Reklama

Kościół

Warszawa: Msza św. w 85. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego i 50. rocznicę śmierci gen. Władysława Andersa

W intencji Marszałka Józefa Piłsudskiego w 85. rocznicę śmierci oraz w 50. rocznicę śmierci gen. Władysława Andersa sprawowana była Msza św. w katedrze polowej WP. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek. W południe na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza oraz pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego zostały złożone wieńce i kwiaty.

[ TEMATY ]

historia

Józef Piłsudski

marszałek Piłsudski

gen. Władysław Anders

Cezary Piwowarski/ pl.wikipedia.org

W homilii bp Guzdek podkreślił, że Marszałek Józef Piłsudski i gen. Władysław Anders należą do panteonu wielkich Polaków, o których powinny pamiętać kolejne pokolenia Polaków. – Stajemy dziś przy ołtarzu, aby modlić się w intencji marszałka Józefa Piłsudskiego i gen. Władysława Andersa, którzy zapisali się w historii naszego narodu jako słudzy wolności i pokoju. Piłsudski, wybitny polityk i żołnierz, który po 123 latach niewoli stanął na czele odrodzonego państwa polskiego, zasłużył na miano ojca polskiej niepodległości. Gen. Władysław Anders, dowódca 2. Korpusu Polskiego, wyprowadził około 120 tys. naszych rodaków z domu niewoli, z sowieckiej Rosji, i zapisał się jako dowódca zwycięskiej bitwy o Monte Cassino – podkreślił.

Bp Guzdek powiedział, że gdyby nie epidemia koronawirusa w tych dniach razem z delegacją kombatantów oddawałby hołd dowódcy 2 Korpusu Polskiego, który spoczywa wśród żołnierzy na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. – Jesteśmy zobowiązani pamiętać o bohaterach narodowych, którzy przelewali krew i oddawali swoje życie walcząc „za wolność naszą i waszą”, zawsze jednak z myślą o Polsce. Wyrazem uznania i naszej wdzięczności za ich dokonania niech będzie modlitwa u stóp ołtarza Pańskiego w katedrze polowej Wojska Polskiego. Niech dobry i miłosierny Bóg nagrodzi ich ziemskie trudy nagrodą życia wiecznego – mówił.

Reklama

Eucharystię koncelebrowali m.in. ks. płk Bogdan Radziszewski, wikariusz generalny Biskupa Polowego, ks. płk SG Zbigniew Kępa, dziekan Straży Granicznej, ks. kmdr w st. spocz. Janusz Bąk, duszpasterz kombatantów. We Mszy św. uczestniczył Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Mszę św. zakończyło odśpiewanie suplikacji „Święty Boży”.

W południe odbędzie się ceremonia złożenia kwiatów na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza. Kwiaty zostaną złożone także pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego znajdującym się naprzeciw Grobu Nieznanego Żołnierza.

2020-05-12 14:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mocniejsi niż wicher

2020-07-08 08:41

Niedziela zamojsko-lubaczowska 28/2020, str. II

[ TEMATY ]

historia

Joanna Ferens

Historia na fotografiach

Uczestnicy bitwy pod Osuchami zostali upamiętnieni. W Muzeum Ziemi Biłgorajskiej otwarto wystawę historyczną im poświęconą.

Wystawa w biłgorajskim muzeum jest elementem obchodów 76. rocznicy tego militarnego starcia. – Wszyscy musimy zdawać sobie sprawę, że na terenie powiatu biłgorajskiego odbyła się największa w Polsce bitwa partyzancka II wojny światowej. To w Osuchach w 1944 r., ok. 1200 partyzantów stawiło czoła 30 tys. niemieckich żołnierzy wspieranych przez artylerię i lotnictwo. Oni walczyli o wolną Polskę. Zależy nam, by te wydarzenia były godnie upamiętnione i pozostały w świadomości ludzkiej – stwierdził Andrzej Szarlip, starosta biłgorajski.

CZYTAJ DALEJ

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

2020-07-06 13:30

Paweł Wysoki

Nagła i przedwczesna śmierć ks. Wojciecha Szlachetki, proboszcza parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Abramowie, okryła żałobą Rodzinę Zmarłego, duchownych i wiernych, którym gorliwie służył.

Uroczystości pogrzebowe z licznym udziałem kapłanów i świeckich miały dwie stacje: 3 lipca Mszy św. żałobnej w kościele parafialnym w Abramowie przewodniczył bp Mieczysław Cisło, a 4 lipca Mszy św. pogrzebowej w rodzinnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach przewodniczył bp Adam Bab. Ciało Zmarłego spoczęło na miejscowym cmentarzu parafialnym.

- Módlmy się o to, by Pan przyjął do siebie śp. ks. Wojciecha. Niech jego kapłańska służba zostanie zwieńczona radością życia wiecznego - mówił bp Adam Bab, zachęcając zgromadzonych do modlitwy za Zmarłego, a także za pogrążoną w żalu rodzinę, zwłaszcza Rodziców i Brata z Rodziną. - Tak, jak przez ponad 32 lata ks. Wojciech sprawował Eucharystię, tak my chcemy mu służyć modlitwą i ofiarą Mszy św. Przed Bogiem chcemy dziękować za wszelkie dobro, które uczynił jako kapłan - mówił biskup. Zwracając się do Rodziców Zmarłego, bp Bab podziękował im za to, że swojego syna podarowali Bogu, za wiarę przekazaną dzieciom i za stworzenie dobrych warunków do odczytania woli Bożej i jej wypełniania. - Chcemy Was pocieszyć nadzieją życia wiecznego. Nie martwcie się, ks. Wojciech jest w dobrych, ojcowskich, kochających, Bożych rękach. Nie został powołany po to, by na wieki spocząć w grobie, ale by żyć życiem wiecznym w szczęściu, które nie będzie zagrożone żadnym cierpieniem - zapewniał. Pasterz podziękował Zmarłemu za to, co najcenniejszego podarował ludziom jako ksiądz: za sprawowane Msze św. - Dziś prosimy dla Niego o nagrodę życia wiecznego, w które wierzył i o którym tyle razy nauczał - mówił bp Bab. Zachęcał również do modlitwy za śp. ks. Wojciecha i podkreślał, że i On na pewno modli się u Boga za nami i czeka na nas w niebie. - Za śp. ks. Wojciechem idźmy do domu Ojca, już tu na ziemi, troszcząc się o nasze życie wieczne - apelował pasterz.

Przed złożeniem ciała Zmarłego do grobu przyszedł czas na podziękowania i świadectwa. Za posługę dobrego i gorliwego kapłana, którego Pan w tak nieoczekiwany sposób zabrał do siebie, dziękował ks. Piotr Petryk, dziekan dekanatu opolskiego. Marek Kowalski, wójt gminy Abramów, z wdzięcznością wspominał 8 lat kapłańskiej pracy śp. ks. Szlachetki w Abramowie. - Był niezwykle lubianym i cenionym kapłanem, świetnym duszpasterzem i dobrym gospodarzem. Tyle razem przeżyliśmy, tyle dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej udało nam się osiągnąć - dzielił się wójt. Jak zapewniał, za dar słowa i sakramentów mieszkańcy Abramowa będą mu zawsze wdzięczni.

Ks. Janusz Zań, dziekan z Bełżyc i kolega z roku, z żalem wyliczył, że śp. ks. Wojciech jest już 6 kapłanem spośród 38 z roku święceń, który przeszedł do domu Ojca. - Mimo tego, że chorował, a nawet bardzo cierpiał, nie sądziliśmy, że tak szybko Go pożegnamy. On kochał kapłaństwo, kochał drugiego człowieka. Należał do tych osób, które z dystansem podchodzą do wielu spraw. Miał doskonałe poczucie humoru, był pełen wewnętrznej pogody ducha. Był bardzo lubiany. Będzie nam go brakowało - podkreślał. Ks. Jan Brodziak, dziekan dekanatu michowskiego, podziękował za 8 lat pięknej kapłańskiej pracy w Abramowie i dekanacie. Zapewnił o duchowej łączności i trwałej pamięci.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka przez kilka lat był archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie. - Ważnym rysem jego kapłańskiej służby było zaangażowanie w sprawy ewangelizacji. Ci, który znali go najlepiej i najbliżej, podkreślali, że jego serce było pochłonięte dziełem ewangelizacji - powiedział ks. Jerzy Krawczyk, obecny moderator Ruchu. - Bardzo troszczył się o formację oazowych kapłanów, zachęcał ich do udziału w rekolekcjach w sercu oazy w Krościenku; dla dzieci i młodzieży stwarzał jak najlepsze warunki na wakacyjne oazy w Bychawce, Słodyczkach k. Zakopanego, a nawet w Rzymie. Z jego inicjatywy przy archikatedrze lubelskiej powstało Centrum Ruchu Światło-Życie. Kochał św. Jana Pawła II i troszczył się, by jak najwięcej młodych osób mogło poznać Ojca Świętego m.in. poprzez udział w papieskich pielgrzymkach i Światowych Dniach Młodzieży - wyliczał moderator. Jak podkreślał, chociaż śp. ks. Wojciech podejmował nowe odpowiedzialności w Kościele w Lublinie i nie był ostatnio bezpośrednio zaangażowany w oazę, zawsze pytał o kondycję ruchu i starał się, by dzieci i młodzież z parafii, w których pracował, mogła kształtować wiarę i charakter w oparciu o ponadczasowy program sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Niezwykłe świadectwo o wierze i odwadze śp. ks. Szlachetki dał ks. prał. Józef Dziduch, jego katecheta z czasów szkolnych. Gdy był wikarym w Kraczewicach, wówczas Poniatowa nie miała jeszcze swojej parafii, młody Wojciech był uczniem w miejscowym liceum. To były czasy, gdy w szkołach nie było religii, ani krzyży. - Wojtek zainicjował powieszenie krzyża w klasie. Sam go wykonał, wystrugał figurkę Pana Jezusa i w tajemnicy przyniósł do mnie, abym poświęcił. Krzyż zabrał ze sobą do szkoły i przy akceptacji wszystkich kolegów powiesił w klasie. Tej akcji towarzyszył niepokój ze strony nauczycieli i dyrekcji, ale ostatecznie uczniowie obronili krzyż. Watro o tym pamiętać, że to za sprawą Wojtka w liceum w Poniatowej pojawił się pierwszy krzyż - wspominał ksiądz prałat. - To wydarzenie już wówczas wskazywało, jakim człowiekiem jest i będzie Wojtek - podkreślał.

Ks. Jerzy Wesołowski, proboszcz z Kraczewic, przywołując artystyczne zainteresowania śp. ks. Wojciecha, przypomniał, że przed laty to właśnie on z ekipą konserwatorów odnowił kościół w rodzinnej parafii. - Śp. ks. Szlachetka był z tą ziemią mocno związany. Często głosił tu słowo Boże, udzielał sakramentów, interesował się parafią. Bardzo cieszył się z obchodzonego w tym roku 100-lecia parafii w Kraczewicach i wyrażał pragnienie uczestnictwa w jubileuszowych uroczystościach - dzielił się proboszcz. - Nosiłeś nazwisko Szlachetka i byłeś szlachetnym człowiekiem, kapłanem według Bożego serca - podkreślał ks. Wesołowski. Proboszcz zaprosił wiernych do udziału w Mszy św. w intencji śp. ks. Wojciecha, która będzie sprawowana w kościele Kraczewicach 30 lipca o godz. 17.30.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka, kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej, urodził się 20 kwietnia 1963 r. w Poniatowej. Święcenia prezbiteratu przyjął 12 grudnia 1987 r. w Lublinie. Podczas niespełna 33-letniej kapłańskiej służby pracował w Markuszowie, Lublinie, Sernikach, Wólce i Abramowie. Był m.in. archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie, dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego i Ośrodka Renowacji Dzieł Sztuki, kapelanem szpitala PSK 1 w Lublinie i domów pomocy społecznej oraz duszpasterzem rolników i mieszkańców wsi. Zmarł 30 czerwca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Wdzięczność i zobowiązanie. Zmiana proboszcza w Polichnie

2020-07-10 05:46

Małgorzata Kowalik

Pierwsza sobota i niedziela lipca były dla parafii pw. św. Jana Vianneya w Polichnie czasem dziękczynienia Bogu za pośrednictwem Maryi za dar życia i kapłaństwa ks. kan. Krzysztofa Piskorskiego.

Dotychczasowy proboszcz ks. Krzysztof Piskorski w ramach zmian duszpasterskich po 11 latach pracy w Polichnie zmienia parafię i przechodzi na urząd proboszcza do parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Żabiej Woli. Do pracy w Polichnie został skierowany ks. Henryk Jargiło, dotychczasowy proboszcz w Rzeczycy Księżej.

W sobotni wieczór 4 lipca wierni z Polichny podziękowali ks. Krzysztofowi za sprawowane sakramenty, modlitwę, rekolekcje i misje parafialne, liczne pielgrzymki do sanktuariów i zorganizowanie koncertu w Chełmie, a także za piękny zwyczaj adwentowy - Roraty z figurką Matki Bożej, która wędrowała do kolejnych domów. Parafianie dziękowali za uśmiech i za krzyż dźwigany z pokorną, za głęboko przeżywane i nabożnie celebrowane Msze św., za przywiązanie do Eucharystii i świadectwo Chrystusowego kapłaństwa. Elżbieta i Ryszard Królowie zwrócili także uwagę na sukcesy w dziedzinie remontów i gospodarowania finansami parafii.

W niedzielę, 5 lipca, po uroczystej Sumie, której oprawę muzyczną przygotowała orkiestra dęta pod dyrekcją Dariusza Tomasika oraz zespół ludowy Kalina Folk, podziękowania złożyła rada parafialna, ministranci, dzieci, młodzież, Legion Maryi, Kościół Domowy, Gminne Centrum Kultury i wójt gminy Szastarka. Marcin Zimak, przewodniczący rady parafialnej, powiedział; - „Zapamiętamy twoje zaangażowanie i pracę włożoną w odzyskanie świetności naszego kościoła. Wraz z postępem kolejnych prac remontowo-budowlanych nadaliśmy ci po cichu przydomek ‘odnowiciel’, ale nie ma w tym żadnej przesady, jeśli spojrzymy na stan kościoła, domu parafialnego i cmentarza 11 lat temu i obecnie. Składamy ci, drogi przyjacielu, podziękowanie za 11 lat służby kapłańskiej w naszej parafii. Niech Bóg darzy cię zdrowiem i mądrością, dodaje siły i cierpliwości, błogosławi w dalszej pracy, aby twoi przyszli parafianie obdarzali cię miłością i zaufaniem. Gdziekolwiek będziesz, nasza pamięć i modlitwa będą ci towarzyszyć. Dziękujemy Bogu za twoją obecność w naszej społeczności”.

Ks. Krzysztof Piskorski, dziękując parafianom za lata wspólnej wędrówki do nieba, podkreślał, że zawsze trzeba szanować każdego człowieka i okazywać mu wdzięczność, a nade wszystko żyć zgodnie z nauką Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję