Reklama

Dlaczego warto wybrać czystość

Czystość. Samo słowo ma pozytywny wydźwięk. Czyste powietrze, czysta woda, czysta gra, czyste ręce, czyste serce. Czystość oznacza coś dobrego, wartościowego, coś wyższej klasy. Każdy człowiek tęskni do czystości, bo tęskni do doskonałości.
Temat czystości w sferze intymnej człowieka jest niezwykle delikatny, gdyż dotyczy najbardziej prywatnej sfery życia. Dotyka człowieka w jego istocie. Czystość jest darem od Pana Boga. W całym ożywionym świecie tylko człowiek został „stworzony na obraz i podobieństwo Pana Boga”. W swojej istocie jest więc doskonały i wyjątkowy. Bóg stworzył go z miłości, bo sam jest Miłością. W osobie ludzkiej łączy się istota cielesna z duchową. Człowiek w momencie poczęcia otrzymuje duszę od Boga. Rodzice są dawcami życia (komórek), ale to Bóg Ojciec swoim tchnieniem ożywia człowieka. Istotę, która posiada płciowość i uznaje odmienność ról jakie wypełnia w życiu. Płciowość jest darem Bożym, bo Bóg stworzył człowieka jako „mężczyznę i niewiastę”.

Czas rodzenia się miłości

Rodzina to pierwsza szkoła życia. Dziecko rodzi się rodzinie, w niej uczy się, poznaje otaczający świat. Wiedza zdobyta w domu rodzinnym jest drogocenna. Jej posiadanie warunkuje to jakimi ludźmi będziemy w przyszłości. Jak będziemy radzić sobie z problemami pojawiającymi się na naszej drodze, jakich będziemy dokonywać wyborów. Najważniejsze jest aby człowiek z rodziny wyniósł „wychowanie do miłości” aby w swoim dorosłym życiu mógł obdarzać miłością.
Człowiek jest istotą rozumną i wolną, zdolną do miłości i odpowiedzialności. Miłość to odpowiedzialność za drugiego człowieka. Nie jest chwilową namiętnością czy emocjami, nie jest popędem. W miłości ofiarujemy siebie. Oddajemy całą swoją osobę drugiemu całkowicie i na zawsze. Dojrzali ludzie przyrzekają sobie miłość do końca życia. To jest ich wolny wybór. Nie kierują się chwilowym wzruszeniem podczas składania przysięgi małżeńskiej. Miłość jest troską o drugą osobę. Uczucia przychodzą i odchodzą, miłość pozostaje i trwa. Para dojrzała do miłości, do wspólnego życia małżeńskiego, przechodzi przez poszczególne etapy rozwoju miłości. Począwszy od marzeń, flirtu, sympatii, chodzenia ze sobą, narzeczeństwa - do miłości pełnej, małżeńskiej. Te etapy są niezwykle ważne w prawidłowym rozwoju człowieka. Przez ten czas ludzie poznają się, uczą swoich zachowań, wypracowują wzajemne relacje. To okres doskonalenia się w przeżywaniu własnej płciowości, by wchodząc w trwały związek małżeński móc cieszyć się sobą w sposób czysty i godny.

Dlaczego czystość?

Reklama

To pytanie zadają sobie młodzi ludzie na całym świecie, zwłaszcza w czasach zepsucia moralnego o czystość trzeba walczyć. Oto argumenty przemawiające za czystością.
Argument biologiczny dotyczy przede wszystkim kobiety. Organizm młodej dziewczyny potrzebuje kilku lat aby wszystkie procesy fizjologiczne i psychiczne zsynchronizowały się. Zbyt wczesne rozpoczęcie współżycia pozostawi w młodej, delikatnej psychice nieodwracalne skutki. W przyszłym życiu może mieć problemy z akceptacją własnej płodności.
Argument psychologiczny wiąże się z silnymi emocjami, które towarzyszą utracie czystości. Pozostawia to w świadomości kobiety trwały ślad. Może w niej wzbudzić niepokój, lek. Często pojawia się poczucie winy, żalu i niezrozumienia. Pojawiają się pytania: czy to ten właściwy? Czy nie zostanę porzucona? Kobieta wówczas może całą odpowiedzialnością obarczyć mężczyznę. To może budzić agresję. Wzajemne obarczanie się odpowiedzialnością nie wpływa dobrze na relacje młodych ludzi. Każde następne doznania, uczucia będa zabarwione emocjonalnie tym pierwszym.
Argumenty społeczne to wzgląd nie tylko na siebie, ale na kogoś innego - na dziecko, które może się pojawić. Ze współżyciem wiążę się przekazywanie życia i jednoczesne branie odpowiedzialności za dziecko. Czy para, która podejmuje współżycie jest na to gotowa? Nie można traktować aktu seksualnego jak zabawy. Podejmując współżycie seksualne stwarza się sytuację, która może zagrażać przyszłości poczętego dziecka, bo czy dziewczyna będzie chciała je urodzić? Nie jest obojętny czas poczęcia dziecka. W życiu dorosłego już człowieka przychodzi taki czas, gdy zaczyna się zastanawiać czy został poczęty przed czy po ślubie rodziców.
Wzgląd na przyszłość partnera. Prawdziwa miłość do dar z siebie dla drugiego człowieka. Oddanie siebie, swoich myśli i uczuć. Złożenie z siebie daru. Ale żeby móc ten dar ofiarować trzeba go najpierw posiadać.
Argument etyczny wiąże się z sumieniem. Czy zastanawiaja się młodzi ludzie na ile ich uczynek jest dobry, a na ile zły. A może górę wziął egoizm?
Argument teologiczny. W naszej świadomości utrwalona jest nauka Kościoła. 10 Przykazań Bożych to drogowskazy, które regulują również nasze życie intymne. Bóg mówi: „Nie cudzołóż”. Te dwa słowa mówią wszystko. Boże zakazy nie są „na niby”. Bóg dba o człowieka. Chce jego dobra. Zakazy mają nas chronić, wzbogacać nas, obronić przez trudami w przyszłym życiu. Słuszność prawd objawionych przez Boga poparta jest doświadczeniem. Czystość to życie na podobieństwo Boga. To świadomość, że sumienie czuwa, i zawsze da o sobie znać kiedy nadarzy się pokusa. Pokolenie starszych, doświadczonych życiem ludzi mówi: „Jak ktoś wytrwa w czystości przed ślubem, temu Pan Bóg przez całe życie błogosławi”. Przemawia przez nich doświadczenie wielu pokoleń.

Budowanie wzajemnego zaufania

Wstrzemięźliwość rodzi i buduje wzajemne zaufanie. Jest podstawą do wierności w narzeczeństwie i małżeństwie. Przecież w życiu zdarzają się różne sytuacje, kiedy trzeba zachować okresową wstrzemięźliwość, np. po porodzie czy w czasie wyjazdów. Małżonkowie mają tę pewność, że skoro dotrzymali sobie czystości przed ślubem, niejako wyćwiczyli się w kontrolowaniu namiętności, dotrzymają czystości w trudnych chwilach.
Życie w czystości jest najlepszą drogą, by uniknąć problemów w przyszłym życiu małżeńskim. Pan Bóg dał nam tę receptę na życie. Miłość można wyrazić przez gesty ciała, spojrzenia lub przez samą obecność.
Podejmowanie współżycia poza związkiem małżeńskim jest wyrazem niepanowania i niekontrolowania swojego popędu. Górę bierze pragnienie użycia i zmysłowość.
Ciało kobiety i mężczyzny jest święte. W ciele kobiety dokonuje się cud poczęcia, cud rozwoju nowego życia, owocu miłości małżonków. Przez 9 miesięcy jej łono jest domem, kołyską dla dziecka. Tylko para małżeńska, przeżywając swoją miłość, akceptując swoją płciowość może w pełni otworzyć się na przyjęcie nowego życia. Związek sakramentalny dają najlepszą możliwość do wzajemnego rozwoju, do obdarzania się uczuciem. Daje poczucie bezpieczeństwa i stałości.

Służą pomocą

Wielką pomocą w zachowaniu swojej czystości mogą być święci i błogosławieni naszych czasów.
Św. Joanna Beretta Molla do narzeczonych adresowała takie słowa: „Czystość ma kierować właściwym i dozwolonym korzystaniem z przyjemności zmysłowych. Nasze ciało jest narzędziem połączonym z duszą dla czynienia dobra. Czystość jest cnotą wynikająca z innych cnót, które prowadzą do zachowania czystości. Jak zachować czystość? Otoczyć nasze ciało ogrodzeniem poświęcenia. Czystość staje się piękna. Czystość staje się wolnością”.
Matka Teresa z Kalkuty mówiła do młodzieży: „To, że kochasz dziewczynę, albo, że kochasz chłopaka jest piękne. Ale nie zepsuj tego. Zachowaj swoją miłość czystą. Zachowaj swoją miłość dziewiczą, aby w dzień ślubu mieć coś pięknego do dania sobie wzajemnie...”.
Jan Paweł II w słowach kierowanych do młodych wielokrotnie mówił o walce o czystość. Któż nie zna słów wypowiedzianych na wybrzeżu: „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”. Wreszcie - jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić - dla siebie i dla innych. (...) i tego swojego „Westerplatte” nie może oddać!”.

Nie jesteś sam

W diecezji sandomierskiej działają wspólnoty, które za jedną z podstaw swojego działania obrały promowanie czystość seksualnej młodzieży.
Wśród nich - Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM). Dla KSM-owicza ważna jest wierność swojemu sumieniu i zasadom. Nie wybiera tego, co sprzeczne z nauką Chrystusa. Czuwa nad swoimi myślami, odruchami, zmysłami i swoją postawą. Stara się walczyć z każdym, nawet najmniejszym grzechem. Dla KSM-owicza przykładem heroicznej walki o obronę czystości jest patronka stowarzyszenia bł. Karolina Kózkówna.
Idea czystości jest wciąż żywa, choć na pewno niełatwa do praktykowania w dzisiejszych czasach. W Polsce na przestrzeni ostatnich lat zaczyna działać jednak coraz więcej inicjatyw promujących czystość.
Damian Warchoł, prezes KSM Diecezji Sandomierskiej mówi „Niedzieli Sandomierskiej”: - W parafiach przybliżamy postać bł. Karoliny. Podczas spotkań mówimy o aspekcie czystości, kształtowaniu się relacji chłopak - dziewczyna. W lutym KSM stara się organizować tzw. „debaty walentynkowe”, podczas których młodzi ludzi dyskutują z zaproszonymi gośćmi na tematy związane m.in. z czystością przedmałżeńską.
Z kolei Ruch Światło-Życie w swoim IX Drogowskazie zatytułowanym „Nowa Kultura” wyraźnie mówi jak ważne jest dbanie o czystość i godność osoby ludzkiej. „Nowa kultura polega na uwolnieniu człowieka od wszystkiego, co poniża jego godność oraz na rozwijaniu wartości osoby i wspólnoty we wszystkich dziedzinach życia. Jest ona dziś bardzo potrzebną formą świadectwa i ewangelizacji. Moim świadectwem w tej dziedzinie będzie więc ofiara całkowitej abstynencji od alkoholu, tytoniu i wszelkich narkotyków oraz szerzenie kultury czystości i skromności jako wyrazu szacunku dla osoby”.
Nowa kultura określa podstawowe relacje w stosunku do drugiej osoby. Wyraża się odpowiedzialnością za gesty, czyny, za strój, zachowanie. Wymaga odnoszenia się z szacunkiem do siebie, bliskich czy przyjaciół. Czystość dotyczy także myśli, intencji.

Ocena: +1 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś do duchownych: miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji

2021-09-18 09:38

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

księża

ks. Paweł Kłys

W trzecim i ostatnim dniu tegorocznych rekolekcji kapłańskich, którym w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi przewodniczy arcybiskup Grzegorz Ryś, duchowni diecezjalni i zakonni wysłuchali nauki rekolekcyjnej oraz przystąpili do sakramentu pokuty i pojednania. - Miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji – mówił abp Ryś.

- Jeśli w nas nie ma tego pragnienia - które Jezus objawia – tego wyjścia poza, tego wyjścia ku innym - jak nie ma w nas tego pragnienia, to boję się, że się nie modlimy. Miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji. Prawdziwa modlitwa zawsze otworzy nam oczy na to powołanie, którym nas Jezus obdarzył – mówił abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Misja dziennikarska to wzięcie odpowiedzialności za prawdę

Misja dziennikarska musi być traktowana nie jako zawód, ale wzięcie odpowiedzialności za prawdę, za siebie, rodziny, Ojczyznę i Kościół. Największym wrogiem prawdy jest zamęt – mówił w homilii w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. 18 września odbyła się jubileuszowa 25. Pielgrzymka Czytelników, Pracowników i Współpracowników Tygodnika Katolickiego „Niedziela”na Jasną Górę, pod hasłem: „Zaszczytna jest służba Słowu” (bł. kard. Stefan Wyszyński).

Na początku Mszy św. o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry podziękował „Niedzieli” za szerzenie kultu Jasnogórskiej Pani. – Dziękujemy za obecność w Kościele Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Cieszymy się, że u Tronu Jasnogórskiej Pani czerpiecie siłę i moc do przekazywania słowa Bożego. To niezwykle wielka odpowiedzialność za głoszenie Ewangelii, która spoczywa na wszystkich redaktorach, ale także na nas czytelnikach. Chcemy, aby słowo Boże owocowało w naszym codziennym życiu – mówił o. Pastusiak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję