Do Domu Biskupiego w Zielonej Górze zaproszone zostały siostry zakonne posługujące na terenie naszej diecezji. W spotkaniu opłatkowym, które odbyło się 29 stycznia, uczestniczyli bp Stefan Regmunt, bp Paweł Socha oraz bp Adam Dyczkowski
Na opłatkowe spotkanie z Księżmi Biskupami przyjechało ponad 60 sióstr zakonnych z różnych zakątków diecezji - z Żar i Żagania, Gubina, Gorzowa, Kożuchowa, Świebodzina, Kostrzyna nad Odrą, Wschowy, Nowej Soli i Rokitna oraz Zielonej Góry. W imieniu sióstr życzenia świąteczne, noworoczne, jubileuszowo-rocznicowe i imieninowe przekazała Pasterzom s. Danuta Lipińska USJK. - Ten czas początku roku, jeszcze ciągle w promieniach Bożego Narodzenia, otwiera nasze serca na dar Przychodzącego i wszystkie Jego łaski. Dziś tymi łaskami chcemy podzielić się między sobą i z naszymi drogimi Pasterzami.
W świątecznej atmosferze, przy śpiewie kolęd, wypowiadane były życzenia.
Bp Stefan Regmunt, zwracając się do swoich gości, przypomniał postać Róży Elżbiety Czackiej - założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, powołanego do pracy wśród ociemniałych w szkołach i warsztatach dla niewidomych. Gdy straciła wzrok, Czacka podjęła wezwanie pracy na rzecz osób niewidomych. „Możesz jeszcze dużo dobrego zrobić dla innych” - takie wezwanie usłyszała matka Czacka i słowa z tego wezwania Jezus kieruje również dziś. Wśród grup, do których Jezus ma prawo skierować takie słowa, są osoby konsekrowane, osoby duchowne - mówił bp Regmunt. - Każdego roku przeżywamy takie święta, w czasie których możemy zbliżyć się do Lekarza ciał i dusz i otrzymać wzmocnienie dla naszego życia. Spotykamy się, wspominając wydarzenie, że przyszedł do nas ktoś, kto chce nasze życie uczynić sensownym i pomóc nam się zbawić”.
W diecezji zielonogórsko-gorzowskiej pracuje ponad 200 sióstr zakonnych, które posługują m.in. w parafiach, szkołach, szpitalach, domach dziecka, przedszkolach i hospicjach.
Wspólnota wiernych w Lipnie pogrążona jest w modlitewnym czuwaniu. Od kilku w szpitala o życie i powrót do zdrowia walczy ks. Krzysztof Włodarczyk, wikariusz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W obliczu tragedii, która dotknęła lubianego duszpasterza, parafianie jednoczą się przy ołtarzu.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek, 3 kwietnia, na trasie między Włocławkiem a Lipnem (DK67). W miejscowości Łochocin przed samochód prowadzony przez 37-letniego kapłana nagle wtargnęło dzikie zwierzę.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
W programie ćwiczenia z emisji głosu, interpretacji muzycznej, codzienna Msza Święta i konferencja, a ponadto wspólne, w niezwykłej oprawie muzycznej, przeżywanie Wigilii Miłosierdzia.
W Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu w najbliższy weekend odbędą się Wielkanocne Warsztaty Muzyczne. Są jeszcze wolne miejsca!
Za nami dwie edycje Grodowieckich Spotkań Muzycznych - adwentowa i wielkopostna. Obie w zupełnie innych momentach roku liturgicznego, a przez to też zupełnie inne. Różniły się klimatem, nastrojem, materiałem, nad którym pracowali artyści. Edycja wielkanocna odbędzie się 10-12 kwietnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.