Reklama

Z naszej kuchni

Kalafior

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pokazały się pierwsze kalafiory z gruntu. To jedna z najsmaczniejszych, a przy tym zupełnie nietuczących jarzyn. Proponuję, by tradycyjny sposób podania kalafiora nieco zmienić i przygotować go według podanych przepisów.

Kalafior z jajkami - przepis na 4 porcje

2 dorodne, świeże kalafiory, 4 jajka, 1 czubata łyżka masła, 2 kopiaste łyżki siekanego koperku (może być natka pietruszki, ale koperek bardziej odpowiedni), 4 średniej wielkości pomidory.

Wymoczone w wodzie z octem i dokładnie wypłukane kalafiory dzielimy na różyczki i gotujemy w wodzie z dodatkiem soli, cukru i płaskiej łyżeczki masła ok. 12 min. Czas gotowania zależy od wielkości kalafiora - różyczki powinny być miękkie, ale nie rozgotowane.
W czasie, gdy gotuje się kalafior, gotujemy jajka na twardo, lekko schładzamy w zimnej wodzie, obieramy ze skorupki i - jeszcze ciepłe - siekamy, od razu układamy na środek wygrzanego półmiska, boki obtaczamy odsączonymi różyczkami kalafiora, kropimy roztopionym masłem, przybieramy cząstkami pomidorów i obficie posypujemy koperkiem.
Rada: kto lubi, może różyczki kalafiora lekko pokropić sokiem z cytryny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sałatka z kalafiora - luksusowa - przepis na 4 porcje

1 duży kalafior, 1 filiżanka migdałów, 2 łyżki siekanego koperku. Sos: 4 łyżki oliwy, 4 łyżki łagodnego keczupu, 1 łyżka soku z cytryny lub octu ziołowego, cukier, sól, pieprz, liście sałaty, cząstki pomidora, świeży tymianek.
Kalafior, po wymoczeniu w wodzie z octem i dokładnym wypłukaniu, gotujemy w wodzie z solą, cukrem i łyżeczką masła - powinien być miękki, ale nie rozgotowany. Odstawiamy do wychłodzenia w wodzie, w której się gotował.
Sos: W miseczce łączymy oliwę z sokiem z cytryny lub octem, dodajemy keczup i przyprawy. Sos powinien mieć konsystencję gęstej śmietany i wyraźny, czerwony kolor.
Na porcjowych talerzykach rozkładamy liście sałaty, na nich cząstki dokładnie odsączonego kalafiora, posypujemy obficie koperkiem, zalewamy sosem i posypujemy siekanymi migdałami (wcześniej sparzonymi i obranymi z łupek). Podajemy nie później, jak 10 min po przygotowaniu.

Kalafior zapiekany z sosem serowym - przepis na 4 porcje

1 duży kalafior, sól, cukier, 1 łyżeczka masła. Sos: 1 łyżka masła, 1 łyżka mąki, 1 filiżanka utartego żółtego sera, 1/2 szklanki śmietany, sól i pieprz do smaku (w niewielkich ilościach), 1 łyżka utartych wiórków mrożonego masła, tłuszcz do wysmarowania formy.
Wymoczony w wodzie z octem lub solą, dokładnie wypłukany kalafior dzielimy na kilka części, przekładamy do naczynia z wrzącą wodą z dodatkiem soli, cukru i masła - gotujemy na średnim ogniu około 12-15 min - kalafior nie powinien się rozgotować.
Sos: Na roztopionym maśle zasmażamy mąkę, gdy straci smak surowizny, rozprowadzamy zasmażkę wywarem spod kalafiora, zagotowujemy, dodajemy filiżankę sera, śmietanę, przyprawy - sos powinien być puszysty.
W wysmarowanym tłuszczem naczyniu rozkładamy odsączone części kalafiora, zalewamy sosem, posypujemy serem z drugiej filiżanki, posypujemy wiórkami masła, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i zapiekamy przez 15 min w temp. 200oC. Podajemy w naczyniu, w którym potrawa się zapiekała, z dodatkiem młodych ziemniaków i sadzonego jajka.

2001-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja lubelska: zmarł wieloletni proboszcz sanktuarium w Wąwolnicy

2026-01-14 12:08

[ TEMATY ]

śmierć

Archidiecezja Lubelska/Facebook

14 stycznia zmarł zasłużony kapłan archidiecezji lubelskiej ks. kan. Jerzy Ważny. Od 2001 r. był proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy i kustoszem sanktuarium Matki Boskiej Kębelskiej. Przeżył 65 lat, w kapłaństwie 39.

Ks. kan. Jerzy Ważny urodził się w 1960 r. w Tomaszowie Lubelskim, święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r. z rąk ówczesnego bpa Bolesława Pylaka. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych kapłanów archidiecezji lubelskiej, przez 25 lat prowadził wspólnotę w największym sanktuarium archidiecezji lubelskiej.
CZYTAJ DALEJ

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo

2026-01-14 18:56

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję