Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków: wystawa „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” w Muzeum Narodowym

Od 4 lipca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprasza na ekspozycję zatytułowaną “Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka”. Wystawa związana jest z 100. rocznicą urodzin papieża Polaka, która jest obchodzona w tym roku.

[ TEMATY ]

Kraków

wystawa

Karol Wojtyła

Adam Bujak

Adam Bujak, Arturo Mari/ Biały Kruk

Na prawie dwustu fotografiach Adam Bujak uwiecznił wyjątkowe momenty współczesnej historii Polski, którym towarzyszy wspólna euforia, a jednocześnie skupienie oraz jedność, będąca w tym czasie największą siłą Polaków.

“Fotografie są świadectwem drogi krakowskiego kardynała na tron Stolicy Apostolskiej, a także zbiorowym portretem Polaków oraz Krakowa” - podkreślają organizatorzy wystawy.

- Chciałbym żeby tę siłę zobaczyli ludzie, którzy sobie nie zdają sprawy, że takie wielkie wydarzenia miały miejsce w Krakowie - mówi autor zdjęć, a zarazem uczestnik tych przełomowych wydarzeń.

Wystawa obejmuje okres od milenium Chrztu Polski w 1966 r., którego inicjatorem był kardynał Stefan Wyszyński, do ostatniej podróży apostolskiej papieża Jana Pawła II do ojczyzny w 2002 r. Autor zdjęć koncentruje się przede wszystkim na wątkach krakowskich w biografii papieża, ukazując go najpierw jako metropolitę, kardynała oraz Jana Pawła II.

Reklama

- Fotografie Adama Bujaka, dzięki swojej wyjątkowej klasie artystycznej to zarówno studium postaci kardynała Karola Wojtyły jak i reportaż z życia Krakowa lat 60. i 70., gdzie kształtowała się wiara przyszłego świętego kościoła katolickiego i gdzie, jak podkreślał, każdy kamień i cegła były mu drogie - ocenia prof. dr hab. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Autor fotografii jako współuczestnik uroczystości kościelnych zawsze miał przy sobie aparat fotograficzny. “Bardzo bliskie kadry starają się uchwycić sferę sacrum i towarzyszące wiernym poczucie wspólnoty. Duchowość i mistycyzm wybrzmiewa z przepełnionych kontemplacją ujęć, które oddają piękno przyrody i Krakowa” - brzmi fragment opisu ekspozycji.

Ekspozycja „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” miała zostać otwarta już w maju, ale z racji trwającej pandemii moment ten został przełożony. Od najbliższej soboty jednak wszyscy zainteresowani będą mogli ją oglądać w Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich przy ul. Pijarskiej 8 w Krakowie.

2020-07-03 19:59

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dla wielkich Polaków

Niedziela lubelska 24/2020, str. III

[ TEMATY ]

dąb

Karol Wojtyła

kard. Wyszyński

symbol

Paweł Wysoki

Posadzone dęby upamiętniają św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego

– Dęby są symbolem pielęgnowania i propagowania wartości wynikających z nauczania św. Jana Pawła II oraz kard. Stefana Wyszyńskiego – powiedział Mirosław Grzelak, wójt gminy Baranów.

Na skwerze przed kościołem św. Jana Chrzciciela w Baranowie zasadzono dwa drzewka pamięci. Jedno poświęcono św. Janowi Pawłowi II w 100. rocznicę urodzin największego z rodu Polaków, a drugie kard. Stefanowi Wyszyńskiemu w roku planowanej beatyfikacji.

Z wdzięczności i szacunku

Na datę uroczystego posadzenia dębów i ich poświęcenia wybrano 28 maja, rocznicę śmierci kard. Wyszyńskiego. – Sadzimy drzewka i stawiamy kamienie dla upamiętnienia dwóch Polaków, których obdarzamy zaszczytnym tytułem: wielki. Są wielcy w oczach Boga i są wielcy w oczach ludzi, bo bardziej niż siebie umiłowali Boga i ojczyznę. Zarówno św. Jan Paweł II, który zawsze całował ojczystą ziemię, jak i kard. Wyszyński darzyli miłością Polskę i wszystkie jej sprawy powierzali Chrystusowi i Matce Najświętszej – powiedział ks. kan. Andrzej Maleszyk, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Baranowie, który pobłogosławił drzewka. – Niech to miejsce będzie czytelnym znakiem dla następnych pokoleń, że w polskim narodzie są tacy ludzie, którzy kochają ojczyznę jak matkę – podkreślił.

W spotkaniu udział wzięli m.in.: wójt Mirosław Grzelak, przewodniczący Rady Gminy Stanisław Antoniewicz, starosta puławski Danuta Smaga i członek zarządu powiatu Jan Ziomka.

Aleja pamięci

Młode dęby rosną wśród innych drzew. Na skwerze, tworząc otoczenie pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego, są już Dęby Katyńskie i najstarsze drzewo, zasadzone przez mieszkańców Baranowa w 1928 r., w 10. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. – Dąb to drzewo mocne, trwałe, długowieczne. Naszym zdaniem posadzenie takiego drzewa z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II i, miejmy nadzieję, w roku beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, jest godnym upamiętnieniem dwóch wielkich Polaków, którzy wpisali się w historię Polski i świata XX wieku. To wyraz wdzięczności za ich rolę w procesie odzyskania przez Polskę niepodległości i za to, że możemy żyć i cieszyć się wolną ojczyzną, a także impuls, który przyczyni się do utrwalenia pamięci o nich w naszej małej ojczyźnie – wyjaśnił Mirosław Grzelak.

Inicjatywa władz samorządowych została zrealizowana w bardzo krótkim czasie. – Pomysł posadzenia dębów pojawił się spontanicznie w dniu 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II. Przedstawiła go Pelagia Maruszak, moja zastępczyni. Wszystkim bardzo się spodobał i od razu przystąpiliśmy do działania – opowiadał wójt. Szybko okazało się, że w okolicach Baranowa znajdują się odpowiednie sadzonki, jak i kamienie, które upamiętniają papieża i prymasa. Równie szybko sprawił się grawer, który przygotował tabliczki. – Wystarczył tydzień i wszystko było gotowe – cieszył się wójt. Wkrótce, po renowacji starej plebanii i przystosowaniu jej do działalności centrum kultury, aleją dębów będzie przechadzać się coraz więcej mieszkańców Baranowa i okolic.

CZYTAJ DALEJ

Komenda Stołeczna Policji opublikowała film z piątkowych zajść na Krakowskim Przedmieściu

2020-08-10 09:11

[ TEMATY ]

policja

PAP/Radek Pietruszka

Komenda Stołeczna Policji opublikowała w poniedziałek na swojej stronie internetowej film z piątkowych zajść na Krakowskim Przedmieściu, gdzie odbył się protest w związku z aresztem dla aktywisty Michała Sz. - przedstawiającego się jako Małgorzata Sz. "Margot". Jak poinformowała KSP film opublikowano w związku z "nieuczciwym posądzaniem policjantów o nadgorliwość oraz licznymi wypowiedziami ekspertów, że działania policji były niepotrzebne".

"Wobec nieuczciwego posądzania policjantów Komendy Stołecznej Policji o nadgorliwość oraz liczne wypowiedzi ekspertów, że działania Policji były niepotrzebne, bo protestujący nie byli agresywni i zachowywali się spokojnie, przedstawiamy film, którego celem jest zobrazowanie działań z perspektywy +oczu+ policjantów" - napisano na stronie internetowej Komendy Stołecznej Policji.

Dodano, że celem filmu nie jest obraza kogokolwiek, a jedynie prezentacja przyczyn działań funkcjonariuszy. "Jako stołeczni policjanci jesteśmy bardzo tolerancyjni, jednak jest od tego jeden wyjątek. Nigdy nie będziemy tolerować łamania prawa. Dlatego decydujemy się na upublicznienie nagrań" - wyjaśniła KSP.

Na opublikowanym przez KSP nagraniu widać m.in. osoby siedzące na nieoznakowanym policyjnym radiowozie i blokujące przejazd funkcjonariuszom. Widoczni są też demonstrujący, którzy wobec funkcjonariuszy używają wulgarnych słów i gestów.

W związku z aresztem dla aktywisty, w piątek przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in. radiowóz. Policja zatrzymała łącznie 48 osób.

ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO POLICJA.PL

Według prokuratury, Michał Sz. - przedstawiający się jako Małgorzata Sz. "Margot" - podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji. Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł. W piątek sąd uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Cichanouska twierdzi, że to ona zwyciężyła w wyborach prezydenckich

2020-08-10 11:20

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Kandydatka na prezydenta Białorusi Swiatłana Cichanouska oświadczyła w poniedziałek, że to ona zwyciężyła w niedzielnych wyborach prezydenckich, a nie urzędujący szef państwa Alaksandr Łukaszenka - podała agencja Reutera.

Cichanouska poinformowała, że nie uznaje wyników wyborów podanych przez Centralną Komisję Wyborczą. „Oczywiście nie uznajemy. Uzyskane przez nas dane nie są zgodne z tymi, które ogłoszono” – powiedziała Cichanouska dziennikarzom.

Dodała, że nie zamierza opuszczać Białorusi.

Według wyników podanych przez CKW w poniedziałek rano, Łukaszenka zdobył 80,23 proc. głosów, zaś Cichanouska 9,9 proc. (PAP)

mw/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję