Reklama

Kościół

Nie uronić nawet okruszyny życia

- Spodziewam się jasności, gdy chodzi o wartości konstytucyjne. Artykuł 38 głosi, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia” - mówi w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier.

[ TEMATY ]

wywiad

aborcja

aborcja eugeniczna

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier

Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier

Artur Stelmasiak: - Kiedy europejskie prawo dostrzegło człowieka przed narodzeniem?

Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier: - Mogę mówić o prawie rzymskim, z którego wyrastają wszystkie systemy prawne kontynentalnej Europy. Starożytni Rzymianie – pamiętajmy, że poganie – nie mieli najmniejszych problemów z uczynieniem spadkobiercą osoby poczętej, a jeszcze nie urodzonej. „Mający się urodzić” mógł bez wątpienia otrzymywać korzyści. To rozsądne: dopuszczenie obciążania długami od poczęcia byłoby grubą przesadą. Obdarowanemu ustanawiano nawet specjalnego kuratora, aby chronił interesy niezależnie od najbliższych mu osób, w tym matki. W Rzymie w ogóle o statusie prawnym człowieka wolnego decydował moment poczęcia, a nie dopiero moment urodzenia.

Reklama

-Widzimy dzieci na aparatach USG i niektórzy twierdza, że one nie są ludźmi. Dlaczego?

- Udowodnić nie znaczy przekonać. Można wytłumaczyć, przeprowadzić prawidłowe rozumowania, pokazać przykłady, ale nie mamy władzy nad ludzkimi decyzjami. Jasne, że wiarygodność dowodu należy do nauki, która bada najwcześniejsze stadia rozwoju człowieka. I do nauki będziemy się zwracać.

- A co na to prawnik?

Reklama

Prawnik doda, że w razie wątpliwości, należy prowadzić interpretację na korzyść życia. To bezpieczniejsze, a wielu z nas zależy na bezpieczeństwie. Wszystko też, aby nie uronić życia, nawet jego okruszyny: tak przy początku, jak przy końcu życia.

- Każdy z nas był embrionem…

- Dlatego teologia moralna poucza, że nie można działać w wątpliwości. Do działania musi być pewność ustaleń i przekonań. Gdy się więc zastanawiam, że może te dzielące się komórki mają już potencjał rozwinięcia się – w odpowiednich warunkach – w dorosłego człowieka, nie wolno mi tego naturalnego procesu przerywać. Dorosły zaś człowiek nie musi być pozbawiony wad fizycznych czy umysłowych. A nadto pamiętajmy, że podstawą wielu aborcji bywa diagnoza, która wcale nie musi przesądzać, że urodzi się człowiek chory lub z wadami wrodzonymi.

- Czekamy na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej, które ma zapaść 22 października w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Jakiego wyroku Ksiądz Profesor się spodziewa?

- Spodziewam się jasności, gdy chodzi o wartości konstytucyjne. Artykuł 38 głosi, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Mówi o człowieku, a więc nie trzeba najpierw nabyć praw obywatelskich. Przepis normalnie czytany nie daje podstaw do stawiania granicy dopiero na momencie urodzenia. Wynikającą z przepisu normę konstytucyjną należy rekonstruować, mając na uwadze całość naszej konstytucji, a zatem i fragment preambuły: „wdzięczni… za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach” oraz przyjętą w preambule konkretną koncepcje „Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna”. Nie pozostaje z tym w zgodzie brak skutecznego zakazu selekcjonowania ludzi, decydowania o tym, kto może dalej żyć i się rozwijać w oparciu o słabą diagnozę.

- Czy to nie jest zbyt skąpa podstawa prawna?

- Skąpa? Nie, ale sięgnijmy też do artykułu 30 Konstytucji, który głosi przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka. Godność jest źródłem jego wolności i praw. A przecież co przyrodzone sięga tego, co długo przed poczęciem. Przyrodzone mi jest, co mam naturalnie od rodziców, dziadków, pradziadków.

- Zatem konstytucja nie różnicuje, kto jest bardziej, a kto mniej człowiekiem?

- Odsyła nas do nauki, która powie, kiedy jest człowiek. Przyjęcie za początkowy moment urodzenia to poważna i nieuprawniona redukcja. Pozostaje więc moment poczęcia. Dla prawnika ustanowienie cezury innej niż poczęcie czy urodzenie da się przeprowadzić konkretną normą ustawodawcy, ale będzie jej brakować silnego uzasadnienia: dlaczego wtedy, a nie bliżej poczęcia albo bliżej urodzenia. W konsekwencji zdarzają się regulacje pozwalające na „późną aborcję”, czyli zabicie nawet przed samym urodzeniem.

- Św. Jan Paweł II przywoływał myśl pogańskiego rzymskiego prawnika: „wszelkie prawo jest tworzone ze względu na człowieka”. Czy także dla człowieka ze słabszą diagnozą lekarską?

W myśli tej brzmi jasno, że człowiek tworzy prawo, a nie prawo człowieka. W konsekwencji nie jest władne zredukować go na przykład na skutek słabszej diagnozy.

Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier, kierownik Katedry Prawa Rzymskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Komitetu Nauk Prawnych PAN, ekspert ds. bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski.

2020-10-19 14:44

Ocena: +5 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Boga nie można zniszczyć

Niedziela łódzka 39/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

wywiad

Anna Skopińska

Spotkanie pielgrzymów z ks. Dariuszem Piechnikiem w Buczaczu

Spotkanie pielgrzymów z ks. Dariuszem Piechnikiem w Buczaczu

Z ks. Dariuszem Piechnikiem – proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Buczaczu, pochodzącym spod Limanowej, kapłanem diecezji tarnowskiej, który od 10 lat pracuje na Ukrainie – rozmawia Anna Skopińska

ANNA SKOPIŃSKA: – Jest tu Ksiądz 10 lat, ale kiedy opowiada o Buczaczu, o swojej pracy tutaj, to mówi Ksiądz – nasze Kresy. Czuje się już Ksiądz wtopiony w ten świat?

CZYTAJ DALEJ

Dzięki Niemu bezpiecznie dopłynę do portu, o który w moim życiu chodzi...

2021-08-01 10:30

[ TEMATY ]

wiara

Jezus

Bp Adrian Galbas

Karol Porwich/Niedziela

Zwracając się do uczestników bp Adrian Galbas zachęcał do refleksji nad pytaniem, dlaczego tu jestem, co mnie "ciągnie" do Mszy? Przyzwyczajenie, religijność, tradycja, zwyczaj, wychowanie? To, że akurat nie mam nic lepszego do roboty? Czy przekonanie, że On tu jest?

„Byłem na takich Mszach świętych, na które ludzie przychodzili na kulach i z których wychodzili zostawiając kule przy ołtarzu. Byłem na takich Mszach świętych, na które ludzie przychodzili na kulach i wychodzili o kulach. Oni nie byli uleczeni fizycznie, ale byli uzdrowieni wewnętrznie. Ci, co mieli dwie nogi, pytali tamtych, skąd mają tyle siły i optymizmu w sobie. I byłem na takich Mszach świętych, na które ludzie przychodzili i wychodzili tacy sami. Gdzie jest klucz? Właśnie w wierze. Na tym polega dzieło Boże…” – mówił bp Adrian Galbas SAC, biskup pomocniczy diecezji Ełckiej w homilii wygłoszonej w czasie Mszy Świętej w intencji żeglarzy i turystów w Wierzbie na Mazurach.

CZYTAJ DALEJ

Bp Przybylski: Godzina „W” to jest godzina również naszych wyborów dzisiejszych

Wiemy co znaczy godzina „W”. Wiemy również, że pod tym znakiem kryje się mnóstwo treści: Powstanie Warszawskie, stolica naszego narodu Warszawa, warszawiacy. Ta godzina „W” to jest również godzina wyboru tamtych ludzi i dzisiaj nas. Jako indywidualnych ludzi, ale też jako narodu – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, który 1 sierpnia, w 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie.

Częstochowskie obchody 77. rocznicy Powstania Warszawskiego, w których wzięli udział m.in. przedstawiciele władz miejskich, parlamentarzyści Ziemi Częstochowskiej, przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Częstochowy, kombatanci, młodzież, harcerze, Młodzieżowa Orkiestra Dęta Dąbrowa Zielona, rozpoczęły się minutą ciszy za poległych w Powstaniu Warszawskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję