Reklama

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej

Córki Matki Bożej

Bóg troszcząc się o to, by Ewangelia była nieustannie głoszona, natchnął bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego do założenia w 1920 r. nowej wspólnoty zakonnej - Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej. Ks. Kłopotowski zlecił nowej wspólnocie apostolstwo słowem drukowanym, wychowanie katolickie dzieci oraz posługę osobom starszym i chorym

Niedziela podlaska 36/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolebką Zgromadzenia jest Warszawa, a przez 50 lat terenem oddziaływania apostolskiego pozostawała jedynie Polska. W roku 1972 siostry loretanki wyszły poza granice kraju, obejmując swoim oddziaływaniem inne kraje Europy. Obecnie Zgromadzenie nadal ma przeważającą ilość placówek w Polsce, ale apostołuje we Włoszech, w Szwajcarii, Rosji, na Ukrainie, w Rumunii i Chicago. Przez 70 lat wstępowały do Zgromadzenia wyłącznie dziewczęta polskie, od roku 1991 wspólnota powiększa się również dzięki nowym powołaniom z Rumunii, Ukrainy, Rosji i Ameryki. Obecnie jesteśmy wspólnotą międzynarodową.

Loretto

Reklama

Siostry loretanki to córki Matki Bożej, jak to określił bł. ks. Ignacy Kłopotowski, a podstawowym ich zadaniem jest modlitwa. Każdy dzień rozpoczynają wielbiąc Boga psalmami oraz Eucharystią. W ciągu dnia jest miejsce na medytację, Różaniec i lectio divina, by coraz lepiej poznawać zamysł Boga wobec świata i każdego z nas. Przez podejmowaną pracę usiłują pomóc ludziom spotkać Chrystusa. Siostry pracują w wydawnictwie i drukarni, dostarczając katolickie czasopisma i dobrą książkę. Prowadzą przedszkola i wchodzą do szkół, by poprzez żywe słowo przybliżać dzieciom Ewangelię. Służą osobom starszym i chorym w domach opieki, a także wykonują wiele innych prac służebnych.
W Polsce poza Warszawą, istotnym miejscem apostolstwa jest Loretto. Miejsce to zakupił w 1928 r. bł. ks. Ignacy Kłopotowski i tu zaszczepił kult Matki Bożej. Obecnie Loretto jest ośrodkiem duchowości. Do sanktuarium ściągają liczni pielgrzymi, a wiele grup (dorosłych, młodzieży i dzieci) odprawia tu swoje rekolekcje. Tu mieści się też nowicjat sióstr loretanek, gdzie każdego roku grupa nowych dziewcząt przygotowuje się do życia zakonnego. Wielokrotnie da się słyszeć stwierdzenie, że Loretto to miejsce, gdzie Bóg sam wchodzi do duszy człowieka, gdzie Bogiem się oddycha. Tu też znajduje się grób Fundatora oraz cmentarz, na którym spoczywają wszystkie siostry loretanki, które Pan odwołał do wieczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Charyzmat

Bł. ks. Ignacy Kłopotowski był wielkim czcicielem Eucharystii i Maryi. Tę duchowość usiłują podtrzymać i rozwijać siostry loretanki. Cóż więcej można dać Bogu i ludziom, niż każdego dnia złączyć się z Ofiarą Chrystusa podczas Mszy św. i błagać za ludźmi potrzebującymi, przedkładać Bogu ból i nędzę człowieka. Cóż może dać większe szczęście niż z wiarą niesiona pomoc staruszce i przybliżanie dziecku miłości Boga. Maryja jest Matką i Mistrzynią każdej siostry loretanki. Kaplice sióstr posiadają figurę Madonny Loretańskiej, aby poprzez widzialny znak ułatwić z Nią więź. Siostry loretanki czczą w szczególny sposób Maryję i szerzą Jej kult. Z Drukarni Loretańskiej w Warszawie-Rembertowie każdego miesiąca wychodzi „Różaniec” i wędruje do Polaków w Ojczyźnie i na świecie. Miesięcznik ten zdołał uratować, wzmocnić i pogłębić wiarę wielu osobom. „Różańcowi” towarzyszy miesięcznik dla dzieci „Anioł Stróż”, dwumiesięcznik dla rodziców „Sygnały troski” oraz wiele książek religijnych. Podobną kopalnią Bożego słowa jest drukarnia sióstr loretanek w Pessano (Włochy), w Baia Mare (Rumunia) i Bracławiu (Ukraina).

Ziemia Ojca Założyciela

Dom Generalny mieści się niezmiennie w miejscu ufundowanym przez Ojca Założyciela w Warszawie przy ul. Ks. I. Kłopotowskiego 18.
Odpowiadając na zaproszenie bp. Antoniego Dydycza, siostry loretanki kilka lat temu otworzyły placówkę w Drohiczynie. Miejsce jest istotne dla Zgromadzenia, bowiem to ziemia Ojca Założyciela, który w lipcu 1866 r. został ochrzczony w obecnej katedrze drohiczyńskiej. Z Podlasia pochodzi też wiele sióstr loretanek.
Bardzo ważnym wydarzeniem dla Zgromadzenia była beatyfikacja założyciela ks. I. Kłopotowskiego, która odbyła się 19 czerwca 2005 r. w Warszawie. Siostry nieustannie odczuwają orędownictwo swego Ojca Założyciela, troskę o Zgromadzenie i nowe powołania do wspólnoty loretańskiej, która nieustannie, sukcesywnie się rozrasta.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Były ceremoniarz papieski: Jan Paweł II łączył humor z duchowością

2026-05-29 13:19

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

W życiu codziennym żartował i był zupełnie normalny. „Ale w kaplicy był jakby w innym świecie” - tak były ceremoniarz papieski, 74-letni ks. Bolesław Jan Krawczyk, wspomina św. Jana Pawła II (1920-2005), który w wyjątkowy sposób łączył humor z głęboką duchowością.

Ks. Krawczyk, który obecnie mieszka w Wiedniu obchodzi w tym roku 50. rocznicę święceń kapłańskich. Mszę św. z tej okazji z udziałem nuncjusza apostolskiego abp Pedro Lopeza Quintany, która odbędzie się 27 czerwca o godzinie 15:00 w kościele klasztornym Braci Miłosierdzia w Wiedniu.
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz, wybitny łódzki chirurg

2026-05-29 15:59

[ TEMATY ]

śmierć

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję