Reklama

Niedziela Świdnicka

O przyczynach kryzysu powołanych podczas odpustu w kościele Krzyża Świętego

Uroczystości odpustowe ku czci Podwyższenia Krzyża św. 14 września odbyły się w kościele rektoralnym Caritas Diecezji Świdnickiej.

2020-09-15 11:00

[ TEMATY ]

Świdnica

caritas diecezji świdnickiej

Św. Krzyż Świdnica

ks. Mirosław Benedyk

Ks. Paweł Traczykowski, główny celebrans

Ks. Paweł Traczykowski, główny celebrans

We wstępnie do Mszy św. słowo powitania skierował ks. prał. Radosław Kisiel, przedstawiając krótko historię niewielkiej świdnickiej świątyni z XIII wieku.

Losy świątyni

- Początki kościoła sięgają roku 1267. Świątynia przez wieki dedykowana była św. Michałowi Archaniołowi. W 1811 roku kościół został odebrany wspólnocie rzymskokatolickiej i do 1865 stanowił własność prywatną. Wtedy na przestrzeni lat mury kościoła zaadaptowane były na sklep, stajnię, salę rady miejskiej, kościół niemieckokatolicki czy swoją siedzibę miała loża masońska „Herkules”, przez co kościół stracił swą pierwotna funkcję – mówił dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej. W 1865 roku kościół został odkupiony przez par. św. Stanisława i św. Wacława, na czele której stał proboszcz ks. Hugo Simon. To on sprowadził jezuitów, którzy przez trzy lata obsługiwali i wyremontowali kościół i postarali się o nowe wezwanie, które funkcjonuje do dziś tj. Świętego Krzyża. – Dlatego dziś od wielu lat przeżywamy odpust, podczas którego można uzyskać specjalne łaski od Pana Boga – dodał ks. Kisiel.

ks. Mirosław Benedyk

Ks. prał. Radosław Kisiel - dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej

Ks. prał. Radosław Kisiel - dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej

Krzyż wpisany w życie

Mszy św. odpustowej przewodniczył wykładowca świdnickiego seminarium, kapelan więziennictwa i domu poprawczego w Świdnicy, na co dzień wikariusz katedralny ks. Paweł Traczykowski. – Uświadommy sobie obecność Jezusa tu i teraz i poprośmy o dar skupienia, aby Bóg zabrał od nas zniechęcenie, znużenie, by dodał sił, byśmy mogli przyjąć to wszystko On dla nas przygotował – mówił zachęcając do wspólnej modlitwy kapłan. W homilii ks. Paweł podkreślił, że w nasze życie jest i musi być wpisany krzyż. – Bez krzyża nie ma zmartwychwstania i zbawienia. Bez krzyża nie spotkam prawdziwego Boga, tak kochającego. Dzisiejsze czytania i nazwa święta, Podwyższenie Krzyża św., zachęcają do podniesienia wzroku i spojrzenia na ukrzyżowanego Jezusa, dziękując za Jego miłość. Pan Bóg miał wiele sposobów, by uratować człowieka, a jaki sposób wybrał? Ofiarę z Siebie. Wydał Swojego Syna, dla mnie i dla ciebie – tłumaczył kaznodzieja, dodając, że jeżeli o coś mamy dzisiaj prosić, to z całą pewnością o ducha ofiary, byśmy tej ofiary uczyli się od Chrystusa.

Reklama

ks. Mirosław Benedyk

Wierni podczas Mszy św. odpustowej.

Wierni podczas Mszy św. odpustowej.

Kryzys powołanych

W dalszej części ks. Traczykowski przytoczył jedną z rozmów, którą odbył podczas studiów w Rzymie. - Któregoś dnia przyszedł arcybiskup z jednej z kongregacji i rozmawiał z księżmi studentami zadając pytanie o kryzys powołań. My dzisiaj mamy taki kryzys. Nie tylko powołań kapłańskich, ale także małżeńskich. Kryzys człowieczeństwa. Z czego on się bierze? Można robić wiele analiz. Myśmy też tak próbowali. Jeden z moich kolegów trafił w sedno, bo powiedział, że nie jesteśmy zdolni do ofiary. Nie ma w nas ducha ofiary. Nie ma w nas chęci do poświęcenia. Te słowa jakoś szczególnie utkwiły mi w pamięci i są często przedmiotem takiej refleksji – wspominał kapłan. - Czy jestem w stanie zrobić więcej, niż powinienem? Czy potrafię dziękować Bogu za miłość moją miłością? – pytał. - To jest wyzwanie, które przed nami staje. Dziś pozostaje spojrzenie na krzyż i powiedzenie: Jezu dziękuję za to co dla mnie przygotowujesz. Jezu pokieruj moim życiem, bym nigdy nie chał odrzucić krzyża – zachęcał ks. Paweł Traczykowski.

ks. Mirosław Benedyk

Na odpust przybyły głównie osoby znające historię świątyni.

Na odpust przybyły głównie osoby znające historię świątyni.

Na zakończenie zgromadzeni odmówili litanię i zostali pobłogosławieni świętymi relikwiami drzewa Krzyża świętego.

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Marek Mendyk zasiadł na katedrze

2020-09-12 15:00

[ TEMATY ]

ingres

Świdnica

bp Marek Mendyk

ks. Mirosław Benedyk

Bp Marek Mendyk siedzący na katedrze

Bp Marek Mendyk siedzący na katedrze

W sobotę 12 września, ingres do katedry dopełnił uroczystego objęcia władzy w diecezji świdnickiej przez bp. Marka Mendyka.

Po kanonicznym objęciu diecezji przez bp. Mendyka, która dokonała się 23 kwietnia br., przyszedł czas na uroczysty Ingres do świątyni katedralnej. Ze względu na ograniczenia związane z sytuacją epidemii nie można tego było uczynić u samych początków biskupiego posługiwania.

Wprowadzenie na urząd

Drugi Biskup Świdnicki w uroczystej procesji został wprowadzony do kościoła katedralnego. W drzwiach katedry pasterza diecezji przywitał prepozyt świdnickiej kapituły katedralnej ks. prał. Stanisław Chomiak. Następnie bp pomocnicy Adam Bałabuch odczytał bullę nominacyjną papieża Franciszka, mocą, której bp Mendyk został powołany do posługi w diecezji świdnickiej. Nowy pasterz Kościoła świdnickiego otrzymał z rąk nuncjusza apostolskiego w Polsce, abp Salvatore Pennacchio pastorał, który jest symbolem władzy pasterskiej w diecezji. Ważnym elementem obrzędu było uroczyste wprowadzenie na katedrę bp. Marka Mendyka. Po czym przedstawiciele duchowieństwa, osób życia konsekrowanego i wiernych świeckich złożyli biskupowi homagium, będące publicznym aktem czci, szacunku i chrześcijańskiego posłuszeństwa.

ks. Mirosław Benedyk

Powitanie w progach świdnickiej katedry przez prepozyta Świdnickiej Kapituły Katedralnej.

Powitanie w progach świdnickiej katedry przez prepozyta Świdnickiej Kapituły Katedralnej.

Relacja z Jezusem

W wygłoszonej homilii pochodzący z Głuszycy, nowy ordynariusz świdnicki podkreślił, że wraca do swojej życiowej Galilei, w której odkrywał swoje powołanie: - Wracam do początków powołania: pierwszego nawrócenia, pierwszych relacji z Jezusem. To również przywołanie pierwszych obaw, wątpliwości, które się pojawiały. Ale też i moment zdecydowanego i odważnego zostawienia wszystkiego, aby pójść za Jezusem – mówił biskup, dodając, że wraca, aby już z nową mocą, odnowioną wiarą pełen ufności iść i mówić o życiu Boga w każdym człowieku.

W dalszej części hierarcha zachęcał do odkrywania mocy Słowa w codziennych wydarzeniach i przywołując postać Maryi zachęcał, aby tak jak ona zawierzać się Bogu: - Maryja chce nam dzisiaj powiedzieć jedno ważne przesłanie: zaufajcie Słowu Boga! uważnie słuchajcie i chciejcie oprzeć swoje życie na Słowie!, nie bójcie się wsłuchiwać w Słowo, jakie Bóg kieruje do człowieka! – apelował.

ks. Mirosław Benedyk

Symboliczne przekazanie pastorału nowemu biskupowi świdnickiemu.

Symboliczne przekazanie pastorału nowemu biskupowi świdnickiemu.

Remedium na aktywizm

Następnie biskup przestrzegł przed mentalnością tego świata, zżeraną przez aktywizm. – Świat bardzo wierzy w swój intelekt, w swoje ręce, zdolność efektywnego organizowania, ale nie zawsze wierzy w potrzebę duchowego dojrzewania – mówił biskup, dając za remedium żywy kontakt z Jezusem, który jest decydującą pomocą, aby pozostać na właściwej drodze, by nie popaść w pychę.

ks. Mirosław Benedyk

Od lewej: bp Ignacy Dec, abp Józef Kupny, bp Marek Mendyk, abp Salvatore Pennacchio

Od lewej: bp Ignacy Dec, abp Józef Kupny, bp Marek Mendyk, abp Salvatore Pennacchio

W uroczystościach ingresu uczestniczyło licznie duchowieństwo, w tym kilkunastu biskupów, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz wierni świeccy.

Galeria z wydarzenia.


CZYTAJ DALEJ

Wiedeńska kaplica świętego Stanisława Kostki

2020-09-18 15:29

[ TEMATY ]

Wiedeń

św. Stanisław Kostka

Katarzyna Dobrowolska

Św. Stanisław Kostka

Św. Stanisław Kostka

W dniu dorocznego wspomnienia św. Stanisława Kostki (1550–1568) warto przypomnieć jedno z ważniejszych miejsc w biografii patrona dzieci i młodzieży, jakim jest kaplica jego imienia w Wiedniu.

Krótkie życie polskiego świętego było mocno związane z naddunajską stolicą. Tutaj młody Stanisław spędził trzy niełatwe dla niego lata, które zadecydowały o jego dalszej drodze życiowej.

To właśnie w Wiedniu, w trakcie nauki w kolegium jezuickim oraz pod wpływem przeżyć mistycznych podczas ciężkiej choroby, powstało wielkie pragnienie wstąpienia do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego i całkowitego poświęcenia się Bogu – jako kilkunastoletni młodzieniec podporządkował całe swoje życie temu jedynemu życzeniu, kierując się maksymą „Do wyższych rzeczy jestem stworzony i dla nich winienem żyć.”

Stanisław Kostka przebywał w Wiedniu od lipca 1564 r. do sierpnia 1567 r. Przybył tu w wieku czternastu lat, wraz ze swoim starszym bratem Pawłem, w celu kontynuowania nauki w słynnym na całą Europę kolegium jezuickim. Początkowo mieszkali w konwikcie zakonu. Jednak po zamknięciu internatu przez cesarza Maksymiliana II w 1566 r. wynajęli mieszkanie w pobliskiej kamienicy przy Kurrentgasse 2. Niewielki pokój Stanisława znajdował się na pierwszym piętrze. Piętnaście lat po jego śmierci, w 1583 r., a jeszcze przed wyniesieniem go na ołtarze, pomieszczenie przez niego zamieszkiwane przebudowano na skromną kaplicę. Kamienica bardzo często zmieniała właścicieli. W latach czterdziestych XVIII w., dwadzieścia lat po kanonizacji św. Stanisława Kostki w 1726 r., ówczesna właścicielka domu Maria Barbara Koller von Mohrenfeld poleciła przebudować kaplicę, a jej wnętrze przyozdobić bogatymi ornamentami w stylu rokoko. W miejscu, gdzie wcześniej stało łóżko i gdzie Stanisław miał objawienia postawiono ołtarz. Nad nim sto lat później umieszczono obraz autorstwa austriackigo jezuity Franza Stechera. Scena nawiązuje do wizji św. Stanisława Kostki i przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem, św. Barbarę oraz anioła podającego Stanisławowi Komunię Świętą. Na suficie znajdują się freski przedstawiające dwie sceny – ucieczkę z Wiednia oraz przyjęcia Stanisława do rzymskiego nowicjatu Towarzystwa Jezusowego na Kwirynale przez Ojca Generała Franciszka Borgiusza.

Joanna Łukaszuk-Ritter

Kaplica św. Stanisława Kostki przetrwała do dnia dzisiejszego. Ponieważ znajduje się ona cały czas w rękach prywatnych, wiedzą o niej tylko nieliczni. Obecnym właścicielem jest Zrzeszenie Chrześcijańskich Gospodyń Domowych/Berufsverband christlicher Arbeitnehmerinnen (szczególną troską otaczała i nadal otacza to miejsce była preses, dziś 92-letnia Nora Brandl, dbając o dobro kaplicy w kontekście duchowym i finansowym), a opiekę duchową sprawują jezuici. Regularnie raz w miesiącu odprawiana jest tu Msza św. – każdego 13-go o godz. 7.30, na pamiątkę wspomnienia z 13 listopada w Kościele katolickim, kiedy to papież Klemens X w 1670 r. zezwolił Zakonowi Jezuitów na sprawowanie Mszy św. oraz odmawianie godzin liturgicznych ku czci Stanisława. Kaplica jest otwarta w trakcie oktawy św. Stanisława Kostki między 13 a 20 listopada (w godz. 7.30 – 12.00 i 15.00 – 18.00). Tradycja oktawy pielęgnowana jest w tym miejscu od końca XVIII w. Możliwość zwiedzania i odprawienia nabożeństwa istnieje również po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.

Joanna Łukaszuk-Ritter

Joanna Łukaszuk-Ritter

Wiedeńskie ślady polskiego świętego to również pobliski plac Am Hof. Na nim mieścił się niegdyś konwikt i kościół jezuitów (dzisiejszy kościół pw. Dziewięciu Chórów Anielskich), do którego uczęszczał codziennie św. Stanisław Kostka. Tu na sklepieniu kaplicy Serca Jezusowego znajduje się fresk przedstawiający niebiańską scenę – Matkę Bożą oraz klęczącego przed nią św. Stanisława, trzymającego w ramionach Dzieciątko Jezu. Scena ta ponownie nawiązuje do wizji podczas choroby młodzieńca. Konający Stanisław doznał cudu uzdrowienia od Matki Bożej i usłyszał od niej polecenie wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego, co też, dzięki swojej głębokiej wierze i determinacji, rok później uczynił.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo w Kłobucku: Bądźcie strażnikami tego pomnika

2020-09-18 23:12

[ TEMATY ]

pomnik

abp Wacław Depo

Dni Długoszowskie

św. Jan Paweł II

parafia św. Marcina w Kłobucku

Maciej Orman/Niedziela

Abp Wacław Depo odmawia modlitwę poświęcenia pomnika św. Jana Pawła II

Abp Wacław Depo odmawia modlitwę poświęcenia pomnika św. Jana Pawła II

– Tak jak jesteście dzisiaj świadkami poświęcenia tego pomnika, tak bądźcie jego strażnikami – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 18 września przewodniczył Mszy św. w kościele św. Marcina – sanktuarium Matki Bożej Kłobuckiej i poświęcił pomnik św. Jana Pawła II.

Uroczystość wpisała się w trwające do niedzieli 20 września XIX Dni Długoszowskie w Kłobucku zorganizowane przez Ponadregionalne Stowarzyszenie Edukacyjne „Wieniawa”.

Zobacz zdjęcia: Poświęcenia pomnika św. Jana Pawła II w Kłobucku

W homilii abp Depo przypomniał krótko najważniejsze fakty z życia księdza arcybiskupa nominata Jana Długosza, kronikarza i proboszcza kłobuckiej parafii. Wymienił jego największe dzieła, które „wnoszą wkład w dzieje polski” – to księga uposażeń diecezji krakowskiej („Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis”) i roczniki. – Ta historia pokazuje nam pewną siłę duchową, o której zaświadcza również dzisiejsza Liturgia i nasza modlitwa przez pośrednictwo patrona Polski, św. Stanisława Kostki – zauważył metropolita częstochowski.

– W pierwszym czytaniu z Księgi Mądrości usłyszeliśmy, że Bóg ma kompletnie różną od naszej perspektywę spojrzenia na dar życia ludzkiego i mądrości: „Sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości życie nieskalane”. Życie nieskalane to takie, w którym rozpoznając prawdę naszym umysłem, winniśmy kierować się ku dobru, które wybrane jest zawsze w wolności. Tego uczymy się zarówno od ks. Jana Długosza, jak i dzisiejszego patrona św. Stanisława Kostki – podkreślił abp Depo.

Hierarcha wyraził radość i wdzięczność organizatorom Dni Długoszowskich i zaznaczył, „że jesteśmy tutaj, aby prosić o szczególne światło Ducha Świętego, zwłaszcza dla ludzi młodych, którzy niedługo będą decydować o naszej przyszłości, o Ducha Prawdy, żeby przypomniał nam to, co odnosi się do Jezusa, naszego życia i wszelkich granic między prawdą a kłamstwem, dobrem i złem”.

Metropolita zwrócił uwagę, że „psychologowie i socjologowie religii coraz częściej mówią o potrzebie sacrum, świętości w kulturze jako czynniku niezbywalnym i konieczności zmagań na płaszczyźnie humanistycznej i religijnej, jeśli nie ma nastąpić deformacja i degradacja człowieka”. W tym kontekście zacytował Ericha Fromma: „Nie było takiej kultury w przeszłości i – jak się zdaje – nie może być takiej kultury w przyszłości, która by nie miała religii”.

– Św. Jan Paweł II, którego pomnik święcimy jako znak dla pokoleń, w wielu przemówieniach do ludzi nauki, sztuki i kultury sięgał samych korzeni, wskazując, że jeśli są one dobrze rozumiane, spotykają się w samym człowieku, służąc jego wszechstronnemu dobru. Za największe zaś zagrożenia współczesnego świata uważał błędne wizje człowieka i oderwanie go od dzieła Boga Stwórcy. Za nauką Soboru Watykańskiego II mówił wprost: „Stworzenie bez Stworzyciela zanika” – przypomniał abp Depo.

– To błędy antropologiczne stawały się i stają podstawą wszelkiego koloru rewolucji. Mimo że nasza epoka bez wątpienia jest epoką humanizmu i antropocentryzmu, to paradoksalnie jest również epoką najgłębszych degradacji człowieka, bo jak nigdy przedtem porzuciła wartości związane z Bogiem – kontynuował.

Za św. Janem Pawłem II podkreślił, że „Europa wciąż traci pamięć, pozbawiając się korzeni chrześcijańskich, a więc odniesienia do Chrystusa. Rozwija bowiem kulturę, która wyrzuca Boga z publicznej świadomości i nawet neguje Jego istnienie, uważając, że jest ono niemożliwe do udowodnienia, a religię spycha się do spraw prywatnych, zamkniętych we własnych kręgach i izdebkach”.

Abp Depo ubolewał, że mimo deklaracji i spotkań przywódców państw współtworzących Unię Europejską z Janem Pawłem II nie wpisano imienia Boga do Konstytucji dla Europy, a europosłowie „mówią o wartościach ogólnoludzkich, humanistycznych i europejskich, tylko nie chrześcijańskich”.

Przytoczył również fragment tekstu Zygmunta Krasińskiego „Polska wobec burzy” z 1848 r.: „Lękam się niekiedy o człowieczeństwo w tym wieku. Mogłoby na czas w tył się cofnąć. Człowieczeństwo albowiem tak, jak naród, tak, jak osobnik, ma wolną wolę i jeśli wybierze zło miast dobra, postęp swój na czas hamuje, zwraca w tył. (...) Stąd w republikanach czerwonych zamiary, godzące na wszelki ład i strój – wściekłe podrywy przeciwko rodzinie i własności – pogarda wszystkich religijnych podań rodu ludzkiego – natomiast niesłychane nabożeństwo do wszelakiego gwałtu – wreszcie dziecinna, dzika, namiętna żądza zupełnego zerwania z przeszłością, jak gdyby przeszłość mogła być kiedy odrzucona z harmonii czasu i podobna było nowy czas stworzyć dwójeczny tylko, a nie trójeczny, czas, składający się tylko z samej przyszłości i teraźniejszości”.

– Czy to nie dzieje się tu i teraz? Zwłaszcza ten atak przeciwko rodzinie i pogarda wobec wszystkiego, co składa się na religię – mówił abp Depo.

– Staniemy kiedyś przed Bogiem, niezależnie od tego, ile dzisiaj mamy lat. Św. Stanisław Kostka pokazuje nam, że można mieć zaledwie 18 lat i osiągnąć świętość i dojrzałość. Po wiekach, które dzielą nas od jego śmierci, Kościół wspomina jego imię. A jak będzie z naszym pokoleniem i z nami osobiście? – pytał metropolita częstochowski.

„Ziemio polska, ziemio ojczysta, zjednocz się przy Chrystusowej Ewangelii, w której krwawa ofiara Chrystusa ponawia się wciąż” – cytował ponownie św. Jana Pawła II. – Zjednocz się, aby każdy człowiek, który zna radość i gorycz bytowania na tej ziemi, mógł stawać się Jego uczniem poprzez przeciwstawianie się wszelkiej formie zła. Niech tajemnica Eucharystii pozwala nam odzyskiwać świadomość tej godności, która jest właściwa człowiekowi jako synowi i córce Boga samego – zakończył abp Depo.

Po Eucharystii odsłonięto pomnik św. Jana Pawła II, który stanął na Rynku jego imienia. Poświęcił go metropolita częstochowski. – Każdy, będzie przed nim stawał, nie tylko jako wobec symbolu, ale daru osoby papieża dla historii Kościoła i naszej ojczyzny, niech odkrywa prawdę, dobro i piękno – apelował abp Depo. W kontekście niedawnego znieważenia krzyża na Giewoncie przez zawieszenie na nim tęczowej flagi przez środowiska LGBT wzywał: – Tak jak jesteście dzisiaj świadkami poświęcenia tego pomnika, tak bądźcie jego strażnikami. Każdego pomnika, który stawiamy z wdzięczności Bogu i temu, który całował polską ziemię za każdym razem jak serce matki, musimy strzec i zachować dla przyszłych pokoleń jako symbol wierności Bogu i ojczyźnie.

Pomnik św. Jana Pawła II z brązu wykonała pracownia odlewu Mariusza Wasilewskiego w Krakowie, a jego autorem jest krakowski artysta rzeźbiarz Władysław Dudek. Pomnik przedstawia papieża stojącego na barce, z rozłożonymi i wzniesionymi ramionami. – Ma przypominać wszystko, co powiedział św. Jan Paweł II, jego oddanie Bogu i patriotyzm. Bliskie są mi jego przesłania i pielgrzymki. Mam jego ważniejsze dzieła, które studiuję i to pomaga mi w życiu – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” – Władysław Dudek.

Andrzej Sękiewicz, prezes Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieniawa”, dziękował m.in. ks. Wiesławowi Korpecie, proboszczowi parafii św. Marcina w Kłobucku i jej wiernym, którzy w 98% sfinansowali pomnik św. Jana Pawła II. – Zamierzaliśmy go wykonać już od 5 lat. Chcieliśmy, żeby stanął tu piękny i okazały pomnik. Takie pomniki jak ten Ojca Świętego czy Jana Długosza są po to, żeby przypominać i uczyć o uwiecznionych na nich osobach. Dla mnie są potrzebne, chociaż niektórzy uważają inaczej – powiedział „Niedzieli” organizator Dni Długoszowskich.

W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele kapituł – zawierciańsko-żareckiej i radomszczańskiej, siostry augustianki, przedstawiciele władz gminnych, powiatowych, samorządowych i parlamentarnych, Orkiestra Dęta Rędziny z kapelmistrzem Krzysztofem Gajowniczkiem, poczty sztandarowe, m.in.: Towarzystwa Krzewienia Tradycji Kawalerii Polskiej im. rtm. Witolda Pileckiego z Chrzanowa, Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Kłobucku, Stowarzyszenia Górników w Kłobucku, Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”, straży pożarnej, policji i szkół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję