Reklama

Przeor Jasnej Góry zaprasza na świętowanie ku czci Matki Bożej Częstochowskiej

Święto Matki Bożej Częstochowskiej będzie i w tym roku kolejną okazją do wyrażenia wdzięczności Maryi za Jej opiekę nad naszym narodem i błaganiem, by wyprosiła nam łaskę ustania epidemii - mówi przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski i zachęca Polaków do duchowej łączności, zwłaszcza 26 sierpnia. Na odpust wciąż przybywają także przedstawiciele pieszych pielgrzymek, których organizacja jest w tym roku wyjątkowo trudna.

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Krzysztof Świertok

O. Samuel Pacholski podkreśla, że pielgrzymi przychodzą do Matki Bożej, by dziękować „za to co już i prosić o to co jutro” oraz o ratunek od nieszczęść i ustrzeżenie wiary. - Wpisujemy się w sztafetę ludzi wierzących oddanych Maryi i świadomych tego, że tak, jak pomagała naszym ojcom, tak, może pomagać nam - mówi przeor.

Dodaje, że „trwamy cały czas w pandemii koronawirusa i prosimy Ją, byśmy potrafili w tej sytuacji patrzeć przez klucz wiary i widzieli, że Pan Bóg zawsze mówi do nas poprzez wydarzenia, i każde, nawet te trudne, są znakiem Jego miłości do każdego człowieka”.

Podziel się cytatem

Reklama

Jasnogórski przeor zaprasza na świętowanie ku czci Matki Bożej, które może być wyrażone w różny sposób. - Ani odległość, ani takie czy inne przeszkody formalne nie są w stanie przeszkodzić temu, żeby można było obchodzić uroczystość i trwać w duchowej jedności z tymi wszystkimi, którzy tutaj, na Jasnej Górze, także fizycznie się zgromadzą - podkreśla.

Paulini zapewniają, że Jasna Góra jest gotowa na przyjęcie pątników, i że czynią wszystko, by było tu bezpiecznie. Przypominają, że w kwestiach koronawirusowych wiele zależy od samych pielgrzymów, dlatego proszą, w trosce o siebie i innych, o dyscyplinę i odpowiedzialność. - Dziękujemy Matce Bożej za to, że mimo napływu pielgrzymów jesteśmy wolni od zakażeń. Robimy wszystko, co po ludzku jest możliwe i mam nadzieję, że będziemy mogli bezpiecznie przeżyć także tę uroczystość - podkreśla przeor.

Suma odpustowa odprawiona zostanie 26 sierpnia o godz. 11.00 na jasnogórskim szczycie. Będzie jej przewodniczył i kazanie wygłosi Prymas Polski abp Wojciech Polak. Wezmą w niej udział, liczniej niż zwykle, polscy biskupi, którzy następnego dnia rozpoczną na Jasnej Górze 386. Zebranie Plenarne Episkopatu Polski. Z tego względu, zdaniem jasnogórskiego przeora, będzie to dzień zawierzenia Maryi także tego wszystkiego nad czym będą się pochylali biskupi w następnych dniach. - Od początku pandemii biskupi nie mieli swojego spotkania więc czeka ich sporo pracy i wielkie wyzwania i chcemy poprzez naszą modlitwę pomóc im w tym, by to spotkanie było dla nich owocne w wyznaczaniu nowych kierunków pracy Kościoła w Polsce - powiedział o. Pacholski.

Reklama

Jak zwykle w święto Matki Bożej Częstochowskiej, która jest patronką archidiecezji częstochowskiej, wieczornej Mszy św. na Szczycie o godz. 19.00 przewodniczyć będzie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wierni z Częstochowy odbywają teraz ze swych kościołów pielgrzymki piesze i uczestniczą w specjalnej nowennie.

Podziel się cytatem

Na odpust wciąż docierają przedstawiciele pielgrzymek pieszych, głównie z okolicznych miejscowości. Dziś na Jasnej Górze trwają wejścia grup przede wszystkim z archidiecezji łódzkiej. Pątników, którzy w tym roku przemierzali szlak bez noclegów i sztafetowo, przy ograniczeniu wiekowym, bo w drogę mogli udać się tylko ci wieku od 14 do 65 lat, witają łódzcy biskupi. Najliczniejszą jest 95. łódzka pielgrzymka piesza, która weszła w dwóch kolumnach. Zwykle szło w niej ok. 2 tys. osób, teraz w sztafecie tylko 150, ale mieli „jedno serce i jednego ducha”. Polecali przede wszystkim swoją diecezję w stulecie powstania.

Do pieszej pielgrzymki łódzkiej dołączyła również grupa rowerowa.

Jako pieszy pielgrzym na Jasną Górę dotarł też abp Grzegorz Ryś. Z archidiecezji łódzkiej przybywa w tym czasie aż 14 grup pątniczych, z którymi na szlaku spotyka się ich metropolita.

Podczas Mszy św. w kaplicy Matki Bożej wieńczącej 552. pielgrzymkę pabianicką abp Ryś mówił o Kościele, który jest po to, by każdemu ciągle dawał doświadczenie, że Chrystus go pokochał, że go wybrał. - Chodzi o to, by to doświadczenie było ciągle żywe, byśmy się nie zestarzeli w przeżywaniu naszej relacji z Jezusem - mówił kaznodzieja. Porównując Kościół do świętego miasta dodał: „Ten obraz Kościoła jako miasta to jest obraz, który mówi zaangażuj się, nie stój z boku, nie chciej być tylko obsługiwany, weź na siebie współodpowiedzialność”.

- Nikt nie jest widzem, nikt nie jest obcy, nikt nie jest tylko przybyszem, wszyscy są zaangażowani. To jest obraz Kościoła - podkreślił abp Ryś i wyjaśnił, gdzie tej aktywności można się uczyć. - Pielgrzymka jest właściwym obrazem parafii. To nie jest tak, że uciekamy od parafii na pielgrzymkę na tydzień, żeby sobie odpocząć od codzienności. Odwrotnie idziemy po to, by nauczyć się Kościoła jaki ma być w parafii - dodał.

Podziel się cytatem

We wtorek wejścia pieszych pielgrzymek rozpoczną się od godz. 9.00 i potrwają do późnych godzin wieczornych. Wszyscy zapewniają, że podejmują wszelkie środki bezpieczeństwa, by szczęśliwie dotrzeć do upragnionego celu. Choć w drogę wyruszają tylko nieliczni to duchowe pielgrzymowanie liczone jest w tysiącach.

2020-08-24 18:13

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezwykłe odwiedziny

Niedziela warszawska 17/2018, str. IV

[ TEMATY ]

obraz

Matka Boża Częstochowska

obraz

peregrynacja

Łukasz Krzysztofka

Ks. Piotr Jędrzejewski, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości na Tarchominie, liczy, że owocem peregrynacji będą nowe koła Żywego Różańca

Ks. Piotr Jędrzejewski, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości na Tarchominie, liczy, że owocem peregrynacji będą nowe koła Żywego Różańca

Tym odwiedzinom towarzyszy wielkie wzruszenie, łzy, uzdrowienia duchowe, a nawet fizyczne. Peregrynacja kopii ikony Matki Bożej Jasnogórskiej od ponad 60 lat ma tak samo aktualny duchowy program

Kościół Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości na Tarchominie stał się niczym biblijna Kana Galilejska. Do ustawionej przy ikonie Matki Bożej dużej stągwi, co chwilę ktoś wrzucał kartkę z podziękowaniem lub prośbą do Tej, na której słowo Jezus przemienił wodę w wino. Modlitwa trwała tu nieustannie. Wytworzyła się jakaś niewidzialna więź parafian z Matką Bożą – tak silna, że gdy przyszła pora pożegnania, wiele osób po prostu płakało. – To dzisiaj nasza Kana, czyli miejsce przemiany naszych serc, naszego patrzenia na siebie i drugiego człowieka. Nasze serca też mogą być podobne do takich stągwi z Kany Galilejskiej. Są one obrazem ciebie i mnie. Pozwól napełnić siebie obecnością Jezusa przez wstawiennictwo Jego Matki. Spróbujmy Maryi oddać swoje serca, wszystko, co w nich mamy. Warto Jej zaufać. Ona nas nigdy nie opuści. Jeśli chcemy naśladować Jezusa i iść za Nim, nie ma innej drogi niż droga Maryjna – mówił w czasie Mszy św. o. Waldemar Kowalczyk, paulin, który prowadził duchowo parafian przez czas nawiedzenia.

CZYTAJ DALEJ

"Rzeczpospolita": Paszport dla wybranych

2021-07-28 07:27

[ TEMATY ]

COVID‑19

COVID

Materiał prasowy

Tysiące ozdrowieńców nie może otrzymać certyfikatu covidowego, nawet jeśli wirusa wykryto u nich testem antygenowym - pisze w środowym wydaniu "Rzeczpospolita".

Jak czytamy na łamach "Rz", Komisja Europejska nie uznaje za ozdrowieńców osób, którym zdiagnozowano zakażenie COVID-19 na podstawie testu antygenowego – najbardziej popularnego m.in. w Polsce. Przez to nie mogą otrzymać paszportu covidowego. Spotkało to Marcina T. ze Szczecina. "Miałem kaszel i wysoką gorączkę, której niczym nie mogłem zbić. Wezwałem karetkę, ratownicy w domu zrobili mi test, który potwierdził COVID-19" – opowiada "Rzeczpospolitej" Marcin T. Został zabrany do szpitala na oddział covidowy, gdzie spędził półtora tygodnia. Wypis potwierdził, że przeszedł „obustronne zapalenie płuc w przebiegu covid”.

CZYTAJ DALEJ

Bp Bronakowski: Naród, który rozpija własne dzieci, jest pozbawiony przyszłości

2021-07-29 19:42

[ TEMATY ]

naród

przyszłość

piwo

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

Bp Tadeusz Bronakowski

Bp Tadeusz Bronakowski

Naród, który rozpija własne dzieci, jest pozbawiony przyszłości – przestrzega bp Tadeusz Bronakowski komentując dla KAI ogłoszony wczoraj raport Instytutu Jagiellońskiego “Polska zalana piwem”. “Od wielu lat protestujemy przed pobłażliwym, nieodpowiedzialnym i niewrażliwym na konsekwencje, traktowaniem piwa, jako zwykłego napoju” – zaznaczył przewodniczący Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Bp Bronakowski przypomniał, że kierowany przez niego Zespół od wielu lat sprzeciwia się tym zmianom w prawie, które niosą wiele negatywnych konsekwencji dla społeczeństwa borykającego się z problemami uzależnień. “Do tych najważniejszych zmian należy zaliczyć zwiększanie promocji, reklama piwa i ściślejsze powiązanie alkoholu ze sferą wypoczynku oraz sportu i rekreacji” – zaznacza duchowny. Dodaje, że jest to szczególnie niebezpieczne dla młodych ludzi, którzy są najczęstszymi i najliczniejszymi odbiorcami reklam i uczestnikami imprez masowych, w tym sportowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję