Reklama

Kościół

Prezydent: chciałem, żeby premier przedstawił w Sejmie efekty działań rządu

Chciałem, żeby podczas wystąpienia w Sejmie premier przedstawił efekty działań rządu podejmowanych w związku z epidemią i porównał rządy PO-PSL z obecnymi - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent przemawiał po zakończeniu wystąpienia premiera w Sejmie. Andrzej Duda zwrócił uwagę, że podczas rządów PO-PSL walka z kryzysem odbywała się kosztem słabszych, "którzy mają trudniejszą sytuację, nie mają siły przebicia, nie są elitami, finansowymi przede wszystkim".

Podkreślił, że przez ostatnie cztery lata była prowadzona zupełnie inna polityka, ukierunkowana na sprawy społeczne i wsparcie dla rodziny. "To była także polityka bardzo ambitna, polityka bardzo ambitnych planów gospodarczych, planów inwestycyjnych, które w części już są zrealizowane, które są nadal realizowane i które są zaplanowane" - mówił prezydent. Wymienił m.in. Centralny Port Komunikacyjny i budowę kanału na Mierzei Wiślanej.

"Rozwijanie takich inwestycji jest warunkiem, by Polska mogła się rozwijać, także w przyszłości. Chciałbym ogromnie, aby te inwestycje były realizowane. Chcę być patronem tych inwestycji i wierzę, że będę patronem tych inwestycji, że będę mógł dopilnować, aby rząd Zjednoczonej Prawicy te inwestycje zrealizował" - oświadczył.

Reklama

Dodał, że to ważne, aby spełnić obietnice złożone pięć lat temu i wcześniej. Zadeklarował, że razem z rządem będzie dbał o równy rozwój kraju.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ godl/

2020-06-04 13:56

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: zawsze byłem przeciwnikiem prywatyzacji lasów

2020-07-08 11:03

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

lasy

Maciej Biedrzycki/KPRP/prezydent.pl

Zawsze byłem przeciwnikiem prywatyzacji lasów, cieszę się, że tego typu pomysły nie znalazły odzwierciedlenia w polskim systemie prawnym - podkreślił prezydent Andrzej Duda w Poleskim Parku Narodowym w miejscowości Zastawie (Lubelskie).

"Jestem wielbicielem lasów, uwielbiam w lesie odpoczywać, uwielbiam korzystać z tych wszystkich dóbr, które przynosi las" - mówił prezydent w środę na spotkaniu z leśnikami.

Podkreślił, że w kampanii prezydenckiej w 2015 r. dużo mówiło się o kwestii prywatyzacji lasów, a on sam - jak zadeklarował - zawsze był przeciwnikiem prywatyzacji lasów.

"Były zakusy na prywatyzację Lasów Państwowych. Byłem tego zdecydowanym przeciwnikiem i bardzo się cieszę, że tego typu pomysły nie znalazły żadnego odzwierciedlenia w polskim systemie prawnym" - powiedział Andrzej Duda.

Podkreślił, że Lasy Państwowe pozostając "wielkim przedsiębiorstwem państwowym" powadzą gospodarkę tym wspaniałym dobrem wspólnym "całego społeczeństwa, narodu i państwa", jakim są lasy. "Uważam ten właśnie sposób prowadzenia gospodarki leśnej i uregulowania prawnego gospodarki leśnej w naszym kraju, powiedziałbym wręcz za wzorcowy" – powiedział Duda.

"Chciałbym, żeby w Polsce lasów było coraz więcej, także ze względu na ochronę przyrody i klimatu" – podkreślił prezydent.

Przypomniał, że wielką popularnością cieszyła się akcja sadzenia drzew "Sadzimy", którą prowadził w ub. roku wraz z małżonką, a same Lasy Państwowe sadzą pół miliarda drzew rocznie.

"Ta substancja leśna w Polsce nie tylko jest cały czas systematycznie gospodarowana i odnawiana, ale przede wszystkim, tej substancji leśnej przyrasta i Polska rzeczywiście, można śmiało mówić, staje się państwem zielonym, co jest także i wielką zasługą Lasów Państwowych" – powiedział Duda.

Prezydent z przedstawicielami związków zawodowych leśników - NSZZ Solidarność, Solidarność 80, sekcji leśnictwa Związku Zawodowego Budowlani - podpisał porozumienie programowe. Jak mówił, jest to "plan współpracy na następne lata". "Chciałbym, żeby ta polityka sprzyjania Lasom Państwowym, budowania zrównoważonej ekologicznie Polski we współpracy z Lasami Państwowymi, była nadal realizowana, aby Lasy były wspierane i aby pokazywać wszystkim naszym rodakom te dobre wzorce" - mówił prezydent.

Podpisany dokument mówi o utrzymaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych Polski, jakimi są lasy, parki narodowe i rezerwaty przyrody. Wskazuje też m.in. na promowanie wśród społeczeństwa odpowiedzialnego korzystania z lasów, upowszechnianie edukacji leśnej i rzetelnej wiedzy o zrównoważonym leśnictwie. Porozumienie mówi również o rozwoju lasów opartym na odnawialnych, naturalnych zasobach i zapewnianiu Lasom Państwowym możliwości skutecznego wypełniania zadań.

Spotkanie z prezydentem miało miejsce w miejscowości Zastawie, gdzie rozpoczyna się ścieżka przyrodnicza "Czahary" prowadząca przez tereny Bagna Bubnów - największego torfowiska Poleskiego Parku Narodowego.

Poleski Park Narodowy ma powierzchnię blisko 10 tys. ha, a jego otulina – ponad 13,7 tys. ha. Podstawowym zadaniem Parku jest ochrona przyrody, ale największą uwagą są obdarzane ekosystemy torfowiskowe. Na terenie Parku wyznaczonych jest pięć ścieżek: "Dąb Dominik", "Spławy" i "Czachary" prezentujące głównie ekosystemy torfowiskowe Parku, ścieżka "Peherod" mająca charakter ornitologiczny oraz ścieżka przyrodniczo – historyczna "Obóz Powstańczy" prowadząca przez okolice wsi Lipniak, gdzie znajdował się największy obóz Powstańców Styczniowych.

Park prowadzi też m.in. Ośrodek Ochrony Żółwia Błotnego, którego celem jest poprawa stanu populacji żółwia błotnego. (PAP)

autor: Renata Chrzanowska, Mateusz Roszak

ren/ mro/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

IPN udostępni w internecie Bazę Ofiar zbrodni wołyńskiej

2020-07-07 16:50

[ TEMATY ]

IPN

zbrodnia wołyńska

Wołyń

Archiwum

IPN udostępni w środę w internecie Bazę Ofiar zbrodni wołyńskiej, która obecnie zawiera ok. 17 tys. wpisów nie tylko o ofiarach, ale także o miejscach śmierci. Poza bazą uruchomiona zostanie interaktywna mapa zbrodni, która ułatwi poszukiwanie informacji na ten temat.

"Instytut Pamięci Narodowej, w związku z przypadającym w sobotę, 11 lipca, Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej zaprezentuje listę ofiar dostępną on-line" - podał we wtorek IPN.

Baza Ofiar zbrodni, które popełnili ukraińscy nacjonaliści w okresie II wojny światowej, będzie dostępna na prowadzonym przez IPN portalu zbrodniawolynska.pl. W specjalnej zakładce będzie można znaleźć tam informacje o ofiarach oddziałów OUN-UPA - nie tylko o zamordowanych Polakach, ale także o osobach innych narodowości, w tym o zamordowanych Ukraińcach, którzy nieśli pomoc polskim sąsiadom, zagrożonym przez ukraińskich nacjonalistów.

"Głównym celem projektu jest upamiętnienie ofiar zbrodni ludobójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1945. Mówimy tu o osobach, które w zdecydowanej większości nie mają godnego pochówku; chcemy ustalić personalia tych osób, a po części też zweryfikować liczbę osób zamordowanych" - powiedział PAP i IAR Marek Dąbrowski z Wydziału Zasobów Cyfrowych w Archiwum IPN, który wziął udział w pracach nad bazą.

Obecnie baza liczy ok. 17 tysięcy wpisów dotyczących wyłącznie dawnego województwa wołyńskiego; planowane są jednak dalsze prace dotyczące pozostałych województw m.in. lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego, na terenie których działały oddziały ukraińskich nacjonalistów.

"Nie jest to 17 tysięcy nazwisk, tylko 17 tysięcy wpisów. Mamy tu informacje o poszczególnych osobach, o rodzinach, ale także o faktach zbrodni" - wyjaśnił badacz z IPN. Dodał też, że dane dotyczące zbrodni weryfikowane są na podstawie dostępnej literatury naukowej, m.in. publikacji Władysława i Ewy Siemaszków, akt śledczych oraz dokumentacji archiwalnej i fotograficznej, rozproszonej po archiwach, bibliotekach, muzeach i zbiorach prywatnych.

Integralną częścią projektu będzie interaktywna mapa zbrodni, na której oznaczono miejsca śmierci powiązane z danymi ofiar i faktami opisanymi w bazie. "Wraz z rozwojem projektu ta mapa będzie się poszerzała o kolejne województwa" - zapewnił Dąbrowski.

"Mamy również nadzieję na dotarcie do nowych, nieznanych badaczom relacji świadków" - dodał.

Projekt - jak podkreśla Instytut - ma charakter długofalowy. "Prace nad Bazą rozpoczęto na początku 2019 roku. W pierwszym etapie udostępnimy informacje dotyczące woj. wołyńskiego. W kolejnych etapach, bazując na kwerendach archiwalnych, relacjach świadków i publikacjach naukowych, będziemy sukcesywnie uzupełniać i dodawać informacje odnoszące się do pozostałych województw II Rzeczypospolitej" - podał IPN.

Zakończenie projektu przewidywane jest na lipiec 2023 r., co zbiegnie się obchodami 80. rocznicy ludobójstwa. "Chcemy do tego czasu wydobyć z niepamięci jak najwięcej informacji o losach zamordowanych Polaków oraz upamiętnić te osoby, które w zdecydowanej większości nie posiadają nawet swoich grobów. Korzystający z Bazy będą mieli możliwość zgłaszania uzupełnień do opisów oraz dodawania nowych za pomocą specjalnie przygotowanego formularza kontaktowego" - dodał IPN.

Prezentacja bazy odbędzie się w środę w Centrum Edukacyjnym IPN "Przystanek Historia" w Warszawie z udziałem m.in. prezesa IPN Jarosława Szarka oraz wieloletnich badaczy zbrodni wołyńskiej Ewy Siemaszko oraz dr. Leona Popka, a także dyrektora lubelskiego oddziału IPN Marcina Krzysztofika. Planowana jest transmisja z tego wydarzenia na kanale IPN na You Tube dla osób, które nie będą mogły w nim uczestniczyć.

11 i 12 lipca minie 77 lat od kulminacji zbrodni wołyńsko-galicyjskiej, w wyniku której w latach 40. XX w. członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) zamordowali na Wołyniu i we wschodniej Galicji, według szacunków IPN, ok. 100 tys. Polaków - mężczyzn, kobiet i dzieci.

Norbert Nowotnik (PAP)

nno/ wj/

CZYTAJ DALEJ

Ratyzbona: ostatnie pożegnanie ks. Georga Ratzingera

2020-07-08 13:37

[ TEMATY ]

Ratzinger

Georg Ratzinger

Screen/EWTN

Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Georga Ratzingera odbyły się dziś w katedrze w Ratyzbonie. Brat papieża seniora Benedykta XVI, przez 30 lat był kapelmistrzem w katedrze ratyzbońskiej i kierownikiem chóru chłopięcego Regensburger Domspatzen (Katedralne Wróbelki z Ratyzbony).

Zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. Benedykt XVI uczestniczył w pogrzebie brata poprzez internetową transmisję na żywo.

W liście do biskupa Ratyzbony Rudolfa Voderholzera Benedykt XVI bardzo osobistymi słowami pożegnał się ze swoim bratem Georgiem "dziękując mu za wszystko, co zrobił dla niego i ofiarował". "Bóg zapłać Drogi Georgu, za wszystko, co zrobiłeś, cierpiałeś i dałeś mi!” - napisał papież senior w liście, który odczytał osobisty jego sekretarz, abp Georg Gänswein, który momentami nie mógł opanować łez i wzruszenia.

Nawiązując do swoich niedawnych odwiedzin w Ratyzbonie u chorego brata napisał: „Nie prosiłeś mnie o wizytę. Ale czułem, że nadszedł czas, aby do Ciebie przyjechać. Za ten wewnętrzny znak, który dał mi Pan, jestem głęboko wdzięczny”.

Benedykt XVI przypomniał także o smutnych okolicznościach, kiedy Georg Ratzinger obejmował stanowisko kapelmistrza katedry w Ratyzbonie. "Gdyby matka nie umarła wcześniej, nie przyjąłby tego wyzwania, które w tym samym czasie dało mu radość i ból. Przede wszystkim nie brakowało wrogości i odrzucenia, zwłaszcza na początku. Ale jednocześnie stał się ojcem dla młodych ludzi, którzy byli i są mu wdzięczni za jako jego "katedralne wróbelki`" - napisał papież-senior nawiązując do nazwy chóru.

Benedykt XVI zaznaczył, że kiedy rankiem 22 czerwca pożegnał się z bratem, bezpośrednio przed lotem do Rzymu, obydwaj zdawali sobie sprawę z tego, że „będzie to pożegnanie z tym światem na zawsze". "Wiedzieliśmy też, że dobry Bóg, który dał nam wspólnotę na tym świecie, króluje również w innym świecie i da nam tam nową wspólnotę" - napisał papież-senior.

W kazaniu bp Voderholzer podziękował za pracę byłego kapelmistrza ks. Georga Ratzingera jako kapłana i muzyka kościelnego. Wskazał na „podwójne powołanie” i „trwałe dziedzictwo” jakie pozostawił po sobie Zmarły nie tylko dla Kościoła w Ratyzbonie.

"Osiągnięcia całego życia ks. Ratzingera jasno pokazują, że muzyka kościelna nie jest zewnętrznym składnikiem chrześcijańskiego kultu. Sama w sobie jest środkiem ewangelizacji, pracą chóru i instrumentem kształtowania powołania kapłańskiego" - powiedział hierarcha.

Zwrócił uwagę, że tradycja muzyki kościelnej w Ratyzbonie wyznacza pozytywne standardy w relacjach między Kościołem a kulturą.

"Śpiew sam w sobie jest rodzajem lotu" - powiedział biskup, odnosząc się do wersetu psalmu i jego interpretacji przez Josepha Ratzingera, który napisał, że "modlitwa i muzyka są ze sobą ściśle powiązane. Jakość artystyczna i wymiar duchowy nie wykluczają się wzajemnie, ale wzrastają razem". Jego zdaniem ks. Georg Ratzinger połączył dążenie do najwyższej jakości z wielkim człowieczeństwem, o czym świadczy niezwykła reakcja na jego śmierć i liczba wpisów do księgi kondolencyjnej diecezji. „Częścią jego wielkości jest to, że z perspektywy czasu przyznał się również do błędów i poprosił o przebaczenie za nie” - zaznaczył biskup.

Papież-senior Benedykt XVI uczestniczył w mszy św. żałobnej za swojego brata ks. Georga poprzez internetową transmisję na żywo. "W ten sposób łączy się ze wspólnotą zgromadzoną w katedrze w Ratyzbonie" - powiedział bp Voderholzer na początku Mszy św. Biskup przypomniał zaskakującą niedawną wizytę Benedykta XVI przy łóżku starszego o trzy lata brata, która miała miejsce w dniach od 18 do 22 czerwca. „Ten znak człowieczeństwa dotknął wielu. Tym bardziej bierzemy udział w twoim smutku” - zapewnił bp Voderholzer zwracając się do papieża seniora.

Mszę św. koncelebrowali m. in. osobisty sekretarz Benedykta XVI, arcybiskup Georg Gänswein i nuncjusz apostolski w Niemczech, arcybiskup Nikola Eterović. W uroczystości wzięli również udział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony, kard. Reinhard Marx, arcybiskup Monachium i Fryzyngi oraz biskup Eichstätter Gregor Maria Hanke.

Uroczystość uświetnił śpiew scholi 16 byłych chórzystów Regensburger Domspatzen, który ks. Georg Ratzinger prowadził w latach 1964–1994.

Po Mszy św. pogrzebowej w katedrze ks. Georg Ratzinger został pochowany na cmentarzu katedralnym w grobie należącym do fundacji chóru katedralnego „Regensburger Domspatzen”.

93-letni papież-senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Obydwaj przyjęli święcenia kapłańskie tego samego dnia, 29 czerwca 1951 roku, i przez całe życie byli z sobą bardzo związani. Gdy Joseph został papieżem, Georg wielokrotnie odwiedzał go w Watykanie, także po rezygnacji Benedykta XVI z urzędu papieskiego w 2013 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję