Reklama

Włochy

Premier Włoch w kryzysie wywołanym koronawirusem szuka oparcia w modlitwie

Premier Włoch Giuseppe Conte w kryzysie wywołanym koronawirusem szuka oparcia w modlitwie. „Tak, modlę się regularnie”- przyznał w rozmowie z tygodnikiem „Famiglia Christiana”. „W trudnych czasach duchowość bardziej niż kiedykolwiek umacnia siły i zdecydowanie do konkretnych działań” - powiedział 55-letni szef włoskiego rządu.

[ TEMATY ]

modlitwa

premier

Włochy

koronawirus

PAP

Premier Włoch Giuseppe Conte

Conte powiedział, że

modli się, aby mógł spełniać swoje zadanie możliwie najlepiej, tak aby mógł dodawać sił innym ludziom.
Dodał, że ciągle jest myślami z tymi, „którzy utracili swoich ukochanych bliskich”.

Odnosząc się do wstrzymania nabożeństw w kościołach z udziałem wiernych powiedział, że akceptuje tę decyzję, choć jest wprawdzie „smutna”, ale przecież tego „niewyobrażalnego kryzysu”, jaki Włosi przeżywają obecnie nie można pokonać inaczej, jak tylko „zdecydowanymi, radykalnymi decyzjami”.

2020-03-27 17:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolumbia: przepełnione więzienia potencjalnymi centrami zarażeń

2020-05-29 20:24

[ TEMATY ]

więzienie

Kolumbia

koronawirus

Vatican News

Więzienia w Kolumbii są przepełnione, istnieje więc ogromne ryzyko rozprzestrzeniania się tam koronawirusa. Trzeba podjąć stosowne kroki, aby zaradzić tej sytuacji – apelują biskupi tego kraju.

Ks. Paulo Cesar Barahas, odpowiedzialny za duszpasterstwo więzienne podkreśla, że w więzieniach, miejscach zamkniętych, z bardzo ograniczoną ilością miejsca, prawdopodobieństwo zarażenia się jest ogromne.

Koronawirus zagraża nie tylko osadzonym, ale także personelowi

„We wszystkich decyzjach podejmowanych w kwestiach związanych z więziennictwem trzeba wziąć pod uwagę, że niebezpieczeństwo związane z koronawirusem dotyczy nie tylko osadzonych, ale także całego personelu penitencjarnego, który jest z nimi w ciągłym kontakcie. Ryzyko zarażenia jest więc bardzo wysokie. Stąd episkopat kolumbijski wzywa, aby uczyniono wszystko, co konieczne, by wprowadzić odpowiednie środki zapobiegawcze – stwierdził w wywiadzie dla Radia Watykańskiego ks. Paulo Cesar Barahas. – (...) Ponadto około 40 procent osadzonych w Kolumbii i innych, sąsiednich krajach, cierpi na choroby przewlekłe związane z sercem, nadciśnieniem, cukrzycą, czy nadwagą. Oprócz tego jest jeszcze wiele osób, które zakończyły już odsiadywać swój wyrok, ale jeszcze nie zostały uwolnione. Dlatego też biskupi zwrócili uwagę na konieczność podjęcia wysiłków, aby zaradzić tej sytuacji. Trzeba pamiętać, że więzienia te są przepełnione o ponad 50 procent w stosunku do ich możliwości. Są bowiem przygotowane na przyjęcie 80 tys. więźniów, a obecnie jest ich w więzieniach ponad 120 tys., a jest jeszcze wielu, którzy otrzymali wyrok pozbawienia wolności i oczekują na jego wykonanie.“

Ks. Paulo Cesar Barahas wskazał także, że w związku z koronawirusem zabroniono rodzinom widzeń z osadzonymi. Biorąc pod uwagę fakt, że często to rodziny dbają o żywność, środki higieniczne i lekarstwa dla więźniów ich sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna i grozi ewentualnymi buntami.

CZYTAJ DALEJ

Indie: Małpy ukradły próbki krwi chorych na Covid-19

2020-05-29 18:22

[ TEMATY ]

Indie

COVID‑19

małpy

Wikipedia

Na północy Indii grupa małp zaatakowała laboranta przenoszącego próbki krwi pacjentów chorych na Covid-19, wyrwała mu je i uciekła - poinformowały w piątek lokalne władze.

Do zdarzenia doszło w tym tygodniu na terenie państwowej uczelni medycznej w mieście Meerut w stanie Uttar Pradeś, 460 km na północ od stolicy regionu.

"Małpy uciekły z próbkami krwi czterech chorych na Covid-19 pacjentów, którzy są przez nas leczeni (...) musieliśmy pobrać im krew jeszcze raz"
- powiedział dyrektor uczelni dr S.K. Garg agencji Reutera.

Władze nie są pewne, czy małpy rozlały zakażoną krew, ale mieszkańcy terenów w pobliżu szpitala obawiają się rozprzestrzenienia się wirusa, jeśli zwierzęta przeniosły krew na tereny zamieszkane przez ludzi.

Według Garga nie jest jasne, czy małpy mogą zainfekować się SARS-CoV-2 przez kontakt z zakażoną krwią. "Nie znaleziono na to żadnych dowodów" - zaznaczył.

W Indiach małpy coraz częściej pojawiają się w miejscach zamieszkiwanych przez ludzi, zakłócając ich życie, a nawet ich atakując - opisuje agencja, przytaczając opinie ekologów twierdzących, że główną tego przyczyną jest niszczenie środowiska naturalnego, przez co poszukujące jedzenia dzikie zwierzęta przenoszą się na tereny zagospodarowane przez ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: duchackie memory – gra o historii zakonu sióstr kanoniczek

2020-05-30 10:56

[ TEMATY ]

Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego

Z archiwum Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego

Duchackie memory to gra, która powstała dla upamiętnienia trwającego jubileuszowego roku 800-lecia obecności Sióstr Kanoniczek w Polsce. - Gra jest adresowana do każdego, komu bliska jest nasza duchowość i charyzmat, i do tych, którzy chcą poznać Zakon Ducha Świętego – mówi s. Pia Kaczmarczyk.

Duchackie memory przygotowały siostry: s. Irena Drozd, s. Antonina Wojdyła i s. Boguchwała Perlak. Gra zawiera 25 par ilustracji wykonanych przez s. Christellę Urbańską i przedstawiających najważniejsze dla Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego obrazy, symbole i postacie. Gracze poprzez zabawę zostają wprowadzeni w świat duchowości i charyzmatu sióstr.

- Na przykład jest ilustracja przedstawiająca Zesłanie Ducha Świętego i pod nią podpis: „Zesłanie Ducha Świętego – Patronalne Święto Zakonu”, albo ilustracja przedstawiając Afrykę z podpisem: „Burundi – Od 1981 roku kraj pracy misyjnej Duchaczek” – opowiada s. Pia Kaczmarczyk.

W duchackim memory zasady są takie same, jak w innych grach tego typu.

Karty należy obrócić obrazkami do dołu, jedną obok drugiej. Gracze kolejno odkrywają pary kart. Jeśli gracz znajdzie identyczne karty, to odkłada je do swojej talii. Jeśli karty różnią się od siebie, gracz traci kolejkę i odkłada karty na miejsce, obrazkiem do dołu. Pora na następną osobę. Gra trwa do momentu, gdy zostaną zebrane wszystkie pary. Wygrywa ten, kto zbierze najwięcej par.

Każdy zainteresowany grą może skontaktować się z siostrami przez formularz na stronie www.kanoniczki.pl

Zakon Ducha Świętego założył w XII wieku we Francji bł. Gwidon z Montpelier. Około roku 1175 sprzedał on cały majątek otrzymany od rodziców i wybudował szpital w rodzinnym mieście. Z czasem duchacy i duchaczki pojawili się również w innych krajach, służąc chorym, ubogim i dzieciom. Do Polski dotarli w 1220 roku i osiedlili się na terenie Prądnika, zakładając tam szpital.

W 1244 r. zakonnicy otrzymali kościół św. Krzyża w Krakowie, przy którym powstał kompleks klasztorno-szpitalny i otworzono pierwsze „okno życia”. Bracia i siostry składali dodatkowy, czwarty ślub miłosierdzia świadczonego bliźnim w potrzebie, przyjmowania ubogich i chorych, opieki nad porzuconymi dziećmi. Zgodnie z regułą zakonu duchacy i duchaczki szukali chorych i sierot na ulicach miast. Na początku XIX wieku siostry zamieszkały w klasztorze przy ul. Szpitalnej.

Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia jest żeńską gałęzią Zakonu Ducha Świętego i liczy obecnie 220 sióstr, które posługują w 17 klasztorach w Polsce oraz w Afryce, we Włoszech i na Ukrainie. Prowadzą m.in. placówki opiekuńczo-wychowawcze, zawodowe rodziny zastępcze, domy samotnej matki, domy opieki i przedszkola. Posługują w szpitalach, hospicjum, chorym w domach prywatnych oraz dzieciom i młodzieży poprzez katechezę.

Natomiast na misjach w Afryce siostry prowadzą centra medyczne z oddziałami szpitalnymi, przychodniami, ambulatoriami i porodówkami, opiekują się sierotami, ubogimi, organizują dożywianie dzieci, katechizują i prowadzą edukację zawodową w zakresie krawiectwa i stolarstwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję