Reklama

Niedziela Lubelska

Charyzmatyczny duszpasterz. Ks. prał. Jan Poddębniak

Wierny Syn Ojczyzny naszej. Ksiądz Prałat Jan Poddębniak (1907- 1994) - to tytuł wydanej przez Norbertinum książki dr hab. Anny Łosowskiej, której promocja miała miejsce w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej im. H. Łopacińskiego.

Norbertinum

Spotkanie w trybie on-line stanowiło nie tylko okazję do zaprezentowania wielkiej postaci niezłomnego duchownego, któremu służba bezpieczeństwa nadała kryptonim „Fanatyk”, ale także do przypomnienia roli Kościoła podczas okupacji niemieckiej i sowieckiego zniewolenia. Kuria Biskupia, gdzie ks. J. Poddębniak i ks. Zygmunt Surdacki byli odpowiedzialni za sprawy finansowe, podjęła nie tylko opiekę charytatywną nad więźniami Majdanka, ale także zbierała fundusze na uwolnienie więźniów, prowadziła seminarium „krężnickie” i współpracowała z podziemiem niepodległościowym.

Nieroztropni czy adaptacyjni?

Reklama

Czasy „złożone i trudne”, w których żył prześladowany przez SB „nieroztropny ks. Poddębniak”, scharakteryzował prof. Janusz Wrona z UMCS. Przypomniał istotne cezury, decydujące o pozycji Kościoła katolickiego: represje po „Cudzie lubelskim” w lipcu 1949, porozumienie Prymasa Wyszyńskiego z rządem polskim, łagodzące nieco wzajemne relacje od kwietnia 1950 r., grożący schizmą dekret o obsadzaniu stanowisk kościelnych z 9 lutego 1953 r. zawierający „Ślubowanie na wierność PRL” oraz słynne „Non possumus” Sługi Bożego kard. Wyszyńskiego. - Wielu duchownych o postawach adaptacyjnych dało się zastraszyć i złamać. Jednak Kościół był znakiem sprzeciwu wobec komunistycznej ideologii - podkreślił prof. Wrona. Mówił, że podpisanie „lojalki” było kluczem do katechizowania, a zatem katolickiego wychowania dzieci i młodzieży. W r. 1954/55 nauki religii już praktycznie nie było, powróciła po tzw. „odwilży” w l. 1957-1961, choć ateizacja społeczeństwa postępowała cały czas, także i za Gierka, tylko w sposób bardziej wyrafinowany, „w rękawiczkach”. - Historyk nie może nie widzieć odniesień do współczesności. Historia to jednak ciągłość, to procesy - podkreślił. - Wszystko ma swoje konsekwencje. Problemy dzisiejsze Kościoła są pokłosiem historii. Młodzież wprawdzie nie poszła za partią, lecz religię zaczęła traktować w sposób lajtowy; religijność została w jej życiu marginalizowana.

Dodajmy, dziś starszych osób; kiedyś w większości nie szli na religię w punkcie katechetycznym, a potrzeby religijne zaspokajali incydentalnie w odległych wioskach „u babci”, prezentując postawy dwulicowe w miejscu pracy, nauki i kariery. To rzutuje do dzisiaj na stan moralny i życie społeczno-religijne. Bowiem, poza magicznie i asekuracyjnie traktowanymi posługami i obrzędami, nie podążała przez te i tamte lata praktyka życia religijnego „beneficjentów”, których trudno nazwać wiernymi Kościoła. Wyjątkowa frekwencja na „poświęceniu koszyczków” w 2021 r., przy mizernej obecności na rekolekcjach i na niedzielnych Mszach św., pomimo tych samych obostrzeń i obaw, nie jest powodem do zachwytu.

Warto postawić pytanie o marginalizowanie w zbiorowej pamięci niezłomnych księży, chłopów, a może i sprzątaczek, położnych, nauczycielek…, o deprecjonowanie ich dzieci i wnuków, a zarazem gloryfikowanie na zasadzie najgrubszej z „grubych kresek” byłych funkcjonariuszy komunistycznych służb. Nawet eksponowane dla b. tajnych współpracowników, zasłużonych działaczy Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej i innych szermierzy totalitarnej ideologii, miejsca pochówku, są przecież nieosiągalne – finansowo i prestiżowo – dla „niezłomnych zapomnianych myszek” pokroju Stanisławy Leszczyńskiej, co ma szczególne znaczenie w transparentnych środowiskach polskich wsi i miasteczek.

Reklama

Nie tylko ratując Żydów

Ks. prał. Jan Poddębniak był przed wojną wikariuszem w Gościeradowie, Niedrzwicy Kościelnej i Chełmie. W czasie okupacji niemieckiej pełnił funkcję kanclerza Kurii Lubelskiej, uratował m.in. dwie żydowskie dziewczyny, Sarę i Leę Bass, za co otrzymał Medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Jako proboszcz parafii w Niedrzwicy Kościelnej, za krytykę ustroju komunistycznego został przeniesiony do odległej parafii Czemierniki. Gorliwy i charyzmatyczny duszpasterz, o wielkim autorytecie, znany z ciętego języka i odwagi cywilnej, zapisał się trwale w dziejach diecezji jako kapłan niezłomny.

17 kwietnia 2021 r., w 27. rocznicę śmierci ks. Jana Poddębniaka (zm. w 1994), ks. kan. Józef Chorębała odprawił Mszę św. w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Czemiernikach, gdzie obydwaj księża niegdyś posługiwali. - Wielcy ludzi nie pozwolą o sobie zapomnieć - powiedział podczas promocji ks. J. Chorębała. Kapłan przywołał relację o spotkaniu z ukrywającym się za okupacji ks. S. Wyszyńskim, który jako późniejszy ordynariusz lubelski wizytował parafię ks. Poddębniaka w Niedrzwicy. Ks. J. Chorębała ubogacił słuchaczy i widzów wieloma świadectwami i niezwykle kwiecistymi wspomnieniami. Przypomniał, że zamieszkała w Antwerpii, jedna z uratowanych sióstr, dzisiaj 99-letnia Sara Frankiel-Bass, ufundowała nagrobek z dedykacją dla śp. ks. Poddębniaka. Wcześniej, odwiedzając żyjącego dobroczyńcę obdarowała go kolorowym telewizorem i autem „maluchem”. Natomiast sam ks. Poddębniak nie eksponował swoich zasług w ratowaniu Żydów, a otrzymaną nagrodę i upominki pieniężne przekazywał biskupowi B. Pylakowi na budowę kościołów.

Reprezentujący abp. Stanisław Budzika ks. prał. Tadeusz Pajurek stwierdził, że omawiana książka będzie niezwykle przydatną w seminaryjnej formacji przyszłych kapłanów. Przypomniał legendarne wystąpienie ks. J. Poddębniaka podczas duszpasterskich wykładów akademickich na KUL w 1975 r. Dyrektor WBP T. Sławecki podkreślił, że także dzięki postawie ks. Poddębniaka i formowanych przez niego wiernych parafia w Czemiernikach wydała wiele powołań kapłańskich.

Podczas promocji, którą prowadziła Ewa Hadrian, zabrali także głos: dyrektor WBP Tadeusz Sławecki - wychowanek bohatera książki, Magdalena Kosidło z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Niedrzwickiej oraz Ryszard Montusiewicz, dyrektor i redaktor naczelny TVP3 Lublin, który realizuje projekt „Polacy na ratunek Żydom; historie niezwykłe”. Bogna Bender-Motyka, autorka filmowego obrazu-świadectwa żydowskich dziewcząt uratowanych z holocaustu przez ks. J. Poddębniaka, zapowiedziała nowy film pt. „Kryptonim Fanatyk”.

Autorką książki o ks. Janie Poddębniaku jest dr hab. Anna Łosowska, urodzona w Lubartowie, absolwentka historii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, organizator i wieloletni dyrektor Archiwum i Muzeum UMCS. W badaniach naukowych skupia się na kulturze umysłowej późnośredniowiecznego Przemyśla, szeroko rozumianej archiwistyce oraz dziejach UMCS. Autorka 5 monografii oraz ponad 130 artykułów naukowych i popularnonaukowych, biografii i informatorów. W 2020 r. w lubelskim wydawnictwie Norbertinum opublikowała książkę „Wierny syn ojczyzny naszej. Ksiądz prałat Jan Poddębniak (1907- 1994)”.

2021-04-25 07:49

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Wybuchł wulkan na wyspie La Palma, trwa ewakuacja ludności

2021-09-19 18:02

[ TEMATY ]

Hiszpania

wulkan

WikiImages/pixabay.com

W niedzielę na wyspie La Palma wybuchł wulkan Teneguia położony na południowym krańcu strefy wulkanicznej Cumbre Vieja. Ministerstwo obrony w Madrycie poinformowało na Twitterze na krótko przed erupcją, że jednostki ochrony cywilnej są przygotowane do udzielenia pomocy zagrożonej ludności.

Kilka godzin przed wybuchem wzmogła się aktywność sejsmiczna w okolicy wulkanicznego, pokrytego kraterami grzbietu Cumbre Vieja, gdzie odnotowano 130 intensywnych wstrząsów.

CZYTAJ DALEJ

ME siatkarzy - Heynen: nigdy nie płakałem tak bardzo

2021-09-20 12:57

[ TEMATY ]

siatkówka

PAP/Andrzej Grygiel

Trener Vital Heynen nie kryje, że pożegnanie z reprezentacją Polski siatkarzy, do którego doszło w szatni po wywalczeniu brązowego medalu mistrzostw Europy, było bardzo emocjonalne. "Nigdy nie płakałem tak bardzo" - napisał w poniedziałek na Twitterze szkoleniowiec.

Umowa Heynena, który rozpoczął współpracę z biało-czerwonymi w 2018 roku, wygasa wkrótce. Prezes PZPS Jacek Kasprzyk jeszcze w sierpniu przekazał, że nie zostanie ona przedłużona, a Belg musiałby startować ponownie w konkursie na to stanowisko. Ten od jakiegoś czasu już dość wyraźnie sugerował, że nie zamierza tego robić, a po wywalczeniu brązu w niedzielę w katowickim Spodku w szatni właściwie pożegnał się już z podopiecznymi. To właśnie to spotkanie tak bardzo wzruszyło go.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję