Reklama

Aspekty

Pogrzeb śp. ks. kan. Zdzisława Przybysza

W poniedziałek 9 listopada br. w szpitalu w Żaganiu, w wieku 56 lat i w 32 roku kapłaństwa, zmarł śp. ks. kan. Zdzisław Przybysz, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze oraz diecezjalny ojciec duchowny.

[ TEMATY ]

ks. Zdzisław Przybysz

ks. Adrian Put "/Niedziela"

Msza św. pożegnalna dla kapłanów z dekanatu zostanie odprawiona w piątek, 13 listopada br., o godz. 20.00 w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze (od godz. 19.00 czuwanie modlitewne).

Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Księdza Biskupa zostanie odprawiona w sobotę, 14 listopada br., o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Kosieczynie, a po niej ostatnie pożegnanie i pochówek przy kościele.

Reklama

Od piątku, godz. 22.30, do soboty, godz. 10.00, możliwość czuwania modlitewnego w kościele w Kosieczynie, a od godz. 10.00 modlitwa różańcowa.

Ks. kan. Zdzisław Przybysz urodził się 3 lipca 1964 r. w Gorzowie Wlkp. w rodzinie Włodzimierza i Zofii. W latach 1971-1979 uczęszczał do szkoły podstawowej w Kostrzynie nad Odrą. Naukę kontynuował w kostrzyńskim liceum ogólnokształcącym. Po uzyskaniu matury został przyjęty do wyższego seminarium duchownego w Paradyżu. 27 maja 1989 r. ówczesny biskup gorzowski Józef Michalik udzielił mu święceń kapłańskich.

Jako wikariusz pracował w Gorzowie Wlkp. (par. św. Maksymiliana Kolbe, zastępstwo wakacyjne 1989), Deszcznie (1989-92), ponownie Gorzowie Wlkp. (par. Najśw. Serca Pana Jezusa, 1992-94), Krośnie Odrzańskim (1994-2000) i Strzelcach Krajeńskich (2000-2003).

Reklama

18 sierpnia 2003 został mianowany proboszczem parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Kosieczynie. W latach 2005-2019 był również dziekanem Dekanatu Babimost. 1 sierpnia 2019 r. powierzono mu parafię pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze.

Pełnił także różne funkcje o charakterze diecezjalnym: był członkiem Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej, pracował w diecezjalnych komisjach ds. Stałej Formacji Kapłanów, ds. Kościelnych Dóbr Kultury, wchodził w skład Zespołu ds. Usuwania i Przenoszenia Proboszczów. 1 sierpnia 2020 r. powierzono mu ponadto funkcję diecezjalnego ojca duchownego.

Za gorliwość w pracy duszpasterskiej został w 2009 r. wyróżniony godnością kanonika R.M., zaś w roku 2016 włączono go do grona kanoników honorowych Gorzowskiej Kapituły Katedralnej.

Śp. ks. kan. Zdzisława Przybysza polecamy Bożemu Miłosierdziu.

2020-11-10 22:18

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Pindel do oazowiczów: tylko człowiek wolny jest w stanie miłować

2021-08-02 18:44

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

bp Roman Pindel

„Tylko człowiek wolny jest w stanie miłować Boga i bliźniego” – przypomniał bp Roman Pindel, który 2 sierpnia przewodniczył Mszy św. w bielskim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa z udziałem młodzieży i rodzin z Domowego Kościoła uczestniczących w kolejnym turnusie wakacyjnych rekolekcji oazowych różnych stopni.

Podczas Dnia Wspólnoty hierarcha rozważał słowa „Prawda, Krzyż, Wyzwolenie”, składające się na hasło roku formacyjnego 2021/2022 Ruchu Światło-Życie.

CZYTAJ DALEJ

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Refleksje ojca Leona Knabita o alkoholizmie

2021-08-03 15:56

[ TEMATY ]

trzeźwość

alkoholizm

alkoholicy

Apostolstwo trzeźwości

Karol Porwich

Alkoholizm to jest plaga. Jak się z tym czegoś nie zrobi, to część społeczeństwa będzie zmarnowana. Już jest zmarnowana.

Wiemy o naszym Wielkim Bracie ze wschodu. Mówiło się kiedyś, czy oni sami mówili, że radością Rosji jest picie alkoholu. I tam pije się niezmierzone ilości. Kiedyś było spotkanie takiej grupy „ekumenicznej” różnych zakonów na terenie Białorusi. Więc to byli zakonnicy i zakonnice, dla których Grodno czy inne tamtejsze okolice to były miejsca bardzo egzotyczne. Kiedy goście z Zachodu weszli do swoich pokojów w rozmaitych hotelach, to podobno w każdym stała uczciwa butelka alkoholu – wódki chyba, nie czystego spirytusu. Goście patrzyli ze zdumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję