Reklama

Niemcy

Kard. Müller: Ze wszystkich części Kościoła powszechnego zwracają się do mnie z troską o Drogę Synodalną

"Ze wszystkich części Kościoła powszechnego zwracają się do mnie z troską o Drogę Synodalną. Sprawa jest już tak zagmatwana, a fronty są tak okrzepłe, że trudno sobie wyobrazić wyjście. Okresy duchowego i moralnego upadku są zawsze przezwyciężane w Kościele poprzez refleksję nad Ewangelią i odnowę naszej miłości do Boga ponad wszystko, do bliźniego, jak i do nas samych" - powiedział kard. Gerhard Müller w wywiadzie dla niemieckiego portalu katolickiego kath.net. Kard. Müller został mianowany profesorem dogmatyki na Uniwersytecie Ludwiga i Maksymiliana w Monachium w 1986 roku. W 2002 r. został biskupem Ratyzbony, a w latach 2012-2017 był prefektem watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.

[ TEMATY ]

kard. Gerhard Müller

Monika Książek/Niedziela

Zdaniem niemieckiego purpurata kurialnego „tak zwana Droga Synodalna diecezji niemieckich nie ma żadnych uprawnień do wprowadzenia zmian doktrynalnych i praktyki wiary, która odbiega od obowiązującej nauki Kościoła katolickiego w kwestiach wiary i moralności. „Dlatego narzucenie katolikom w Niemczech decyzji sprzecznych z wiarą jest sprzeczne z fundamentem Kościoła katolickiego i jest nieważne. Władza dyscyplinarna biskupów nigdy nie może służyć egzekwowaniu heretyckich doktryn lub czynów niemoralnych” - stwierdził kard. Müller.

Odnosząc się do słów bp. Georga Bätzinga, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec, że w kraju następuje wielka przemiana z „Kościoła ludowego” w „Kościół decyzji”, kardynał zwrócił uwagę, że zestawienie „Kościoła ludowego” z „Kościołem decyzji” nie może ograniczać się do ujęć socjologicznych. „Wiara chrześcijańska jest zawsze łaską, ale staje się skuteczna tylko dla naszego zbawienia w osobistym wyznaniu i dobrowolnym powierzeniu się Jezusowi, Słowu Bożemu, które Ojciec uczynił ciałem. Nie możemy jednak zapominać, że Jezus nie umarł dla małej samookreślającej się elity, ale także za przytłaczającą większość grzeszników, ubogich i słabych" - powiedział kard. Müller.

Reklama

Przypomniał, że w Kościele Chrystusowym, który zwraca się do całego ludu, są też letni i wyobcowani, a pasterze powołani przez Boga nie mogą godzić się z upadkiem. "Mimo wszystkich rozczarowań nie wolno nam rezygnować z próby poprowadzenia zmęczonych i zagubionych lub zdezorientowanych antychrześcijańską propagandą owiec z powrotem na dobre pastwisko, gdzie otrzymujemy wskazówki przez słowo Boże i sakramentalne środki łaski" - powiedział kardynał i dodał: „Jako istoty ludzkie jesteśmy bardziej skłonni do łatwej rozrywki niż do trudnego nawrócenia serca. Możni tego świata zawsze uwodzili masy chlebem i igrzyskami. Nie są to jednak metody duszpasterskie apostołów Chrystusa. «Dobry pasterz, który oddaje życie za owce» (J 10, 11) jest miarą i wzorem nowej ewangelizacji i Kościoła misyjnego, o którym mówili ostatni papieże. Nie wolno nam mylić tego, co istotne, z tym co przypadkowe. W przypadku choroby umiejętności lekarzy są ważniejsze od dobrej atmosfery w szpitalu” – zauważył niemiecki purpurat kurialny.

W obliczu sekularyzacji chrześcijaństwa i dzikiego harakiri samosekularyzacji kard. Müller zaznaczył, że „kto kocha Kościół powinien w pełni współodczuwać z Jezusem i Jego gorliwą troską o dom Boży”. „Zamiast obwiniać biskupów, księży, diakonów i innych pełnoetatowych pracowników Kościoła za kryzys chrześcijaństwa na Zachodzie i wyładowywać na nich swoją frustrację posądzając niewłaściwie o «klerykalizm», wszyscy powinni wspólnie pracować nad wypełnieniem misji Jezusa: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo»” - stwierdził kard. Müller.

Wybitny teolog nie zgadza się opinią, że przestępstwa seksualne, za które sprawcy są odpowiedzialni indywidualnie, mają w Kościele charakter „systemowy”. „Samo zniesławienie Kościoła, który «Chrystus umiłował i wydał za niego samego siebie» jako przestępczej sieci władzy, uwodzenia i chciwości, jest konstrukcją niewierzących ideologów obrażającą rozum każdego myślącego katolika. Zamiast uderzać w Kościół, oblubienicę Chrystusa i naszą matkę w wierze, każdy z nas powinien bić się we własną pierś, wyznać swoją winę i prosić o Boże przebaczenie i odnowę przez Jego łaskę" - powiedział kard. Müller.

Reklama

Niemiecki purpurat kurialny przestrzegł przed chrześcijaństwem złożonym z elementów ułomnej antropologii (ideologia gender, prawo do aborcji, kontakty seksualne poza małżeńską miłością mężczyzny i kobiety; podważanie celibatu kapłańskiego) gdyż „pozostałości zrujnowanej doktryny wiary będą trwały do kolejnej burzy, tak jak dom zbudowany na piasku”.

Podziel się cytatem

Zachęcił do wierności słowu Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa i uznania sakramentalnej konstytucji Kościoła zgodnie z nauczaniem II Soboru Watykańskiego, które oferują o wiele lepsze warunki dla „Kościoła w dzisiejszym świecie”, do pełnienia swojej służby dla dobra doczesnego (uznanie powszechnych praw człowieka, sprawiedliwości społecznej, pokoju na świecie) i wiecznego zbawienia ludzkości (wizja Boga i obcowanie świętych), niż oklaski z niewłaściwej strony antykreacyjnych neognostyków którzy sprzeciwiają się sakramentalnemu pośrednictwu zbawienia, zmartwychwstaniu ciała, wyśmiewanych jako wrogich ciału.

Kard. Müller zwrócił uwagę, że niekończące się uporczywe powtarzanie rzekomo palących tematów synodalnych jest oparte na uprzedzeniach antykatolickich i przypomina w pewien sposób ideę Fryderyka Nietzschego o „wiecznym powrocie tego samego”. „Prorok nihilizmu chciał siłą przypieczętować dewaluację wszystkich wartości, która zrodziła się ze śmierci Boga i bezdennej pustki istnienia «nadczłowieka». Każdy, kto przenosi swój relatywizm w kwestii prawdy na objawioną doktrynę wiary Kościoła, będzie traktował swoje credo jak masę plastyczną, którą można urabiać zgodnie ze swoimi upodobaniami i zapotrzebowaniem, pozwalając się zarazem czcić przez zmanipulowaną większość jako odważny reformator i myśliciel” - powiedział kardynał.

Kard. Müller przestrzegł przed kształtowaniem Kościoła „na swój obraz i podobieństwo”, co prowadzi na błędną drogę. „To nie my ustanawiamy, kształtujemy, reformujemy Kościół, ani nie dostosowaliśmy go do zawsze ambiwalentnej nauki, społeczeństwa, panującej kultury. Kościół jest głęboko zakorzeniony w tajemnicy Trójcy Jedynego Boga. Wzywając nas w swoim Synu - Chrystusie, abyśmy byli Jego synami i córkami, Ojciec czyni również z wielu ludzi jeden lud i dom w Duchu Świętym, w którym chce być dostępny dla wszystkich ludzi jako prawda i życie. Kościół wypełnia więc swoją boską misję, kiedy wszyscy członkowie Ciała Chrystusa, współdziałając z darami charyzmatycznymi i hierarchicznymi (sakramentalnymi) dają dziś ludziom zagrożonym nihilizmem „wolność i chwałę dzieci Bożych” jako przykład" - powiedział kardynał.

2021-01-05 17:18

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. G. L. Müller: Dla mnie Jan Paweł II jest rzeczywiście jednym z wielkich świętych

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

kard. Gerhard Müller

Monika Książek/Niedziela

„Dla mnie Jan Paweł II jest rzeczywiście jednym z naprawdę wielkich świętych, który od razu przekonuje mnie bezpośrednio jako wzór naśladowania Chrystusa. Nadał papiestwu najlepszy profil na XXI wiek. George Weigel postawił mu w swojej biografii godny pomnik. Jan Paweł II jest naprawdę: świadkiem nadziei” – powiedział kard. Gerhard Ludwig Müller. W rozmowie z niemieckojęzycznym portalem kath.net emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, mówi m. in. o zarzutach tuszowania skandali nadużyć seksualnych w Kościele, sprawie T. McCarricka oraz pamięci o Janie Pawle II w 100-lecie urodzin. Podkreślił też rolę Kościoła w Polsce dla Kościoła powszechnego, przeciwstawiając się impertynencji swych rodaków, traktujących Polaków z poczuciem wyższości.

Odnosząc się do niedawnych krytyk niektórych biskupów, m.in. arcybiskupa Kolonii, w związku ze skandalami nadużyć seksualnych i postępowania z ich sprawcami, kard. Müller zaznaczył, że wszelkie „wykorzystywanie seksualne jest przestępstwem i - z punktu widzenia wiary w Boga i zbawienia w Chrystusie - skandalem - zwłaszcza gdy w grę wchodzi sługa Boży, który w imię Chrystusa ma wskazywać ludziom drogę do wiecznego zbawienia i na niej ich prowadzić”. „Każda ofiara ma prawo do dochodzenia sprawiedliwości na drodze procesu cywilnego i kanonicznego, ale także ze świadomością, że ostateczna sprawiedliwość i uzdrowienie może nastąpić tylko w Bogu. Zarzuty tuszowania stają się w tej chwili szybko widoczne i czasami są konstruowane tak, aby wyeliminować niepopularnych biskupów lub w ogóle postawić Kościół pod pręgierzem” – powiedział kardynał.

CZYTAJ DALEJ

Teraz inaczej patrzę na życie - bp Janiak o swojej chorobie nowotworowej na łamach "Niedzieli"

[ TEMATY ]

Niedziela

choroba

Bożena Sztajner/Niedziela

Z perspektywy bliskości śmierci inaczej patrzy się na życie – uważa bp Edward Janiak. O swojej chorobie nowotworowej, walce z nią i dojrzewaniu, biskup kaliski mówi w osobistym wywiadzie, jaki ukazał się na łamach najnowszej „Niedzieli” z datą 22 lutego.

- To był mój pierwszy pobyt w szpitalu w roli ciężko chorego człowieka. Do tej pory nie wiedziałem, co to słabość – i nagle takie doświadczenie kruchości życia... Można mówić piękne kazania, konferencje o sensie cierpienia, ale gdy sami stajemy wobec możliwej bliskiej śmierci, to dopiero wtedy widać tak naprawdę, jaką drogę przebyliśmy do tej pory, jaka jest nasza wiara – zauważa bp Janiak.

CZYTAJ DALEJ

Żywy Kościół

2021-09-24 06:27

Magdalena Lewandowska

We wspomnienie św. o. Pio parafia na wrocławskich Partynicach przeżywała odpust i sakrament bierzmowania – uroczystościom przewodniczył abp Józef Kupny.

To jedyny w naszej archidiecezji kościół pod wezwaniem świętego z Pietrelciny. Parafia jest młoda, erygowana w 2007 r. – W dniu dzisiejszym z pewnością mamy wiele powodów do radości, przede wszystkim dlatego, że stoimy w nowej świątyni, w której mieszka Bóg. Udało się ją wybudować dzięki pomocy Bożej, ofiarnej pracy księży proboszczów, budowniczych i wielkiemu sercu parafian. Owszem, ten kościół jeszcze nie jest poświęcony, zostało jeszcze wiele prac do wykonania, ale to, co najważniejsze, co szczególnie nas wszystkich cieszy to to, że w miejscu, gdzie żyjecie, jest Dom Boga – mówił metropolita wrocławski. – Dziękuję wam bardzo za tę świątynię, za wyraz waszej wiary, miłości do Boga i przywiązania do wspólnoty Kościoła. Ta błogosławiona obecność Jezusa Eucharystycznego jest źródłem łask dla wszystkich mieszkańców parafii – podkreślał abp Kupny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję