Reklama

Wiadomości

Po skandalicznych tekstach Onetu i "Newsweeka" premier napisał list do prezesa RASP!

„Nikomu nie wolno relatywizować historii. Współczesne media, a zwłaszcza internet, obarczone są olbrzymią dozą odpowiedzialności za słowo” - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do skandalicznych artykułów Onetu i Newsweeka na stulecie Bitwy Warszawskiej.

[ TEMATY ]

list

premier

KPRM

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Chodzi o artykuły: „Tego, co wyprawiają Polacy, nie da się opowiedzieć. Lekarz Armii Czerwonej pisze z frontu poruszające listy do żony” opublikowanym na portalu Onet.pl 15 sierpnia oraz „Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku. Piekło za drutami” z 2009 r. przypomnianego na portalu internetowym Newsweek Polska 13 sierpnia.

Każdy z nas ma dowolną możliwość wyboru preferowanego medium - portalu, czasopisma, radia, telewizji, sieci społecznościowej czy aplikacji. To wolność debaty i słowa są fundamentami demokracji - wartości, o którą walczyli nasi przodkowie, również pod Warszawą w roku 1920.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zawsze będę zwolennikiem i obrońcą pluralizmu medialnego. Jednak jako obywatel, internauta i historyk chciałbym zabrać głos w sprawie artykułów, jakie ukazały się w rocznicę Bitwy Warszawskiej na portalu Onet i tygodniku Newsweek Polska. Mam na myśli teksty: „Tego, co wyprawiają Polacy, nie da się opowiedzieć. Lekarz Armii Czerwonej pisze z frontu poruszające listy do żony” oraz “Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku. Piekło za drutami.”

Reklama

Ich kontekst niesie bardzo duże zagrożenie dla nieświadomych odbiorców. Nie może być zgody na przewartościowywanie ról w konflikcie, wybiórcze, ahistoryczne traktowanie pewnych faktów i zrównywanie cierpień obrońców z agresorami. Prawda leży w interesie nas wszystkich. Nie jest partykularna, ale w pełni uniwersalna. Powinniśmy bronić jej wszyscy

Dlatego skierowałem do Prezesa RASP Polska list, który publikuję poniżej. Zapraszam do czytania, komentowania i oczywiście udostępniania — czytamy.

W liście do prezesa RASP Polska Marka Dekana szef polskiego rządu przypomniał kontekst walki z komunistyczną Rosją w 1920 r. i podkreślał, że to Polska nie pozwoliła komunistom „podpalić wtedy Europy”. Zauważył, że celem Armii Czerwonej była nie tylko Warszawa.

Kolejnymi punktami niszczycielskiego marszu miały być inne stolice Europy. Fala czerwonego terroru nie ominęłaby najpewniej Pana ojczyzny - Austrii, a także Niemiec, w których komunistyczne struktury działały coraz prężniej — stwierdził.

Zaznaczył, że Polacy na własnej skórze doświadczyli, czym jest komunistyczna rewolucja.

Wielu z nich przedostało się do Polski wprost z tworzonego właśnie sowieckiego imperium. Tysiące świadectw i dziesiątki tysięcy uciekinierów z terenów zajmowanych przez bolszewików potwierdzały okrucieństwo, tortury, bestialstwo i powszechny terror komunistów spod znaku Lenina i Stalina. Był to terror wymierzony nie tylko w żołnierzy, ale przede wszystkim w ludność cywilną - w Polaków, którzy mieszkali na wschód od Warszawy — wskazał premier.

Wyraził zdziwienie, że artykuły, „których treść zaciemnia i wykrzywia prawdę o tych niezwykłych dniach oraz ich niezłomnych bohaterach”, opublikowano w stulecie Bitwy Warszawskiej.

Reklama

Przekaz płynący z wymienionych artykułów niesie zagrożenie przewartościowania ról w konflikcie, którego stawką była obrona Europy przed komunistycznym terrorem. Zawarte w jednym z tekstów słowa o rzekomej +świadomej eksterminacji+, której miały dopuszczać się władze II Rzeczypospolitej na bolszewickich jeńcach wojennych, należy uznać za haniebne i oszczercze —ocenił Morawiecki.

Nie wyobrażam sobie, by 1 września - w dzień 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej - jakakolwiek z podległych Panu redakcji opublikowała ckliwe wspomnienia członka niemieckiej armii hitlerowskiej, piszącego o potworach z Armii Krajowej. Chyba że redakcje należące do kierowanego przez Pana wydawnictwa są zdolne również do tego? Albo żeby którykolwiek z dziennikarzy w rocznicę Powstania w warszawskim getcie pisał o spisku Żydowskiej Organizacji Bojowej przeciwko pokojowo usposobionym nazistom —napisał.

Dodał, że nikomu nie wolno relatywizować historii.

Kat jest katem, ofiara jest ofiarą, a bohater - bohaterem. To fundamentalna prawda, której musimy chronić z szacunku dla ofiar, wszystkich świadków tych przełomowych wydarzeń oraz ich rodzin. I to ona właśnie - prawda - leży w interesie nas wszystkich. (…) Powinniśmy bronić jej wszyscy. W Polsce i w Europie —zaznaczył.

Jednocześnie stwierdził, że Polska jest otwarta na prowadzenie badań naukowych i prac na temat wojny polsko-bolszewickiej, „ale jako ofiara sowieckiej agresji nie możemy pozwolić na zafałszowanie prawdziwego obrazu tamtej straszliwej wojny”.

2020-08-17 19:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +3 -3 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: Premier ogłosił wprowadzenie godziny policyjnej od 15 grudnia

[ TEMATY ]

premier

Francja

godzina policyjna

PAP

Premier Francji Jean Castex

Premier Francji Jean Castex

Premier Jean Castex ogłosił w czwartek wprowadzenie godziny policyjnej. Będzie ona obowiązywała od 15 grudnia między godz. 20 a 6. „Nie wygraliśmy jeszcze potyczki z koronawirusem” – stwierdził Castex na konferencji prasowej.

„Zasady będą zatem bardziej rygorystyczne niż przewidywaliśmy” – stwierdził premier.
CZYTAJ DALEJ

Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię

2026-11-02 10:54

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

Ks. Gabriele Amorth

Adobe Stock

We wrześniu minęło 10 lat od śmierci ks. Gabriela Amortha, jednego z najsłynniejszych egzorcystów na świecie. Doczesne szczątki kapłana spoczywają na rzymskim cmentarzu Laurentino, w zbiorowym grobowcu Towarzystwa Świętego Pawła, co uwieczniają dołączone do materiału unikalne fotografie. Z okazji tej rocznicy oraz listopadowej zadumy nad życiem wiecznym, powracamy do archiwalnego wywiadu z ks. Amorthem, opublikowanego na łamach „Niedzieli”. Jak sam stanowczo w nim przypominał: „Kto nie wierzy w diabła, nie wierzy w Ewangelię”.

Włodzimierz Rędzioch
CZYTAJ DALEJ

Jak będzie przebiegać wizyta Papieża w Urugwaju, najbardziej zsekularyzowanym kraju Ameryki Południowej?

2026-11-03 06:45

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

Urugwaj będzie pierwszym etapem papieskiej pielgrzymki do Ameryki Południowej. Na religijnej mapie tego kontynentu, gdzie wiara chrześcijańska mocno obecna jest w życiu społecznym i kulturze, kraj ten wyróżnia się najwyższym poziomem sekularyzacji. „Przybycie Papieża do naszej ojczyzny stanowi okazję do odnowienia dialogu między Kościołem a społeczeństwem, zwłaszcza z młodym pokoleniem” – uważa Néstor da Costa, socjolog religii na Katolickim Uniwersytecie w Montevideo.

Podróż apostolska Leona XIV jest trzecią papieską wizytą w tym kraju, po dwóch pielgrzymkach Jana Pawła II w 1987 i 1988 roku. Urugwajski socjolog jest przekonany, że obecność Ojca Świętego i jego nauczanie ponownie postawią kwestie Boga i roli wiary w centrum debaty publicznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję