator.

„Także w domu rodzinnym musi być fascynacja Jezusem. Gdy się dzielimy wiarą to wówczas ona się pomnaża i rodzi się w sercu drugiego człowieka.”- kontynuował ks. Bator.

Nawiązując do tematyki spotkania z Brygidą Grysiak duszpasterz akademicki podkreślił, że „człowiek jest dobrem.”- Człowiek ma w sobie ogień dobra i pragnie to dobro odkrywać - mówił ks. Bator.

Następnie podczas spotkania ze studentami i mieszkańcami Częstochowy Brygida Grysiak dała świadectwo znaczenia wiary w życiu osobistym - Boga zawsze szukałam chociaż wcześniej moja wiara była letnia. Ale także dzisiaj podczas Mszy św., tak jak już wcześniej miało to miejsce w moim życiu, poczułam siłę wspólnoty - dzieliła się Brygida Grysiak.

Mówiąc o wartości i świętości ludzkiego życia dziennikarka podkreśliła, że „ w debacie publicznej na temat m. in. aborcji zawsze brakowało świadectw kobiet, które wybrały życie.”- Tak zrodził się pomysł na książkę „Wybrałam życie.” Ta książka jest napisana po to, żeby powiedzieć, że warto wybrać życie w każdej sytuacji - mówił Grysiak.

Reklama

„Książka "Wybrałam życie" została napisana nie po to, żeby powiedzieć że jak nie wybierzesz życia to pójdziesz do piekła, ale po to żeby pokazać, że warto wybrać życie”- kontynuowała Grysiak.

Dziennikarka podkreśliła, że wbrew niektórym recenzjom i komentarzom wokół książki „nie jest ona napisana dla jakiejś wojny ideologicznej.”- To jest książka o miłości. Miłość silniejsza jest od wszystkiego, silniejsza jest niż bieda , niż strach, niż dramat rozstania - podkreśliła Brygida Grysiak.

Znana dziennikarka telewizyjna opowiadając o własnym macierzyństwie podkreśliła, że poczuła „ile waży życie.” - Macierzyństwo daje taką siłę, że człowiek ma poczucie, że cokolwiek zdarzy się w życiu to będzie dobrze - mówiła Grysiak.

„Dlatego bohaterki mojej książki to w pewien sposób „mamy wszechmogące”. One są naprawdę wyjątkowe”- dodała Grysiak.

Mówiąc o swojej pracy dziennikarskiej i roli mediów we współczesnej debacie Brygida Grysiak zaznaczyła jak ważne jest „pisanie o rzeczach dobrych.” - Do tego potrzebna jest prawda, pasja i pokora. Pisanie o dobrych rzeczach rodzi często pomoc. Jeden impuls może obudzić falę dobra, falę pomocy - mówiła Grysiak.

Dziennikarka podkreśliła także, że „pomagając komuś, od samej pomocy człowiek może się wypalić, ale jeśli z tą pomocą idzie Chrystus to wszystko się wzmacnia.”

Książka „Wybrałam życie” jest to zbiór reportaży, w których kobiety, główne bohaterki tej książki, opowiadają o swoich losach, o decyzji urodzenia dziecka pomimo trudności. Brygida Grysiak oddaje głos kobietom, które wybrały życie własnego dziecka, chociaż aborcja początkowo wydawała się im łatwiejszym rozwiązaniem, gdyż nie były jeszcze gotowe do macierzyństwa lub znajdowały się w trudnej sytuacji życiowej. W książce przedstawione jest życie „matek wszechmogących”: Krystyny, Darii, Agnieszki, Małgorzaty, Zofii, Uli, Joli, Anny, Katarzyny, Weroniki.

Reklama

Książka „Wybrałam życie” ukazała się w Wydawnictwie Znak.

Brygida Grysiak dziennikarka telewizyjna, obecnie związana z TVN24. Jest prezenterką serwisów informacyjnych. Przygotowuje materiały przede wszystkim dotyczące życia politycznego i religijnego.

Brygida Grysiak jest autorką m. in. wywiadu-rzeki z abp Mieczysławem Mokrzyckim - „Najbardziej lubił wtorki.”, książki „Kobiety w życiu Jana Pawła II” napisanej wspólnie z Pawłem Zuchniewiczem. Za książkę „Wybrałam życie” została wyróżniona nagrodą Feniksa w kategorii publicystyka religijna przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich. Wcześniej za tę samą książkę Brygida Grysiak została nagrodzona Tulipanem Narodowego Dnia Życia w kategorii dzieło kultury.

2013-05-23 10:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W poszukiwaniu drogi i szczęścia

Zbigniew był ratownikiem medycznym i poświęcał się pasji ratowania ludzi. Mateusz spędził dużą część młodości na osiedlu. Miał wielu znajomych. Kibicował ukochanej drużynie. Przyszedł jednak taki czas, kiedy zaczęli się zastanawiać nad własnym życiem, w ich sercach rodziły się pytania, pragnienia. Dziś przygotowują się do kapłaństwa jako klerycy. Ich historie pomagają młodym w rozpoznaniu powołania podczas rekolekcji powołaniowych, które odbyły się pod hasłem: „W domu Boga” w dniach 22-24 lutego w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej. Ten czas spotkania z Panem przypomniał im skarby ukryte w Kościele, którymi są: Słowo Boże, sakramenty, modlitwa, wiara i wspólnoty. One pozwalają poznać Jezusa, swoje miejsce w Kościele i swoją tożsamość, a potem odkryć powołanie do życia kapłańskiego, małżeńskiego czy według rad ewangelicznych. Dlatego rekolektanci wysłuchali świadectw, konferencji, przeżyli wieczór pojednania, szkołę modlitwy w grupach, modlitwę wspólnotową i indywidualną, „Nikodemową noc” wraz z adoracją Najświętszego Sakramentu, Mszę św. razem z wspólnotą seminaryjną i zawierzenie na Jasnej Górze. Spotkali się z abp. Wacławem Depo. Otwierali serca na wołanie Jezusa, który tak jak powoływał 2 tys. lat temu uczniów, tak samo dziś posyła robotników na żniwo swoje. Czeka, aby z odwagą poszli za Nim.

CZYTAJ DALEJ

Św. Wojciech, Biskup, Męczennik - Patron Polski

Niedziela podlaska 16/2002

Obok Matki Bożej Królowej Polski i św. Stanisława, św. Wojciech jest patronem Polski oraz patronem archidiecezji gnieźnieńskiej, gdańskiej i warmińskiej; diecezji elbląskiej i koszalińsko-kołobrzeskiej. Jego wizerunek widnieje również w herbach miast. W Gnieźnie, co roku, w uroczystość św. Wojciecha zbiera się cały Episkopat Polski.

Urodził się ok. 956 r. w czeskich Libicach. Ojciec jego, Sławnik, był głową możnego rodu, panującego wówczas w Niemczech. Matka św. Wojciecha, Strzyżewska, pochodziła z nie mniej znakomitej rodziny. Wojciech był przedostatnim z siedmiu synów. Ks. Piotr Skarga w Żywotach Świętych tak opisuje małego Wojciecha: "Będąc niemowlęciem gdy zachorował, żałość niemałą rodzicom uczynił, którzy pragnąc zdrowia jego, P. Bogu go poślubili, woląc raczej żywym go między sługami kościelnymi widząc, niż na śmierć jego patrzeć. Gdy zanieśli na pół umarłego do ołtarza Przeczystej Matki Bożej, prosząc, aby ona na służbę Synowi Swemu nowego a maluczkiego sługę zaleciła, a zdrowie mu do tego zjednała, wnet dzieciątko ozdrowiało". Był to zwyczaj upraszania u Pana Boga zdrowia dla dziecka, z zobowiązaniem oddania go na służbę Bożą.

Św. Wojciech kształcił się w Magdeburgu pod opieką tamtejszego arcybiskupa Adalbertusa. Ku jego czci przyjął w czasie bierzmowania imię Adalbertus i pod nim znany jest w średniowiecznej literaturze łacińskiej oraz na Zachodzie. Z Magdeburga jako dwudziestopięcioletni subdiakon wrócił do Czech, przyjął pozostałe święcenia, 3 czerwca 983 r. otrzymał pastorał, a pod koniec tego miesiąca został konsekrowany na drugiego biskupa Pragi.

Wbrew przyjętemu zwyczajowi nie objął diecezji w paradzie, ale boso. Skromne dobra biskupie dzielił na utrzymanie budynków i sprzętu kościelnego, na ubogich i więźniów, których sam odwiedzał. Szczególnie dużo uwagi poświęcił sprawie wykupu niewolników - chrześcijan. Po kilku latach, rozdał wszystko, co posiadał i udał się do Rzymu. Za radą papieża Jana XV wstąpił do klasztoru benedyktynów. Tu zaznał spokoju wewnętrznego, oddając się żarliwej modlitwie.

Przychylając się do prośby papieża, wiosną 992 r. wrócił do Pragi i zajął się sprawami kościelnymi w Czechach. Ale stosunki wewnętrzne się zaostrzyły, a zatarg z księciem Bolesławem II zmusił go do powtórnego opuszczenia kraju. Znowu wrócił do Włoch, gdzie zaczął snuć plany działalności misyjnej. Jego celem misyjnym była Polska. Tu podsunięto mu myśl o pogańskich Prusach, nękających granice Bolesława Chrobrego.

W porozumieniu z Księciem popłynął łodzią do Gdańska, stamtąd zaś morzem w kierunku ujścia Pregoły. Towarzyszem tej podróży był prezbiter Benedykt Bogusz i brat Radzim Gaudent. Od początku spotkał się z wrogością, a kiedy mimo to próbował rozpocząć pracę misyjną, został zabity przez pogańskiego kapłana. Zabito go strzałami z łuku, odcięto mu głowę i wbito na żerdź. Cudem uratowali się jego dwaj towarzysze, którzy zdali w Gnieźnie relację o męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Bolesław Chrobry wykupił jego ciało i pochował z należytymi honorami. Zginął w wieku 40 lat.

Św. Wojciech jest współpatronem Polski, której wedle legendy miał także dać jej pierwszy hymn Bogurodzica Dziewica. Po dziś dzień śpiewa się go uroczyście w katedrze gnieźnieńskiej. W 999 r. papież Sylwester II wpisał go w poczet świętych. Staraniem Bolesława Chrobrego, papież utworzył w Gnieźnie metropolię, której patronem został św. Wojciech. Około 1127 r. powstały słynne "drzwi gnieźnieńskie", na których zostało utrwalonych rzeźbą w spiżu 18 scen z życia św. Wojciecha. W 1928 r. na prośbę ówczesnego Prymasa Polski - Augusta Kardynała Hlonda, relikwie z Rzymu przeniesiono do skarbca katedry gnieźnieńskiej. W 1980 r. diecezja warmińska otrzymała, ufundowany przez ówczesnego biskupa warmińskiego Józefa Glempa, relikwiarz św. Wojciecha.

W diecezji drohiczyńskiej jest także kościół pod wezwaniem św. Wojciecha w Skibniewie (dekanat sterdyński), gdzie proboszczem jest obecnie ks. Franciszek Szulak. 4 kwietnia 1997 r. do tej parafii sprowadzono z Gniezna relikwie św. Wojciecha. 20 kwietnia tegoż roku odbyły się w parafii diecezjalne obchody tysiąclecia śmierci św. Wojciecha.

CZYTAJ DALEJ

W szkole miłości małżeńskiej i miłosiernej

2024-04-23 09:16

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W trzecim dniu peregrynacji relikwie bł. Rodziny Ulmów nawiedziły janowskie sanktuarium, gdzie modlili się wierni z trzech dekanatów: modliborzyckiego, janowskiego i zaklikowskiego.

- Na trasie peregrynacji relikwii błogosławionej Rodziny Ulmów, staje dzisiaj janowska świątynia. To tutaj, jak w domu w Nazarecie, Maryja przyjmuje nas i błogosławionych Józefa i Wiktorię wraz z ich dziećmi, których Kościół wyniósł do chwały ołtarza za heroiczność ich życia, niezłomność wiary i męczeństwo poniesione w imię miłości Boga i bliźniego. Świętość małżonków Józefa i Wiktorii była pokornym i wiernym wypełnianiem powołania małżeńskiego w dziele wzajemnego uświęcania, przekazania życia, wychowania dzieci i bezinteresownej miłości wobec potrzebujących – podkreślał ks. Tomasz Lis, proboszcz janowskiego sanktuarium.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję