Reklama

Na pomoc duszy

Świat bez tajemnic, gnający do przodu z prędkością nie do ogarnięcia, sprawia, że wiele osób zaczyna się gubić. Pragnąc zbliżenia do absolutu, czymkolwiek on jest, przemierzają różne ścieżki, poznają filozofię Wschodu, zapisują się na kursy rozwijające osobowość. Z czasem okazuje się, że zostały ofiarami psychomanipulacji, która wyrządziła w ich życiu duchowym wielkie spustoszenie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Informacja, rada i profilaktyka

Wielu z adeptów nowinek New Age, nie mówiąc już o osobach uwikłanych w nowe ruchy religijne, trafia do ośrodków oferujących pomoc ludziom poddanym psychomanipulacji. W Lublinie jednym z takich miejsc jest Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji (CPP), które przy ul. Królewskiej 10 działa dzięki inicjatywie Dariusza Kuncewicza - psychologa i terapeuty, dziś właściciela poradni psychologicznej. Przez dziesięć lat istnienia centrum przewinęło się przez nie wielu ludzi. Praca ośrodka od zawsze opierała się na bezinteresownej działalności wolontariuszy, którym nie było obojętne dobro drugiego człowieka. Gromadzili oni informacje o ruchach parareligijnych, prowadzili szkolenia dla uczniów i nauczycieli, a także służyli radą osobom poszkodowanym przez sekty oraz ich rodzinom.
Od 3 miesięcy nowym koordynatorem CPP jest Dariusz Hryciuk, teolog, który problemem sekt i nowych ruchów religijnych zajmuje się od kilku lat. W tym czasie obronił pracę magisterską poświęconą New Age, napisał kilka artykułów ostrzegających przed zagrożeniem związanym z psychomanipulacją, był członkiem pomagającego ofiarom sekt stowarzyszenia „Effatha”. Z lubelskim ośrodkiem związany jest od roku. Opowiada, że rocznie odnotowuje się w nim ok. 30-40 zgłoszeń. Najczęściej do CPP przychodzą osoby, które chcą uzyskać informacje o Misji Czaitanii czy Świadkach Jehowy, a także nowych grupach opartych na filozofii New Age. Zdarzają się jednak i trudniejsze przypadki, które wymagają dokładnego rozpoznania i indywidualnego podejścia. Pan Dariusz wspomina m.in. wizytę kobiety, członkini zboru ewangelików, która była silnie manipulowana i zmuszana do udziału w praktykach okultystycznych, odbywających się pod płaszczykiem religii protestanckiej. Pamięta też dramatyczną sprawę dzieci walczących o matkę zaangażowaną w Amway, która całe oszczędności rodziny przeznaczyła na stworzenie nowej siedziby ruchu na Ukrainie.

Potrzebni wolontariusze

Przed nowym koordynatorem stanęło trudne zadanie stworzenia zespołu wolontariuszy i zorganizowania prospołecznej pracy CPP. Zaproszenie do współpracy pan Darek kieruje głównie do nauczycieli, psychologów i pedagogów; do osób, które mają przynajmniej podstawową wiedzę o sektach. Ale tak naprawdę mile widziany jest każdy, kogo cechuje wrażliwość na drugiego człowieka i chęć pracy. Wiedza jest rzeczą do uzupełnienia, gdyż koordynator CPP planuje cykl szkoleń dla członków nowego zespołu, spotkania z osobami zaangażowanymi w pracę na rzecz przeciwdziałania psychomanipulacji, znawcami tematu i ludźmi, którzy wyszli z sekt. W CPP dostępna jest też literatura, dzięki której można poszerzyć swoje wiadomości o ruchach parareligijjnych.
Zainteresowani problematyką psychomanipulacji oraz działalnością CPP mogą odwiedzić stronę internetową www.psychomanipulacja.pl i zapoznać się ze zgromadzonym tam zbiorem artykułów i informacji. Na stronie CPP widnieje także ogłoszenie, zachęcające do współpracy wszystkich, którzy swoim wolnym czasem i umiejętnościami chcieliby wesprzeć pracę ośrodka. Szczegółowe informacje: tel. 0-515-805-955, d.hryciuk@psychomanipulacja.pl. Każda para rąk i otwarte serce mile widziane!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uzdrowienie przez wstawiennictwo Elżbietańskich Męczenniczek

2026-09-30 11:02

Magdalena Lewandowska

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

– Mam wrażenie, że zostały „odłożone do szafy”, a mają tak wiele do dania współczesnemu światu – mówi elżbietanka s. Maria Czepiel.

Już 11 października o godz. 18.30 w kaplicy Sióstr Elżbietanek przy ul. św. Józefa we Wrocławiu odbędzie się Msza św. i nabożeństwo o uzdrowienie ze skutków przemocy fizycznej i psychicznej przez wstawiennictwo Sióstr Męczenniczek Bł. M. Paschalis Jahn i IX Towarzyszek.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję