Reklama

Bp Nitkiewicz: kapłańskie życie nie jest usłane płatkami kwiatów

Kapłańskie życie nie jest, i nie może być usłane płatkami kwiatów – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas święceń prezbiteratu udzielanych trzem diakonom, które odbyły się 19 czerwca w bazylice katedralnej w Sandomierzu.

[ TEMATY ]

Sandomierz

kapłaństwo

święcenia

bp Krzysztof Nitkiewicz

Eucharystię koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, ks. Jan Zając, proboszcz, ks. Adam Marek, dziekan dekanatu, oraz przybyli kapłani

Eucharystię koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, ks. Jan Zając, proboszcz, ks. Adam Marek, dziekan dekanatu, oraz przybyli kapłani

Mszę św., której przewodniczył ordynariusz, koncelebrowali: biskup senior Edward Frankowski, księża wychowawcy i profesorowie seminarium, kapłani urzędów kurialnych oraz duszpasterze, którzy przybyli z wielu parafii na terenie diecezji i spoza jej granic. We wspólnej modlitwie uczestniczyli alumni, siostry zakonne, rodziny oraz bliscy kandydatów do kapłaństwa.

Bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązując w kazaniu do obchodzonej uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, podkreślił, że tylko serce Boga jest szczere i niezmienne w swojej miłości.

Reklama

– Boża miłość, to przebite włócznią serce Chrystusa. Serce z którego zrodził się Kościół i wtrysnął strumień życia, obmywający nas z grzechów oraz napełniający Bożą łaską. Z niego pochodzi również sakrament kapłaństwa. Bóg kocha nas bezwarunkowo i zawsze jako pierwszy wychodzi z inicjatywą. To on wybrał was drodzy diakoni, przyszli kapłani, i powiedział: „pójdź za mną”. Dlaczego akurat was? Ja także, przez 35 lat mojej posługi stawiam sobie to pytanie. Dlaczego właśnie ja? – mówił biskup.

Zdaniem ordynariusza, patrząc po ludzku, wielu nadawałoby się do tego lepiej, a jednak to konkretne osoby zostały wybrane, co potwierdził Kościół udzielając im święceń. Taka wielka miłość nie może pozostać bez odpowiedzi.

– Abyśmy mogli jej udzielić, należy w pierwszej kolejności poznać i uwierzyć miłości, jaką Bóg ma ku nam. Mamy w tej miłości trwać – mówi św. Jan Apostoł. Tylko wtedy będziemy wiarygodni i staniemy się naprawdę Bożym narzędziem, a nie tymi którzy niszczą dzieło Boga, czy pozostają skupieni wyłącznie na sobie, broniąc własnej pozycji, osiągnięć, dochodów. Ksiądz biskup Frankowski mówi nieraz o takich osobach, że interesują ich głównie „honory i honoraria”, podczas gdy Bóg oczekuje czegoś zupełnie innego – mówił kaznodzieja.

Hierarcha zwrócił uwagę na to, że diakoni, przez włożenie rąk biskupa i modlitwę konsekracyjną staną się prezbiterami, a Duch Święty odciśnie w nich na zawsze podobieństwo do Chrystusa najwyższego kapłana i da władzę działania Jego mocą i w Jego osobie.

Reklama

– Jeśli pragniecie być dobrymi kapłanami, musicie przy pomocy łaski Bożej stawać się cisi i pokorni sercem na wzór Boskiego Zbawiciela. Trzeba wpatrywać się w Najświętsze Serce Pana Jezusa i mieć serce – uczył św. Jan Paweł II. Nie ma innej drogi. Jakakolwiek alternatywa byłaby raną zadaną mistycznemu Ciału Chrystusa. A nasi wierni, to naprawdę wspaniali ludzie, kochający Kościół. W ten sposób znajdziecie jednocześnie ukojenie dla dusz waszych – wskazywał biskup.

Hierarcha wskazywał, że z powodu wierności Chrystusowi i Ewangelii nowo wyświęceni księża będą zawsze znakiem sprzeciwu, a miecz boleści przeszyje wielokrotnie ich serce i serca bliskich osób.

– Dzisiaj, drodzy diakoni, jesteście pełni radości, entuzjazmu, które będą narastały przez Mszę św. prymicyjną i nowe doświadczenia duszpasterskie. Ale pojawią się również trudności. I dlatego bądźcie złączeni, najmocniej jak tylko potraficie z Chrystusem. Na południowy zachód od Bazyliki św. Piotra w Rzymie znajduje się ulica, via Niccolò Piccolomini. U jej wylotu widać kopułę San Pietro. Z racji na wznoszące się po obu stronach budynki, można ulec tam złudzeniu optycznemu. Kiedy bowiem idziemy w stronę kopuły, ona wydaje się od nas oddalać, robi się mniejsza, kiedy cofamy się, kopuła rośnie w oczach. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. W życiu religijnym i w kapłaństwie, dzieje się podobnie, i wówczas możemy popełnić głupstwo – przestrzegał ordynariusz.

Hierarcha podkreślał, że najwięksi święci doświadczyli „ciemniej nocy duszy”, innym z kolei tylko się wydaje, że są blisko Boga.

– Aby nie ulec iluzji oraz złym doradcom, pamiętajcie o codziennym rachunku sumienia i regularnej spowiedzi, wczytujcie się w Pismo św., medytujcie je na modlitwie, a jednocześnie wsłuchujcie się w głos przełożonych. Przełożeni mają naturalnie swoje wady i słabości, ale zostali wam dani do pomocy, dla waszego dobra. To jest także droga do jedności Kościoła w wymiarze powszechnym, diecezjalnym i parafialnym – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po homilii kandydaci do święceń złożyli ślub posłuszeństwa biskupowi. Nałożenie stuły i ornatu, obrzęd namaszczenia rąk, przekazanie kielicha i pateny do sprawowania Eucharystii oraz pocałunek pokoju dopełniły obrzędu święceń.

Nowi kapłani to: ks. Jarosław Nieściur z parafii Zdziłowice, ks. Robert Rędzio z parafii Spie, ks. Bartłomiej Stawowy z parafii w Woli Baranowskiej. Otrzymali także nominacje do parafii, w których podejmą pracę duszpasterską.

Ks. Rafał Kułaga, wikariusz biskupi ds. duchowieństwa diecezjalnego i rektor seminarium złożył bp. Krzysztofowi Nitkiewiczowi życzenia z okazji przypadającej w tym dniu 35. rocznicy święceń kapłańskich i bp. Edwardowi Frankowskiemu obchodzącemu 59. rocznicę przyjęcia święceń prezbiteratu.

2020-06-01 16:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie możemy pogodzić się z podziałami wśród chrześcijan

[ TEMATY ]

Sandomierz

ks. Wojciech Kania

W związku z Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan, bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył dzisiaj rano, 24 stycznia, Mszy św. w kaplicy Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Eucharystię, podczas której powierzono Bogu dialog ekumeniczny, koncelebrowali: rektor ks. Rafał Kułaga, ojcowie duchowni, wychowawcy oraz profesorowie seminarium.

Bp Krzysztof Nitkiewicz powiedział w homilii, że podziały uniemożliwiające chrześcijanom wspólne sprawowanie Eucharystii są przeciwne woli Chrystusa i nigdy nie można się z nimi pogodzić. Właściwą odpowiedzią na brak widzialnej jedności jest modlitwa i osobiste nawrócenie, a nie nawracanie innych, żeby myśleli tak samo jak my. Każdy wierzący może i powinien zaangażować się w dzieło budowania jedności, natomiast szczególna odpowiedzialność spoczywa tutaj na duchownych oraz na przygotowujących się do kapłaństwa. Biskup Ordynariusz dodał jednocześnie, że droga do jedności z innymi Kościołami prowadzi przez budowanie jedności we własnej wspólnocie diecezjalnej, parafialnej i rodzinnej.

CZYTAJ DALEJ

Św. Antoni Padewski

Niedziela podlaska 24/2001

Św. Antoni urodził się ok. 1195 r. w Lizbonie, stolicy Portugalii. Na chrzcie św. otrzymał imię Ferdynand. Źródła podają, że jego rodzicami byli Maria i Marcin Boglioni. Między 15. a 20. rokiem życia wstąpił do Kanoników Regularnych św. Augustyna, którzy swój klasztor mieli na przedmieściach Lizbony. Tam był dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Coimbrze, które to miasto, obok Lizbony było drugim ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. W roku 1219 otrzymał święcenia kapłańskie. Rok potem był świadkiem pogrzebu pięciu zamordowanych franciszkanów. Natychmiast wstąpił do nich w Olivanez, osiedlając się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika. W tym czasie zmienił swoje imię na Antoni. W 1221 r. w Asyżu na kapitule generalnej spotkał się ze św. Franciszkiem. Oddając się na służbę Bogu swój czas poświęcał na dogłębna studiowanie Pisma Świętego, udzielał się duszpastersko, kaznodziejsko. Ponieważ jego kazania były coraz bardziej znane w świecie, mianowano św. Antoniego generalnym kaznodzieją zakonu. Dar wymowy, jego język niezwykle obrazowy i plastyczny, postawa ascetyczna i towarzyszące mu cuda gromadziły przy nim tak wielkie tłumy, iż żaden kościół nie był w stanie pomieścić słuchaczy. Po powrocie z Francji został wybrany prowincjałem. W tym czasie napisał Kazania niedzielne. W 1228 r. papież Grzegorz IX zaprosił św. Antoniego z okolicznościowym kazaniem. Wywarło ono na Papieżu tak silne wrażenie, że nazwał Świętego "Arką Testamentu". Papież polecił mu wygłaszanie kazań pielgrzymującym do Wiecznego Miasta tłumom. W 1230 r. na kapitule generalnej święty zrzekł się urzędu prowincjała i udał się do Padwy. Wycieńczony zachorował na wodną puchlinę. Opadając z sił, zatrzymał się w klasztorku w Arcella, gdzie przy śpiewie O gloriosa Virginum wieczorem w piątek 13 czerwca 1231 r. oddał Bogu ducha, mając zaledwie 36 lat. Pochowano go w Padwie w kościółku Matki Bożej. W niecały rok od śmierci (30 maja 1232 r.) papież Grzegorz IX zaliczył go w poczet świętych. O wyjątkowo szybkiej kanonizacji zadecydowały liczne cuda i łaski, jakich wierni przy grobie św. Antoniego doznawali. Obecnie na miejscu grobu św. Antoniego wznosi się potężna bazylika wystawiona w latach 1256-1310. Kult św. Antoniego rozszerzał się w świecie chrześcijańskim błyskawicznie. Bullą Cum iudicat papież Grzegorz IX w 1233 r. Wyznaczył dzień jego dorocznej pamiątki na 13 czerwca. W 1586 r. papież Sykstus V włączył jego święto do kalendarza powszechnego Kościoła.

Najważniejszymi ośrodkami kultu św. Antoniego w świecie są: Padwa, Rzym, Siena, Lizbona i Tuluza. Ku czci świętego powstało wiele bractw i kilka zakonów. W Polsce imię św. Antoniego należy do jednych z bardziej popularnych. W naszej ojczyźnie wystawiono ku jego czci około 250 świątyń. W naszej diecezji kult św. Antoniego szczególne miejsce ma w parafii Boćki - jego diecezjalnym sanktuarium. Nie ma chyba kościoła, w którym nie znajdowałaby się figura lub obraz Świętego.

Specyfikę kultu św. Antoniego wśród ludu polskiego Jan Lechoń opisuje w taki oto sposób:

Ty masz wysoko oczy,

Tam, gdzie śpiewa skowronek.

Więc widzisz, gdzie się toczy

Zagubiony pierścionek.

A że masz w ręku maleńkiego Chrystusa,

Dojrzysz, kto kona w lęku

I skąd czyha pokusa.

Twój brunatny samodział

Widzę. Idziesz po niebie.

Popatrz, gdziem się zapodział,

Bo zgubiłem sam siebie.

Niech się święci chwała Twoja,

Niech się znajdzie zguba moja. Amen.

Powszechna ufność w skuteczność orędownictwa św. Antoniego ma swoje pełne pokrycie w charyzmatach i w mocy cudotwórczej, jaką Opatrzność szczodrze obdarzyła swojego wybrańca już za życia: dar uzdrawiania, a nawet wskrzeszania umarłych, rzadki dar bilokacji, dar proroctwa, czytania w sumieniach ludzkich itp.

W roku 1946 papież Pius XII ogłosił św. Antoniego z Padwy Doktorem Kościoła. W roku 1981 z okazji 750-lecia śmierci, grób Świętego nawiedził Ojciec Święty Jan Paweł II.

Św. Antoni jest także patronem bp. Antoniego Pacyfika Dydycza - ordynariusza diecezji drohiczyńskiej. W sposób szczególny zatem 13 czerwca pamiętajmy w osobistych modlitwach o naszym Arcypasterzu, prosząc Pana Boga za przyczyną Świętego o wszelkie potrzebne Mu łaski w niełatwym trudzie prowadzenia powierzonej Owczarni Chrystusowej drogą nadziei, miłości i prawdy.

CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Zygmunt Pisarski patronem miasta Krasnystaw

2021-06-13 16:19

Paweł Wysoki

Bł. ks. Zygmunt Pisarski został patronem miasta Krasnystaw. Uroczystości odbyły się 13 czerwca na rynku miejskim z udziałem m.in. abp. Stanisława Budzika, wicepremiera Jacka Sasina, burmistrza Roberta Kościuka, proboszczów i wiernych krasnostawskich parafii oraz przedstawicieli różnego szczebla władz, instytucji i służb mundurowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję