Reklama

Kościół

Konferencja UKSW: Jakie przesłanie wynika na dziś z życia i posługi kard. Stefana Wyszyńskiego

Droga życia i posługi pasterskiej Prymasa kard. Wyszyńskiego jako przesłanie dla współczesnego Kościoła i narodu polskiego – to tytuł konferencji jaka odbyła się dziś na Uniwersytecie jego imienia w Warszawie.

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Archiwum

Prymas kard. Stefan Wyszyński z obrazem Czarnej Madonny

- Idźmy śladami Prymasa Wyszyńskiego z głęboką wiarą, że kolejne młode pokolenia Polaków udźwigną polskość i moralność zbiorową, która jest w każdej jednostce oraz w przestrzeni publicznej. To jest przesłanie na dziś - podkreślił prof. Jan Żaryn podczas konferencji prasowej towarzyszącej naukowej konferencji o życiu i posłudze Prymasa Tysiąclecia. Organizatorem konferencji był Wydział Teologiczny UKSW.

Autorka biografii Prymasa, dr Ewa Czaczkowska, podkreśliła, że choć mamy obowiązek zachowywania w pamięci tego, co kard. Wyszyński dokonał i jak ważne pełnił funkcję w trudnych dla Polskich czasach komunistycznego zniewolenia, to musimy też pamiętać, że będzie on beatyfikowany niejako pomimo tych zadań, gdyż odkrywał w sobie świętość i pielęgnował ją. Taka postawa, zdaniem dr. Czaczkowskiej, dotyczyć dziś może każdego, kto pełniąc ważne funkcje w życiu społecznym i politycznym, może realizować drogę osobistej świętości. Jak podkreśliła, każdy z Polaków może realizować w swoim środowisku, w pracy, w życiu rodzinnym, prymasowski program społecznej krucjaty miłości, czyli odnowy życia codziennego w najbliższym otoczeniu, ale poczynając od siebie samego.

Istotnym elementem tej postawy ma być także przebaczenie. – To jest w życiu Prymasa wielka sprawa. Prymas mówił, że nie ma takich krzywd, których nie można by przebaczyć. A tych krzywd i upokorzeń, których on doznawał, poczynając od trzyletniego uwięzienia, było bardzo dużo. Doznawał ich nie tylko od wrogów, czyli komunistów, ale też wewnątrz Kościoła. Przebaczył i to jest jedna z cech jego świętości – dodała Ewa Czaczkowska.

Reklama

W swym referacie ukazała główne linie życia kard. Wyszyńskiego, podkreślając, że głęboką religijność i patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wyniesiona ze środowiska rodzinnego religijność Stefana Wyszyńskiego była dość prosta ale zarazem pogłębiona, z silna nutą maryjną. Ta właśnie nuta uległa wzmocnieniu po śmierci Matki, która zmarła 31 października 1910 r. (miał wtedy 11 lat). Jednym z dowodów tego jest fakt, że podczas swej mszy prymicyjnej, jaką odprawił 5 sierpnia 1924 r. na Jasnej Górze, powiedział, że teraz będzie „mieć Matkę, która nie umiera”.

Prelegentka podkreśliła znaczenie pobytu przyszłego Prymasa we Włocławku, gdzie od 1930 r. był wykładowcą w seminarium duchownym, prowadził Chrześcijański Uniwersytet Robotniczy, był asystentem kościelnym Chrześcijańskich Związków Zawodowych oraz publicystą, a od 1932 r. - redaktorem naczelnym „Ateneum Kapłańskiego”. Spotkał tam także silnie rozwinięty nurt socjalistyczny i komunistyczny, dzięki czemu poznał marksizm wraz z towarzyszącym mu błędem antropologicznym, co przygotowało go dobrze do konfrontacji z nim w warunkach powojennych.

Poinformowała, że już w 1946 r. kard. August Hlond wskazał jego kandydaturę jako swego następcy, co ostatecznie potwierdził na łożu śmierci. Zostając Prymasem Polski i metropolitą warszawskim i gnieźnieńskim, Wyszyński był najmłodszym stażem biskupem wśród członków polskiego Episkopatu.

Reklama

Dr Czaczkowska zwróciła uwagę, jak wielkie znaczenie dla jego dalszej formacji i działalności miał okres internowania w latach 1953-56. Na samym jego początku dokonuje aktu całkowitego powierzenia się Matce Bożej, a w końcowym etapie, w Komańczy opracowuje program Wielkiej Nowenny i obchodów Millennium chrztu Polski. – Był to największy w dziejach Polski program duszpasterskiej odnowy narodu – zaznaczył prelegentka, podkreślając, że to właśnie w okresie Wielkiej Nowenny kard. Wyszyński stał się prawdziwym duchowym przywódcą narodu polskiego.

Zdaniem Czaczkowskiej obchody te stały się fundamentem rewolucji moralnej, która osiągnęła swój szczytowy moment w 1980 r. i w powołaniu „Solidarności”. Z kolei w ostatnim okresie życia czynił wszystko, aby załagodzić narastające w Polsce konflikty społeczne, gdyż był w istocie – jak zaznaczyła – człowiekiem ładu społecznego.

Ks. prof. Rafał Bednarczyk w wykładzie „Odnowa człowieka jako centralny punkt programu duszpasterskiego Prymasa Tysiąclecia”, podkreślił, że cała posługa duszpasterska prymasa koncentrowała się wokół człowieka, jego godności, obrony praw, a przede wszystkim wzrostu i umocnienia wiary. Interesował się jego życiem, problemami, a szczególnie kondycją duchową.

Ks. prof. Jacek Nowak SAC mówiąc o soborowej liturgii w wykonaniu kard. Wyszyńskiego omówił poszczególne etapy jej wprowadzania w Polsce, podkreślając wielką mądrość Prymasa, który wprowadzał ją stopniowo a nie rewolucyjnie. Zakładał, że najpierw musi dobrze przygotować do niej duchowieństwo, a następnie wiernych.

Maryjność prymasa Wyszyńskiego przedstawił prof. Grzegorz Bartosik OFM. Zaznaczył, że realizowała się ona w dwóch wymiarach: osobistego zawierzenia Matce Bożej oraz w wymiarze społecznym i narodowym, wyrażonym w jasnogórskich ślubach narodu polskiego z 1956 r. Wykazał też, że maryjność Prymasa Wyszyńskiego była chrystologiczna, gdyż zawsze podkreślał on, że „rolą Maryi jest wskazywanie nam drogi do Chrystusa”.

Przypomniał również wieloletnie starania kard. Wyszyńskiego o głoszenie Matki Bożej „Matką Kościoła”. Prymas Polski kierował w tej sprawie memoriały do Piusa XII, Jana XXIII oraz Pawła VI, ale decyzji takiej przeciwstawiało się zawsze Święte Oficjum. A cel swój Wyszyński zrealizował dopiero, kiedy użył fortelu, polegającego na tym, że ominął „drogę służbową” poprzez Kurię Rzymską i z tą prośbą dotarł osobiście do Pawła VI, który bez problemu natychmiast wyraził zgodę.

Ks. prof. Leon Nieścior zaprezentował „Obraz religijno-moralny narodu” w ujęciu kard. Wyszyńskiego. Podkreślił, że droga do zwycięstwa, która – jak podkreślał Wyszyński -„wiedzie przez Maryję”, prowadzi zawsze poprzez odrodzenie moralne i wagę z wadami narodowymi, czemu służyły wszelkie programu duszpasterskie Prymasa Tysiąclecia - z Wielką Nowenną, obchodami Millennium chrztu oraz późniejszą peregrynacją obrazu Matki Bożej przez wszystkie polskie diecezje i parafie.

Bp prof. Andrzej F. Dziuba dogłębnie przedstawił pojmowanie takich pojęć jak „ojczyzna”, „państwo” i „prawa człowieka” przez kard. Wyszyńskiego. Sama ojczyzna dla Wyszyńskiego była „tajemnicą, którą możemy określić jako prawo natury, najbardziej podstawowe i najświętsze ze wszystkich praw przyrodzonych. Podkreślił, że kardynał nieustanie wskazywał na wielkie zaufanie do ojczyzny i jednocześnie na przetrwanie wartości narodowych i religijnych w ojczyźnie. W tym też dostrzegał zasadnicze zadanie Kościoła, a szczególnie w okresie braku narodowej suwerenności. Kościół dlań był „apostołem Miłości w świecie i w Ojczyźnie naszej”. Kardynał przyznawał, że „Kościół nauczył nas Polaków, miłości ojczyzny i wierności dla niej”. A na co dzień – wedle Wyszyńskiego – „miłość ojczyzny i odpowiedzialność za nią polega na tym, abyśmy umieli przemieniać miłością stosunki w pracy codziennej, zawodowej, na roli, w fabryce, warsztacie pracy, w urzędzie, w biurze i w szkole”. Prymas wskazywał zarazem na konieczność zakorzenienia w narodowej historii, gdyż bez tego trudno mówić o poczuciu tożsamości, które jest postawą bytu każdego narodu.

Bp Dziuba podkreślił, że państwo kard. Wyszyński pojmował jako byt społeczny, który winien być służebny wobec narodu, jako Respublikę, czyli „własność wspólną, wspólne dobro, którym wszyscy jesteśmy zainteresowani” i o które winniśmy się troszczyć. Dlatego oczekiwał od państwa, że „będzie służyło dobru powszechnemu, całej zróżnicowanej wspólnoty obywateli naszej ojczyzny” – i wciąż władzom państwowym o tym przypominał.

Zaznaczył też, że Wyszyński rozumiał państwo jako „wspólnotę obywatelską”, stąd upominał się wciąż o realizację praw przysługujących wszystkim obywatelom z prawem wolności religijnej jak i innymi prawami człowieka. I to one właśnie stały się jednym z bardzo istotnych wątków nauczania społecznego Prymasa Tysiąclecia.

Ks. prof. Bronisław Mierzwiński przedstawił z kolei istotny nurt nauczania Prymasa Wyszyńskiego, jakim było małżeństwo, rodzina i obrona życia ludzkiego. Wykazał, że nauczanie z tym związane było centralnym elementem duszpasterskiego programu Wielkiej Nowenny oraz obchodów Millenium. Z kolei – jak podkreślił – obrona życia nienarodzonych stała się jednym z podstawowych postulatów listów pasterskich prymasa jak i całego Episkopatu, kierowanych do rządu PRL.

O miejscu pracy, m.in. jako drodze ku uświęceniu w warunkach codzienności, mówiła prof. Dominika Żukowska-Gardzińska. Jej zdaniem „refleksja Wyszyńskiego o pracy jest jedną z pionierskich w ramach Kościoła katolickiego, ponieważ postrzega on pracę człowieka nie wyłącznie w perspektywie społeczno-ekonomicznej, ale przede wszystkim w perspektywie eschatologicznej. To znaczy, że praca jest narzędziem potrójnego uświęcenia: uświęca człowieka pracującego, uświęca przedmiot pracy, a cały świat uświęca poprzez dobrze wykonaną pracę”. A to nowe zdefiniowanie pracy – zaznaczyła – było także formą przeciwstawienia się i zwalczania wręcz komunizmu, ponieważ poprzez pracę możliwe jest nawrócenie człowieka, co z kolei prowadzi do zmiany społecznej”.

W ostatniej części konferencji mówiono o osobistej świętości, jaką prezentował kard. Wyszyński. Ks. prof. Ryszard Czekalski w referacie „Blask świętości. Bilas życia i posługi prymasa Wyszyńskiego”, zaprezentował główne rysy jego świętości. W oparciu o dekret Kongregacji ds. Świętych orzekający heroiczność cnót, wykazywał, że „już w latach młodości bardzo sobie cenił cnoty i gorliwie je praktykował”. Z kolei jako pasterz diecezji „z wielką roztropnością i męstwem usilnie starał się o wzrost pobożności powierzonego sobie ludu, kapłanów kształtował w duchu prawdziwej nauki Kościoła i pobożności, ponieważ uznawał, że tylko święci kapłani mogą wpływać na pomnożenie pobożności ludu”.

Na zakończenie wyjaśnił, że Stefan Wyszyński zostanie błogosławionym „nie dlatego, że był Prymasem Polski, nie dlatego, że był Prymasem Tysiąclecia, nie dlatego, że był arcybiskupem warszawsko-gnieźnieńskim czy mężem stanu, ale dlatego, że był człowiekiem, który w sposób heroiczny praktykował trzy cnoty kardynalne - Wiarę, Nadzieję i Miłość w odniesieniu do Boga i do drugiego człowieka, a także inne cnoty: Roztropność, Sprawiedliwość, Umiarkowanie i Męstwo”.

Obrady konferencji zwieńczyło nadzwyczaj poruszające świadectwo Iwony Czarcińskiej z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, ukazujące świętość kard. Wyszyńskiego w życiu codziennym. Podkreśliła ona, jak bardzo Prymas Tysiąclecia był człowiekiem prostym dostrzegającym innych, pokornym, szanującym godność drugiego człowieka, dowcipnym a jednocześnie głęboko zakorzenionym w wierze i miłości do Matki Najświętszej. Dlatego dziś może być wzorem dla nas wszystkich na tej drodze.

2020-03-11 20:17

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dwaj pielgrzymi pokonają trasę z Częstochowy do Warszawy z portretem kard. Wyszyńskiego

2020-05-29 13:47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

kard. Wyszyński

Twitter/Jasna Góra

W dziewięć dni dwaj pielgrzymi zamierzają pokonać trasę dorocznej pielgrzymki z Warszawy na Jasną Górę, wędrując w odwrotnym kierunku – z Częstochowy do stolicy. Pątnicy będą modlić się o rychłą beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. Jego wielki portret będzie im towarzyszył w drodze.

O pielgrzymce, która wyruszyła w piątek sprzed pomnika Prymasa Tysiąclecia u stóp Jasnej Góry, poinformowali na Twitterze gospodarze częstochowskiego sanktuarium, ojcowie paulini.

Podczas dziewięciodniowej wędrówki pątnicy będą modlić się w intencji beatyfikacji kard. Wyszyńskiego, a także za ojczyznę i Kościół. Wysoki na dwa metry portret przyszłego błogosławionego powiozą na specjalnie przystosowanym do tego celu wózku. Nietypowa pielgrzymka to jedna z inicjatyw wpisujących się w planowaną niebawem beatyfikację prymasa.

W czwartek minęła 39. rocznica śmierci kard. Wyszyńskiego, którego beatyfikacja miała odbyć się 7 czerwca tego roku na placu Piłsudskiego w Warszawie. W końcu kwietnia zdecydowano jednak o jej bezterminowym zawieszeniu. Nowy termin zostanie ustalony i ogłoszony po ustaniu epidemii.

W nocy z czwartku na piątek na Jasnej Górze rozpoczęły się czuwania modlitewne poprzedzające beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Tę zainicjowaną przez metropolitę częstochowskiego modlitwę, która będzie powtarzana codziennie do 25 sierpnia, nazwano "Nocnym kołataniem do Matki Najświętszej u progu beatyfikacji". Nazwa modlitwy nawiązuje do słów Prymasa Tysiąclecia, który w zapiskach w 1981 r., na kilka tygodni przed śmiercią, zanotował je w odniesieniu do podjętej wówczas nocnej modlitwy o jego zdrowie.

Jasna Góra od wielu miesięcy przygotowuje się do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. M.in. co miesiąc odbywają się poświęcone tej postaci spotkania pod hasłem "Maryjna droga do świętości Stefana Kardynała Wyszyńskiego".

3 października ub. roku papież Franciszek zatwierdził dekret otwierający drogę do beatyfikacji prymasa. Jego proces beatyfikacyjny trwał 30 lat. Rozpoczął się w 1989 r., czyli osiem lat po jego śmierci. W styczniu ub. roku komisja lekarzy w watykańskiej kongregacji zatwierdziła dokumentację dotyczącą cudu. Następnie dekret zaakceptowała komisja teologów. Ostatnim etapem była ubiegłoroczna aprobata komisji kardynałów i biskupów. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych toczyło się też osobne postępowanie kanoniczne, zakończone w grudniu 2017 r. wydaniem dekretu o heroiczności cnót Prymasa Tysiąclecia, podpisanego przez papieża.

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 r. w Zuzeli nad Bugiem. W 1920 r. wstąpił do seminarium duchownego we Włocławku. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1924 r. Objął wówczas wikariat przy katedrze włocławskiej, był też redaktorem naczelnym dziennika diecezjalnego. Następnie zaczął studiować prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1929 r. uzyskał dyplom doktora prawa kanonicznego. Osiem lat później został członkiem Rady Społecznej przy prymasie Auguście Hlondzie. W latach niemieckiej okupacji na polecenie władz diecezji ukrywał się. Prowadził konspiracyjną akcję oświatową, pełnił obowiązki kapelana Armii Krajowej. Po wojnie powrócił do Włocławka. W 1946 r. został biskupem lubelskim, a dwa lata później – arcybiskupem gnieźnieńsko-warszawskim i prymasem Polski.

Aresztowany został we wrześniu 1953 r. Więziony był w kilku miejscach, m.in. w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim i w Komańczy. Wolność odzyskał w październiku 1956 r. i wrócił do Warszawy. Był inicjatorem Wielkiej Nowenny, czyli dziewięcioletniego programu odnowy moralnej narodu polskiego od 1957 do 1966 r., czyli tysiąclecia chrztu Polski. Brał udział w przygotowaniach i obradach Soboru Watykańskiego II, zainaugurował czuwania soborowe w Polsce w intencji obrad. W jego biografii podkreśla się, że w obliczu konfliktów społecznych stawał w obronie praw człowieka i narodu. We wrześniu 1978 r. pojechał z delegacją polskich biskupów do Niemiec, co było realizacją idei polsko-niemieckiego pojednania i przebaczenia.(PAP)

Autor: Marek Błoński

mab/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Indie: Małpy ukradły próbki krwi chorych na Covid-19

2020-05-29 18:22

[ TEMATY ]

Indie

COVID‑19

małpy

Wikipedia

Na północy Indii grupa małp zaatakowała laboranta przenoszącego próbki krwi pacjentów chorych na Covid-19, wyrwała mu je i uciekła - poinformowały w piątek lokalne władze.

Do zdarzenia doszło w tym tygodniu na terenie państwowej uczelni medycznej w mieście Meerut w stanie Uttar Pradeś, 460 km na północ od stolicy regionu.

"Małpy uciekły z próbkami krwi czterech chorych na Covid-19 pacjentów, którzy są przez nas leczeni (...) musieliśmy pobrać im krew jeszcze raz"
- powiedział dyrektor uczelni dr S.K. Garg agencji Reutera.

Władze nie są pewne, czy małpy rozlały zakażoną krew, ale mieszkańcy terenów w pobliżu szpitala obawiają się rozprzestrzenienia się wirusa, jeśli zwierzęta przeniosły krew na tereny zamieszkane przez ludzi.

Według Garga nie jest jasne, czy małpy mogą zainfekować się SARS-CoV-2 przez kontakt z zakażoną krwią. "Nie znaleziono na to żadnych dowodów" - zaznaczył.

W Indiach małpy coraz częściej pojawiają się w miejscach zamieszkiwanych przez ludzi, zakłócając ich życie, a nawet ich atakując - opisuje agencja, przytaczając opinie ekologów twierdzących, że główną tego przyczyną jest niszczenie środowiska naturalnego, przez co poszukujące jedzenia dzikie zwierzęta przenoszą się na tereny zagospodarowane przez ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: duchackie memory – gra o historii zakonu sióstr kanoniczek

2020-05-30 10:56

[ TEMATY ]

Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Z archiwum Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego

Duchackie memory to gra, która powstała dla upamiętnienia trwającego jubileuszowego roku 800-lecia obecności Sióstr Kanoniczek w Polsce. - Gra jest adresowana do każdego, komu bliska jest nasza duchowość i charyzmat, i do tych, którzy chcą poznać Zakon Ducha Świętego – mówi s. Pia Kaczmarczyk.

Duchackie memory przygotowały siostry: s. Irena Drozd, s. Antonina Wojdyła i s. Boguchwała Perlak. Gra zawiera 25 par ilustracji wykonanych przez s. Christellę Urbańską i przedstawiających najważniejsze dla Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego obrazy, symbole i postacie. Gracze poprzez zabawę zostają wprowadzeni w świat duchowości i charyzmatu sióstr.

- Na przykład jest ilustracja przedstawiająca Zesłanie Ducha Świętego i pod nią podpis: „Zesłanie Ducha Świętego – Patronalne Święto Zakonu”, albo ilustracja przedstawiając Afrykę z podpisem: „Burundi – Od 1981 roku kraj pracy misyjnej Duchaczek” – opowiada s. Pia Kaczmarczyk.

W duchackim memory zasady są takie same, jak w innych grach tego typu.

Karty należy obrócić obrazkami do dołu, jedną obok drugiej. Gracze kolejno odkrywają pary kart. Jeśli gracz znajdzie identyczne karty, to odkłada je do swojej talii. Jeśli karty różnią się od siebie, gracz traci kolejkę i odkłada karty na miejsce, obrazkiem do dołu. Pora na następną osobę. Gra trwa do momentu, gdy zostaną zebrane wszystkie pary. Wygrywa ten, kto zbierze najwięcej par.

Każdy zainteresowany grą może skontaktować się z siostrami przez formularz na stronie www.kanoniczki.pl

Zakon Ducha Świętego założył w XII wieku we Francji bł. Gwidon z Montpelier. Około roku 1175 sprzedał on cały majątek otrzymany od rodziców i wybudował szpital w rodzinnym mieście. Z czasem duchacy i duchaczki pojawili się również w innych krajach, służąc chorym, ubogim i dzieciom. Do Polski dotarli w 1220 roku i osiedlili się na terenie Prądnika, zakładając tam szpital.

W 1244 r. zakonnicy otrzymali kościół św. Krzyża w Krakowie, przy którym powstał kompleks klasztorno-szpitalny i otworzono pierwsze „okno życia”. Bracia i siostry składali dodatkowy, czwarty ślub miłosierdzia świadczonego bliźnim w potrzebie, przyjmowania ubogich i chorych, opieki nad porzuconymi dziećmi. Zgodnie z regułą zakonu duchacy i duchaczki szukali chorych i sierot na ulicach miast. Na początku XIX wieku siostry zamieszkały w klasztorze przy ul. Szpitalnej.

Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia jest żeńską gałęzią Zakonu Ducha Świętego i liczy obecnie 220 sióstr, które posługują w 17 klasztorach w Polsce oraz w Afryce, we Włoszech i na Ukrainie. Prowadzą m.in. placówki opiekuńczo-wychowawcze, zawodowe rodziny zastępcze, domy samotnej matki, domy opieki i przedszkola. Posługują w szpitalach, hospicjum, chorym w domach prywatnych oraz dzieciom i młodzieży poprzez katechezę.

Natomiast na misjach w Afryce siostry prowadzą centra medyczne z oddziałami szpitalnymi, przychodniami, ambulatoriami i porodówkami, opiekują się sierotami, ubogimi, organizują dożywianie dzieci, katechizują i prowadzą edukację zawodową w zakresie krawiectwa i stolarstwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję