Reklama

Temat tygodnia

Katedra Biskupa Rzymu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniu 9 listopada obchodzimy rocznicę poświęcenia Bazyliki Laterańskiej. Chociaż wszystkie święta liturgiczne wspominające rocznicę poświęcenia kościoła mają charakter lokalny, ta ma wymiar powszechny. Bazylika ta jest bowiem katedrą papieży, biskupów Rzymu. Na jej frontonie widnieje napis: Omnium Urbis et Orbis Ecclesiarum Mater et Caput - Matka i Głowa wszystkich kościołów miasta i świata. Jej historia sięga roku 324, kiedy to papież Sylwester I konsekrował ją ku czci Chrystusa Zbawiciela. Potem doszły jeszcze nowe jej tytuły - patronem bazyliki jest również św. Jan Ewangelista, ale zasadniczo bazylikę tę tytułuje się wezwaniem św. Jana Chrzciciela, przygotowującego przyjście Zbawiciela. Na jego cześć powstało przepiękne baptysterium, które długo było jedynym miejscem, gdzie udzielano sakramentu chrztu świętego Bazylika niesie w sobie historię Kościoła począwszy od czasu wydania edyktu mediolańskiego Konstantyna Wielkiego, który to dokument dawał możliwość jawnego wyznawania wiary przez chrześcijan, do czasu niewoli awiniońskiej w XIV wieku.
Później, gdy dokonano zniszczenia Bazyliki Laterańskiej, papieże przenieśli się do Watykanu i do dzisiaj niemalże pierwszorzędną zewnętrznie rolę odgrywa Bazylika św. Piotra na Watykanie. Jednakże rozwój papiestwa i życie chrześcijańskie pierwszych wieków związane były właśnie z Lateranem. Inne, ważne rzymskie bazyliki to: św. Pawła za Murami i Santa Maria Maggiore oraz św. Wawrzyńca. Podczas obchodów Roku Świętego do odpustu zupełnego należy nawiedzenie pierwszych czterech bazylik. Są jeszcze tzw. bazyliki mniejsze - to często kościoły katedralne, np. częstochowska katedra Świętej Rodziny jest bazyliką mniejszą.
Bazyliki są miejscami szczególnej myśli Kościoła. To one są miejscami szczególnie ważnego przepowiadania biskupów, miejscem, z których płynie nauczanie Kościoła.
W Bazylice Laterańskiej takiego nauczania dokonuje Pasterz Kościoła powszechnego - każdorazowy papież. Zaraz po wyborze papież nawiedza tę bazylikę, uroczyście obejmuje ją w posiadanie i staje się ona jego kościołem katedralnym.
Jako chrześcijanie powinniśmy znać pewne symbole chrześcijańskie. Jednym z nich jest właśnie Bazylika św. Jana. Wyrażając szacunek dla bazyliki papieskiej myślimy serdecznie o Wiecznym Mieście, o jego pięknych zabytkach, o wnętrzach kościołów zawierających ogrom historycznych treści i zachwycających swym pięknem. Znałem kiedyś ks. Konstantego Michalskiego, chlubę Kościoła XX wieku w Polsce, rektora UJ, profesora wielu księży, biskupów. Będąc już w starszym wieku i wiedząc, że widzi coraz słabiej, pojechał po raz ostatni, żeby zobaczyć starożytny Rzym, z jego bazylikami. Chciał się jeszcze nacieszyć za życia widokiem rzymskich kościołów. Było w tym wiele symbolu, ujrzeliśmy człowieka ogromnej wiedzy i kultury.
Za pontyfikatu Jana Pawła II tysiące Polaków nawiedziły Rzym, miały też okazję ujrzeć jego piękne świątynie. Dzisiaj także nasi rodacy pielgrzymują do Rzymu, nawiedzają grób Jana Pawła II. I wciąż możemy oddychać wielkością tego miasta i jego historią, która jest również historią chrześcijaństwa, historią Kościoła powszechnego, którego symbolem jest Bazylika św. Jana na Lateranie.
Modląc się w niej, nie omieszkajmy podziękować Panu Bogu za Kościół dwóch tysiącleci, za to, że trwa, że niesie ludziom nadzieję i prowadzi do zbawienia. Polecajmy też w naszych modlitwach Biskupa Rzymu i Pasterza Kościoła powszechnego, umacniając go tym samym w jego nadzwyczajnej misji miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek, wybitny kaznodzieja

2026-01-18 07:20

[ TEMATY ]

ks. Jan Twardowski

YouTube.com

Ks. Jan Twardowski

Ks. Jan Twardowski

18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.

„Udało się, jakoś wyskoczyło mi z głowy to zdanie” - mówił ks. Jan i zagadkowo się uśmiechając dodawał: „Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego, że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję