Reklama

Polska

Prof. Żaryn: idźmy śladami Prymasa Wyszyńskiego

Idźmy śladami Prymasa Wyszyńskiego z głęboką wiarą, że kolejne młode pokolenia Polaków udźwigną polskość i moralność zbiorową, która jest w każdej jednostce oraz w przestrzeni publicznej. To jest przesłanie na dziś - podkreślił prof. Jan Żaryn podczas konferencji prasowej towarzyszącej naukowej konferencji o życiu i posłudze Prymasa Tysiąclecia. Organizatorem konferencji był Wydział Teologiczny UKSW.

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Andrzej Biskupski

Prof. Jan Żaryn

Prowadzący spotkanie odbywające się w przerwie naukowej sesji Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej zapytał, jak możemy współcześnie interpretować nauczanie kard. Wyszyńskiego. Co z jego wskazań wynika dla Polski i polskiego narodu dziś?

Autorka biografii Prymasa Wyszyńskiego dr Ewa Czaczkowska podkreśliła, że choć mamy obowiązek zachowywania w pamięci tego, co kardynał dokonał i jak ważne pełnił funkcję w trudnych dla Polskich czasach komunistycznego zniewolenia, to musimy też pamiętać, że będzie on beatyfikowany niejako pomimo tych zadań, gdyż odkrywał w sobie świętość i pielęgnował ją.

Taka postawa, zdaniem dr. Czaczkowskiej, dotyczyć dziś może każdego, kto pełniąc ważne funkcje w życiu społecznym i politycznym, może realizować drogę osobistej świętości.

Reklama

Każdy z Polaków może realizować w swoim środowisku, w pracy, w życiu rodzinnym, prymasowski program społecznej krucjaty miłości, czyli odnowy życia codziennego w najbliższym otoczeniu, ale poczynając od siebie samego.

Istotnym elementem tej postawy ma być także przebaczenie. – To jest w życiu Prymasa wielka sprawa. Prymas mówił, że nie ma takich krzywd, których nie można by przebaczyć. A tych krzywd i upokorzeń, których on doznawał, poczynając od trzyletniego uwięzienia, było bardzo dużo. Doznawał ich nie tylko od wrogów, czyli komunistów, ale też wewnątrz Kościoła. Przebaczył i to jest jedna z cech jego świętości – dodała Ewa Czaczkowska.

Prof. Jan Żaryn, historyk Kościoła, podkreślił, że Prymas Wyszyński był z jednej strony postacią, która brała w pełni odpowiedzialność za Ojczyznę, a z drugiej strony niedługo zostanie uznany błogosławionym, który konsekwentnie realizował indywidualną drogę świętości. Ta droga jest wpisana w historię Polski.

Reklama

Jest on kolejnym z kapłanów, którzy w dziejach Polski brali odpowiedzialność za naród. Byli nimi także św. Wojciech, św. Maksymilian Maria Kolbe czy bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

Postawa kard. Wyszyńskiego wyrasta z katolicyzmu społecznego, który jest polską tradycją. Wpisani są w nią kapłani zaangażowani w życie społeczne i wspierający świeckich w budowaniu takiej postawy. Zdaniem prof. Żaryna, jest to bardzo ważny kanon polskości i świętości, a samego Prymasa można uznać za „świętego cywilizacji łacińskiej”, na której wyrosła tożsamość polskiego narodu.

Za istotne wskazania w postawie świętości Prymasa Tysiąclecia prof. Żaryn uznał też jego zaufanie polskiej młodzieży. Ta postawa zrodziła się w czasie nachalnej propagandy komunistycznej, która próbowała odwieść młode pokolenie od tradycji polskości i wiary katolickiej. Postawa Prymasa była widoczna w czasie Wielkiej Nowenny, obchodów milenijnych i w czasie protestów marcowych 1968 r.

Prof. Żaryn przypomniał w tym kontekście słowa Prymasa z 8 marca 1968, w których zareagował on na represje wobec studentów na Krakowskim Przedmieściu. Mówił wtedy, że komuniści zadzierając z młodym pokoleniem, już przegrali. – To jest zachęta ze strony Prymasa Wyszyńskiego, aby nasze pokolenie zdawało sobie sprawę, że młodzież polska zawsze jest piękna. Jest skierowana ku Kościołowi, ku dobrym i pożytecznym wartościom. Tak Kościół widział młode pokolenie za każdym razem. Przesłanie na dziś: idźmy śladami Prymasa Wyszyńskiego z głęboką wiarą, że kolejne młode pokolenia Polaków udźwigną polskość i moralność zbiorową, która jest w każdej jednostce oraz w przestrzeni publicznej – wyjaśnił prof. Jan Żaryn.

Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego wskazała na wiarę kardynała, opierającą się głównie na jego zaufaniu do Boga i Matki Bożej. - Za życia księdza Prymasa było wiele trudnych sytuacji: konfiskat, aresztowań. Wiele osób pytało go, co z nimi teraz będzie. On spokojnie odpowiadał: „Jest Bóg, On będzie i my w Nim. Na dzisiejsze czasy – i na epidemie, i na manifestacje LGBT i wszystkie inne zagrożenia, które mogą nam przychodzić do głowy – odpowiedź księdza Prymasa może być podpowiedzią. Tak jak w jego przypadku, powinna to być wiara ufna, dziecięca, tak aby nie panikować i nie rozdzierać szat, tylko spokojnie zawierzyć Maryi – mówiła Czarcińska.

Prof. Stanisław Dziekoński, rektor UKSW podkreślił, że kard. Stefan Wyszyński był dla Polaków wielkim autorytetem na trudne czasy. - On był, jest i będzie tym autorytetem. Stał na czele narodu, w jego imieniu przemawiał, bronił go, a jednocześnie był w tym pełen pokory. Kościołowi w Polsce potrzeba takiego autorytetu, z którym liczą się wszyscy. To powinien być, tak jak wówczas, silny głos etyczny w różnych wymiarach życia: społecznym, indywidualnym, gospodarczym – powiedział rektor UKSW.

Celem konferencji „Droga życia i posługi pasterskiej prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego jako przesłanie dla współczesnego Kościoła i narodu polskiego” było pokazanie ponadczasowości przesłania kard. Stefana Wyszyńskiego jako Pasterza Kościoła oraz Ojca Narodu. Z bogactwa nauczania Prymasa Tysiąclecia prelegenci wydobywali myśli, które mogą być drogowskazem i inspiracją dla współczesnych Polaków.

Podczas wydarzenia wygłoszono także świadectwo współpracowników kard. Wyszyńskiego z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. O patronie UKSW wyświetlony został również krótki film.

2020-03-11 15:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dwaj pielgrzymi pokonają trasę z Częstochowy do Warszawy z portretem kard. Wyszyńskiego

2020-05-29 13:47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

kard. Wyszyński

Twitter/Jasna Góra

W dziewięć dni dwaj pielgrzymi zamierzają pokonać trasę dorocznej pielgrzymki z Warszawy na Jasną Górę, wędrując w odwrotnym kierunku – z Częstochowy do stolicy. Pątnicy będą modlić się o rychłą beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. Jego wielki portret będzie im towarzyszył w drodze.

O pielgrzymce, która wyruszyła w piątek sprzed pomnika Prymasa Tysiąclecia u stóp Jasnej Góry, poinformowali na Twitterze gospodarze częstochowskiego sanktuarium, ojcowie paulini.

Podczas dziewięciodniowej wędrówki pątnicy będą modlić się w intencji beatyfikacji kard. Wyszyńskiego, a także za ojczyznę i Kościół. Wysoki na dwa metry portret przyszłego błogosławionego powiozą na specjalnie przystosowanym do tego celu wózku. Nietypowa pielgrzymka to jedna z inicjatyw wpisujących się w planowaną niebawem beatyfikację prymasa.

W czwartek minęła 39. rocznica śmierci kard. Wyszyńskiego, którego beatyfikacja miała odbyć się 7 czerwca tego roku na placu Piłsudskiego w Warszawie. W końcu kwietnia zdecydowano jednak o jej bezterminowym zawieszeniu. Nowy termin zostanie ustalony i ogłoszony po ustaniu epidemii.

W nocy z czwartku na piątek na Jasnej Górze rozpoczęły się czuwania modlitewne poprzedzające beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Tę zainicjowaną przez metropolitę częstochowskiego modlitwę, która będzie powtarzana codziennie do 25 sierpnia, nazwano "Nocnym kołataniem do Matki Najświętszej u progu beatyfikacji". Nazwa modlitwy nawiązuje do słów Prymasa Tysiąclecia, który w zapiskach w 1981 r., na kilka tygodni przed śmiercią, zanotował je w odniesieniu do podjętej wówczas nocnej modlitwy o jego zdrowie.

Jasna Góra od wielu miesięcy przygotowuje się do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. M.in. co miesiąc odbywają się poświęcone tej postaci spotkania pod hasłem "Maryjna droga do świętości Stefana Kardynała Wyszyńskiego".

3 października ub. roku papież Franciszek zatwierdził dekret otwierający drogę do beatyfikacji prymasa. Jego proces beatyfikacyjny trwał 30 lat. Rozpoczął się w 1989 r., czyli osiem lat po jego śmierci. W styczniu ub. roku komisja lekarzy w watykańskiej kongregacji zatwierdziła dokumentację dotyczącą cudu. Następnie dekret zaakceptowała komisja teologów. Ostatnim etapem była ubiegłoroczna aprobata komisji kardynałów i biskupów. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych toczyło się też osobne postępowanie kanoniczne, zakończone w grudniu 2017 r. wydaniem dekretu o heroiczności cnót Prymasa Tysiąclecia, podpisanego przez papieża.

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 r. w Zuzeli nad Bugiem. W 1920 r. wstąpił do seminarium duchownego we Włocławku. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1924 r. Objął wówczas wikariat przy katedrze włocławskiej, był też redaktorem naczelnym dziennika diecezjalnego. Następnie zaczął studiować prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1929 r. uzyskał dyplom doktora prawa kanonicznego. Osiem lat później został członkiem Rady Społecznej przy prymasie Auguście Hlondzie. W latach niemieckiej okupacji na polecenie władz diecezji ukrywał się. Prowadził konspiracyjną akcję oświatową, pełnił obowiązki kapelana Armii Krajowej. Po wojnie powrócił do Włocławka. W 1946 r. został biskupem lubelskim, a dwa lata później – arcybiskupem gnieźnieńsko-warszawskim i prymasem Polski.

Aresztowany został we wrześniu 1953 r. Więziony był w kilku miejscach, m.in. w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim i w Komańczy. Wolność odzyskał w październiku 1956 r. i wrócił do Warszawy. Był inicjatorem Wielkiej Nowenny, czyli dziewięcioletniego programu odnowy moralnej narodu polskiego od 1957 do 1966 r., czyli tysiąclecia chrztu Polski. Brał udział w przygotowaniach i obradach Soboru Watykańskiego II, zainaugurował czuwania soborowe w Polsce w intencji obrad. W jego biografii podkreśla się, że w obliczu konfliktów społecznych stawał w obronie praw człowieka i narodu. We wrześniu 1978 r. pojechał z delegacją polskich biskupów do Niemiec, co było realizacją idei polsko-niemieckiego pojednania i przebaczenia.(PAP)

Autor: Marek Błoński

mab/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Indie: Małpy ukradły próbki krwi chorych na Covid-19

2020-05-29 18:22

[ TEMATY ]

Indie

COVID‑19

małpy

Wikipedia

Na północy Indii grupa małp zaatakowała laboranta przenoszącego próbki krwi pacjentów chorych na Covid-19, wyrwała mu je i uciekła - poinformowały w piątek lokalne władze.

Do zdarzenia doszło w tym tygodniu na terenie państwowej uczelni medycznej w mieście Meerut w stanie Uttar Pradeś, 460 km na północ od stolicy regionu.

"Małpy uciekły z próbkami krwi czterech chorych na Covid-19 pacjentów, którzy są przez nas leczeni (...) musieliśmy pobrać im krew jeszcze raz"
- powiedział dyrektor uczelni dr S.K. Garg agencji Reutera.

Władze nie są pewne, czy małpy rozlały zakażoną krew, ale mieszkańcy terenów w pobliżu szpitala obawiają się rozprzestrzenienia się wirusa, jeśli zwierzęta przeniosły krew na tereny zamieszkane przez ludzi.

Według Garga nie jest jasne, czy małpy mogą zainfekować się SARS-CoV-2 przez kontakt z zakażoną krwią. "Nie znaleziono na to żadnych dowodów" - zaznaczył.

W Indiach małpy coraz częściej pojawiają się w miejscach zamieszkiwanych przez ludzi, zakłócając ich życie, a nawet ich atakując - opisuje agencja, przytaczając opinie ekologów twierdzących, że główną tego przyczyną jest niszczenie środowiska naturalnego, przez co poszukujące jedzenia dzikie zwierzęta przenoszą się na tereny zagospodarowane przez ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Kodeń: dziś pogrzeb o. prof. Wacława Hryniewicza OMI

2020-05-30 10:46

[ TEMATY ]

zmarły

kyasarin/pixabay.com

Dziś w południe odbędzie się pogrzeb o. prof. Wacława Hryniewicza OMI - wybitnego polskiego teologa i ekumenisty, zmarłego we wtorek w wieku 83 lat. Po Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej Królowej Podlasia, zakonnik zostanie pochowany na cmentarzu parafialnym w Kodniu.

Przeczytaj także: Zmarł o. prof. Wacław Hryniewicz OMI

Uroczystościom pogrzebowym, które rozpoczną się o godz. 12.00 przewodniczyć będzie ordynariusz siedlecki, bp Kazimierz Gurda. Słowo wygłosi wikariusz prowincjalny, o. Sławomir Dworek OMI. Eucharystia transmitowana będzie na stronie internetowej oblaci.pl.

List kondolencyjny na ręce prowincjała misjonarzy oblatów przesłał m.in. kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

O. prof. Wacław Hryniewicz był kapłanem Zgromadzenia Oblatów Maryi Niepokalanej (OMI), wybitnym polskim teologiem i ekumenistą, cenionym w kraju i na świecie. Był twórcą Instytutu Ekumenicznego KUL przez lata zasiadał też w Komisji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu.

Przez 25 lat ks. Hryniewicz był członkiem Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego między Kościołami katolickim i prawosławnym a także członkiem zespołu miesięcznika Znak i stałym autorem „Tygodnika Powszechnego”.

Urodził się 23 lipca 1936 r. w Łomazach k. Białej Podlaskiej w rodzinie rolniczej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 roku. Studiował teologię dogmatyczną na KUL, a następnie m.in. w Belgii, Anglii i Włoszech, habilitując się w 1974 r.; w roku 1992 r. uzyskał stopień profesora zwyczajnego.

Od 1964 r. był pracownikiem naukowym KUL, następnie pełnił szereg ważnych funkcji kościelnych, m.in. był konsultorem watykańskiego Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan, członkiem Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego między Kościołami katolickim i prawosławnym oraz członkiem Komisji KEP ds. Ekumenizmu.

Opublikował kilkadziesiąt książek, m.in. „Nadzieja zbawienia dla wszystkich”, „Pascha Chrystusa w dziejach człowieka i wszechświata”, „Dramat nadziei zbawienia”, „Nadzieja woła głośniej niż lęk. Eseje wokół Jezusa historycznego”.

Był znanym orędownikiem, popularyzatorem i kontynuatorem "teologii nadziei" a więc nadziei zbawienia wszystkich ludzi. Swoją, rozwijaną od dziesięcioleci myśl budował na gruncie intuicji wyrażanych u początków chrześcijaństwa przez wielkie postacie niepodzielonego jeszcze Kościoła, w tym żyjących w IV wieku Grzegorza z Nyssy czy Ambrożego z Mediolanu (święty Kościoła katolickiego i prawosławnego). W jego tekstach stałymi punktami odniesienia są także późniejsi myśliciele wschodniego chrześcijaństwa: Sołowiow, Bierdiajew, Evdokimov.

O. Hryniewicza, zgodnie ze swoją wola, zostanie pochowany na cmentarzu parafialnym w Kodniu, w kwaterze oblackiej.

Od połowy lat 80. XX w. Kodeń jest miejscem Ogólnopolskich Spotkań Ekumenicznych. Idea zrodziła się w 1983 r. jako modlitwa dziękczynna za spotkanie młodzieży w Taizé. Myślą przewodnią była modlitwa o jedność chrześcijan i o pokój. Kodeń jako miejsce kontynuujące tradycję spotkań zaproponował ks. Andrzej Madej OMI, wówczas duszpasterz w kodeńskim sanktuarium, zlokalizowanym w miejscu, gdzie od wieków żyją wspólnie katolicy, grekokatolicy, prawosławni i protestanci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję