Reklama

Dzień Papieski 2010 w górach

Niedziela przemyska 39/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku, w niedzielę 10 października będziemy uroczyście obchodzić dziesiąty Dzień Papieski - Dzień Papieża Jana Pawła II. Będzie on przebiegał pod hasłem: „Jan Paweł II - Odwaga świętości”. To hasło zawiera w sobie trzy aspekty. Pierwszym jest promocja świętych przez Jana Pawła II. Wyniósł on na ołtarze bardzo wiele Sług Bożych ze wszystkich kontynentów, znacznie więcej aniżeli jego poprzednicy w ciągu czterech wieków. Od chwili powstania Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w 1588 r. do inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II, czyli do 1978 r., dokonano 808 beatyfikacji i 296 kanonizacji. Zaś Jan Paweł II beatyfikował 1338 Sług Bożych i kanonizował 482 osoby. Przypomnijmy tu tylko tych z naszej archidiecezji: bł. Jan z Dukli (1997 r.), św. biskup Józef Sebastian Pelczar (2003 r.), bł. ks. Jan Balicki (2002 r.). Ogłaszając świętych i błogosławionych, Papież wskazywał na ich szczególną rolę mówiąc, że stanowią oni swoisty punkt odniesienia i głoszą prawdę o ostatecznym powołaniu i przeznaczeniu człowieka. Chrześcijanin ma odnajdywać wzór w świętych, moc i radość życia zgodnego z przykazaniami Bożymi i z ewangelicznymi błogosławieństwami.
Drugi aspekt hasła - to osobiste dążenie Jana Pawła II do świętości. Papież jest zawsze „na świeczniku”, przez wszystkich bacznie obserwowany. Widzieliśmy jego rozmodlenie, jego miłość i troskę o każdego człowieka, także o wroga (przebaczył Ali Agcy - swemu zamachowcy), znamy jego interwencje u władz cywilnych w sprawie prześladowanych, ubogich, głodujących, jego gorliwość apostolską i misyjną, o czym świadczą jego bardzo liczne podróże apostolskie (104 podróże zagraniczne i 146 podróży na terenie Włoch), zwoływane synody biskupów (14), wydawane encykliki (14), adhortacje apostolskie (15), konstytucje (11) i listy apostolskie (45). Toteż nic dziwnego, że bezpośrednio po jego śmierci rozlegało się wołanie milionowych rzesz: „Subito Santo!”, wołanie o natychmiastowe ogłoszenie go świętym, płynące z powszechnego przekonania jego świętości.
Trzeci aspekt hasła - to odwaga Jana Pawła II w wezwaniu, zwłaszcza młodych, do świętości. Papież uczy, że „wszyscy wierni z tytułu swej przynależności do Kościoła otrzymują powszechne powołanie do świętości i w nim współuczestniczą. (...) Powołanie do świętości wyrasta z Chrztu i odnawia się w sakramentach, zwłaszcza w Eucharystii” (adhortacja Christifideles laici, nr 16). Do istoty świętości należy posłuszeństwo przykazaniom i życie w duchu ewangelicznych błogosławieństw, co oznacza nieustanne staranie o zachowanie harmonii między wyznawaną wiarą a własnym życiem. Jan Paweł II zachęcał do porzucenia lęku przed świętością. Wołał nie tylko do młodzieży: nie lękajcie się być świętymi! Doceniał zarówno tę świętość zwyczajną, związaną ze stanem łaski uświęcającej, jak i świętość w stopniu heroicznym.
Warto zauważyć, że tematyka Dnia Papieskiego znakomicie wpisuje się w program bieżącego roku duszpasterskiego, przeżywanego pod hasłem: „Bądźmy świadkami Miłości”. Świętość bowiem streszcza się w miłości, w tym świętość heroiczna w miłości doskonałej.
Tegoroczny Dzień Papieski wpisuje się w duchowe przygotowanie do właściwego przeżycia wyniesienia na ołtarze Jana Pawła II. Dzieci i młodzież zostaną do tego przygotowani przez specjalne katechezy. Przedstawiciele młodzieży całej archidiecezji są zaproszeni do archikatedry. Wszyscy będziemy się modlić o rychłą beatyfikację Jana Pawła II. Oprócz modlitwy będą organizowane, zwłaszcza w miastach, spotkania naukowe i kulturalne, przybliżające papieskie nauczanie na temat świętości. Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” zorganizuje odpowiedni program i zbiórkę pieniężną na stypendia dla zdolnych i ubogich uczniów z małych miejscowości i terenów wiejskich. Jest również na ten Dzień specjalna oferta dla miłośników turystyki. Duszpasterstwo turystyczne organizuje obchody Dnia Papieskiego w głębi Bieszczadów - w Ustrzykach Górnych i na okalających je górach. Będzie to również, już tradycyjne, tzw. pożegnanie gór, czyli modlitewne zakończenie letniego sezonu turystycznego.
Program Dnia Papieskiego jest następujący: w niedzielę, 10 października, przyjazd do Ustrzyk Górnych przed godz. 10, kiedy to w kościele parafialnym w Ustrzykach Górnych będziemy uczestniczyć we Mszy św. w intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II. Po jej zakończeniu wyjdziemy na szlak prowadzący na Połoninę Caryńską. W czasie podejścia na grań będzie nabożeństwo Drogi Krzyżowej według tekstu ułożonego przez Jana Pawła II. Na grani lub w innym dogodnym miejscu zatrzymamy się dłużej. Będzie modlitwa Anioł Pański, śpiew piosenki „Barka” i innych, ulubionych przez Papieża, piosenek. Jeśli pogoda będzie sprzyjająca, posłuchamy także wybranych fragmentów z nauczania Jana Pawła II na tematy związane z powołaniem do świętości. Z Połoniny zejdziemy na Przełęcz Wyżniańską, gdzie nastąpi zakończenie spotkania. Duszpasterstwo turystyczne zaprasza na to spotkanie wszystkich miłośników gór.
Dojazd do Ustrzyk Górnych i powrót przy większej liczbie zgłoszeń - zbiorowo wynajętym autokarem, a w przypadku niewielu zgłoszeń - indywidualnie. Zgłoszenia na wyjazd zbiorowy będą przyjmowane w kilku ośrodkach miejskich archidiecezji, do 4 października br. Tam też zostaną podstawione autokary lub busy (stosownie do liczby zgłoszeń). Zgłoszenia przyjmują: w Przemyślu ks. Daniel Trojnar, ul. św. Biskupa Pelczara 4, codziennie od poniedziałku do soboty w godz.: 15.30-17.30, tel. 16 676 09 66; w Jarosławiu ks. Bogdan Czerwiński, pl. Ks. Skargi 2, tel. 16 621 24 60; w Przeworsku ks. Krzysztof Żołyniak, ul. Kościelna 7, tel. 16 648 70 16; w Krośnie ks. Waldemar Haręza, ul. Kard. Wyszyńskiego 30, tel. kom. 601 069 307; w Sanoku ks. Jacek Michno, ul. Zagrody 10, tel. kom. 782 033 042.
Turyści przyjeżdżający do Ustrzyk Górnych powinni wziąć z sobą odpowiednie obuwie i ubiór oraz zabezpieczenie od wiatru i deszczu. Trzeba też we własnym zakresie zatroszczyć się o wyżywienie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza

2026-01-03 14:10

[ TEMATY ]

krzyż

skandal

wyrzucony

do kosza

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego piszemy C+M+B na drzwiach i okadzamy domy?

2026-01-05 19:56

[ TEMATY ]

święto Trzech Króli

Epifania

C+M+B

AI

Litery na drzwiach, zapach kadzidła i barwne orszaki, przechodzące ulicami miast i wiosek – tak w wielu miejscach w Polsce wygląda 6 stycznia. O znaczeniu kredy, kadzidła i napisu C+M+B w kontekście uroczystości Objawienia Pańskiego opowiada ks. dr Stanisław Szczepaniec, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego i konsultor Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Choć dziś najczęściej mówimy „Trzech Króli”, pierwotnie 6 stycznia Kościół wspominał trzy wydarzenia: pokłon Mędrców, chrzest Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. Wszystkie wskazywały na Jezusa jako na obiecanego Mesjasza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję