Reklama

Niedziela Częstochowska

Ks. Mariusz Frukacz: nie ma kapłaństwa bez ofiary

– Nie ma kapłaństwa bez ofiary – powiedział w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. 25 maja, wraz z 17 duchownymi archidiecezji częstochowskiej, świętował w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie jubileusz 25-lecia sakramentu kapłaństwa.

W modlitwie księża polecali również zmarłych – ojca duchownego ks. Grzegorza Ślęzaka i ich współbrata ks. Krzysztofa Jeziorowskiego. Duchowo z kapłanami łączył się arcybiskup senior Stanisław Nowak, który udzielał im święceń prezbiteratu, a który z powodów zdrowotnych nie mógł osobiście uczestniczyć w liturgii.

Witając jubilatów, ks. Włodzimierz Kowalik, proboszcz parafii archikatedralnej, złożył im gratulacje i dziękował „za lata współpracy na wielu odcinkach posługi duszpasterskiej oraz za wszystko, co stanowi te 25 lat kapłaństwa”. – Życzę wytrwałości, coraz większej miłości do Boga oraz szczególnej więzi z Jezusem Chrystusem, jedynym Odkupicielem człowieka i prawdziwym Przyjacielem. Niech Matka Najświętsza zawsze ma was w swojej opiece i wyprasza potrzebne łaski. Życzę, by pod Jej opieką wasze życie wydawało jak najpiękniejsze owoce – powiedział ks. Kowalik.

Reklama

– Przychodzimy do katedry naszych święceń, tu, gdzie zrodziło się nasze kapłaństwo, aby dać hojny dar, nie umniejszając niczego z pierwocin naszych rąk. Przychodzimy oddać naszą 25-letnią pracę dla Boga, Kościoła i ludzi, bo Pan był i wciąż jest hojny mimo naszych słabości, niedoskonałości i grzechów. Pan spoglądając w nasze serce, kiedyś nas wybrał i okazał swoją hojną łaskę. Dzisiaj w duchu tej wdzięczności stajemy przy ołtarzu Chrystusa – podkreślił w homilii ks. Mariusz Frukacz.

Kapłan nawiązał do gestu leżenia krzyżem w czasie liturgii święceń. – Położyliśmy się na tej posadzce w duchu pokory. Czy mieliśmy wtedy świadomość tego, że to my mamy kiedyś stać się posadzką dla stóp wiernych, którzy przez nas będą szli do Chrystusa? – pytał.

W tym kontekście duchowny przytoczył słowa św. Jana Pawła II zapisane w książce „Dar i tajemnica”: „Mający otrzymać święcenia pada na twarz, całym ciałem, czołem dotyka posadzki świątyni, a w tej postawie zawiera się wyznanie jakiejś całkowitej gotowości do podjęcia służby, jaka zostaje mu powierzona”.

Reklama

Ks. Frukacz podkreślił, że „w geście leżenia krzyżem na posadzce kościoła katedralnego przed otrzymaniem święceń wyraża się najgłębszy sens duchowości kapłańskiej”. Jak dodał, ten gest oznacza również przyjęcie we własnym życiu krzyża Chrystusa, i za kard. Karolem Wojtyłą powiedział, że „krzyż zawsze jest i będzie pastwiskiem”.

Duchowny zwrócił uwagę, że przykładem takiej postawy jest życie św. Jana Sarkandra, patrona rocznika srebrnych jubilatów, który zginął w obronie tajemnicy spowiedzi. – Chcieliśmy mieć takiego patrona wiary i wierności – przyznał ks. Frukacz. Jak dodał, „przez 25 lat konfesjonał stał się dla nas także ołtarzem sumienia”. – Jest bowiem w życiu kapłańskim ołtarz Eucharystii, ołtarz sumienia i ołtarz słowa Bożego – powiedział.

Nawiązał również do zawołania rocznika: „... aby nie zniweczyć Chrystusowego krzyża”, wybranego z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian. – Nasze motto nie może pozostać tylko na obrazku. Musi stać się treścią naszego życia. Musimy mieć w sercu tę prawdę, że Bóg nas umiłował. Musimy mieć w sercu zaparcie się siebie, czasem jakieś przekreślenie własnego „ja”. Musimy mieć w sercu pokorę krzyża, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. To znaczy żyć tak, aby krzyż w naszym życiu nie był tylko znakiem na ścianie naszych mieszkań czy pustym symbolem, aby nie było zniweczone dzieło, którego Chrystus dokonał na krzyżu – apelował do współbraci.

Przytaczając słowa św. Jana Pawła II z jego osobistych notatek, ks. Frukacz pytał: – Czy po 25 latach dzieło Odkupienia zachwyca nas bardziej niż jakiekolwiek dzieło doczesne? Czy coraz bardziej nas pochłania?

Kapłan nawiązał również do słów ówczesnego metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka, które wypowiedział do przyszłych kapłanów 25 lat temu podczas rekolekcji przed święceniami. Hierarcha wskazał, że duchowość kapłańska to „esse” – bycie kapłanem i „agere” – czyn i działanie. – W duchu tej prawdy mam poświęcić się całym sercem dziełu Odkupienia. Nie jest łatwo, jest obecna tajemnica krzyża – zaznaczył ks. Frukacz i za Tomaszem à Kempis powiedział: „Krzyż jest zawsze gotowy i wszędzie na nas czeka. Jeżeli krzyż chętnie nosisz, wtedy on poniesie ciebie”.

– Krzyż kapłański czasem jest bardzo ciężki, czasem przygniata, ale on przede wszystkim wywyższa i dźwiga. Zanim, daj Boże, pójdziemy do nieba, najpierw jest wywyższenie krzyża. Chwałę nieba poprzedza chwała krzyża – kontynuował duchowny.

Zwrócił również uwagę, że przyjmując rocznikowe zawołanie, jubilaci stali się „przyjaciółmi krzyża”. „Przyjaciel krzyża – to takie wielkie i prawdziwe chrześcijańskie imię” – cytował św. Ludwika Marię Grignon de Montforta. – Bo mądrość chrześcijańska to mądrość krzyża – dodał ks. Frukacz.

Przywołał także „List do moich kapłanów” kard. Stefana Wyszyńskiego, w którym prymas zapisał: „W czasie święceń kapłańskich wręczono nam kielich jak Chrystusowi w Ogrójcu”. – A zatem „sacerdos et hostia” – kapłan i ofiara. Nie ma kapłaństwa bez ofiary – podkreślił redaktor „Niedzieli”. Sobie i współbraciom przypomniał słowa ich ojca duchownego ks. Grzegorza Ślęzaka z konferencji wygłoszonej w czasie rekolekcji przed święceniami prezbiteratu: „Ofiara jest ofiarą z siebie. Nie ma innego kapłaństwa”. – Dlatego trzeba też uczynić swoje serce ołtarzem – wzywał za św. Piotrem Chryzologiem – albo runąć swoim sercem wprost w Serce Hostii – wołał, cytując abp. Nowaka.

Ks. Frukacz zauważył maryjny wymiar kapłaństwa i przypomniał apel, z którym św. Jan Paweł II zwrócił się podczas poświęcenia gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie w 1991 r.: „Z całym radykalizmem właściwym postawie Maryi stojącej pod krzyżem winniśmy głosić Ewangelię Jej Syna i świadczyć o niej życiem wielkodusznie, bez najmniejszego kompromisu z duchem tego świata czy też jakiegoś lęku”.

Duchowny zwrócił uwagę na greckie tłumaczenie słów „Magnificat” Maryi: „Moja dusza czyni Pana wielkim” i pytał współbraci: – Czy my robimy wszystko, aby Pan był wielki w naszym życiu i w naszej posłudze?

Odnosząc się ponownie do tekstu greckiego, podkreślił, że słowa „Oto ja, służebnica Pańska” brzmią naprawdę: „Oto niewolnica Pana”. – Tam nie ma słowa „ja” – powiedział ks. Frukacz i zauważył, że Maryja dodaje: „Oby mi się stało według Twego słowa”. – Maryja nie chce, żeby Bóg wycofał się ze swojej decyzji. Dzisiaj, kiedy mówimy „magnificat”, chcemy Pana czynić wielkim. Chcemy, żeby Bóg dalej nad nami podejmował swoją decyzję, żeby nigdy się z niej nie wycofywał. Chodzi też o to, aby w każdej próbie naszego życia zachować w sobie „magnificat” – wyjaśnił duchowny.

Zachęcił jubilatów, aby swoje dziękczynienie wyrazili pochodzącym z listów św. Pawła słowem „eucharistoumen”, czyli „dzięki czynimy”. – To słowo oznacza najpierw ludzką wdzięczność. Mamy ją w sercu dla naszych bliskich, wychowawców i wszystkich, którzy stawali na drogach naszego życia, dalej stają i będą stawać. To ludzka wdzięczność za wielkie dary – przyznał.

Kapłan dodał, że słowo zawiera także głębsze dziękczynienie i pojawia się w liturgii, w Piśmie Świętym oraz w Eucharystii. – Za chwilę wypowiemy niezwykłe słowa: „Dzięki składając, błogosławił, łamał i rozdawał”. To dziękczynienie jest wpisane w Eucharystię, bo to słowo odsyła nas do dziękczynienia, jakie uczynił Chrystus. On przekształcił – więcej – przeistoczył w dziękczynienie i w błogosławieństwo krzyż, cierpienie i całe zło świata. Przeistoczył życie i świat. Dał nam i daje każdego dnia chleb prawdziwego życia, który przewyższa świat dzięki mocy swej miłości – mówił za Benedyktem XVI.

Ks. Frukacz powiedział, że pragnienie wejścia na drogę kapłaństwa było pragnieniem włączenia się „w dziękczynienie Chrystusa, by pomóc w przeistoczeniu świata, aby nie był światem śmierci, lecz życia, światem, w którym miłość zwycięża śmierć”.

– Dzięki czynimy, bo dostaliśmy tyle błogosławieństw od Chrystusa. On jednak czasem nas przełamał i łamie nas, aby nas rozdać. Po to zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Jezusem. Zostawiliśmy też wszystko, aby otrzymać zapłatę w życiu wiecznym – zauważył redaktor „Niedzieli”.

– Niech wspierają nas Maryja, Matka kapłanów, i nasz patron. Święty Janie Sarkandrze, módl się za nami – zakończył ks. Frukacz.

Po Komunii św. kapłani wysłuchali nagrania z przesłaniem arcybiskupa seniora Stanisława Nowaka. Duchowny podkreślił, że ta rocznica to „wielki dzień dla całej archidiecezji częstochowskiej”. Wskazał również na patrona rocznika św. Jana Sarkandra. „Wolał umrzeć niż zdradzić Boga. To piękna postać wspaniałego kapłana, a na dzisiejsze czasy niezwykle aktualna” – powiedział arcybiskup senior.

Poprzedni pasterz Kościoła częstochowskiego dziękował za wierność srebrnych jubilatów, życząc jednocześnie „jeszcze doskonalszej wierności ludziom, kapłaństwu i ojczyźnie”. „Każdy czas ma udział w tajemnicy wieczności. Trzeba żyć pięknie, święcie i gorliwie” – przypomniał i udzielił kapłanom błogosławieństwa.

– Chwała, Tobie, dobry Boże, za te 25 lat życia w kapłaństwie. To łaska i dar Boży darmo dany, na który nie zasługujemy – podsumował duktor rocznika ks. Janusz Parkitny. Na zakończenie kapłani jubilaci zawierzyli się Matce Bożej.

25 maja 1996 r. w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie święcenia prezbiteratu przyjęli księża: Andrzej Chrzanowski, Robert Foryś, Mariusz Frukacz, Paweł Hadaś, Zbigniew Heluszka, Stanisław Kipigroch, Marcin Mońka, Robert Nemś, Józef Ogorzały, Tadeusz Orzeszyna, Janusz Parkitny, Tomasz Pawełczyk, Tomasz Słabiak, Mariusz Sztaba, Jacek Wierzba, Janusz Wojtyla, Robert Woźniak i Piotr Zaborski.

Zawołaniem rocznika są słowa: „... aby nie zniweczyć Chrystusowego krzyża” (1 Kor 1, 17), a patronem św. Jan Sarkander.

2021-05-25 22:41

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Długosz: nasi zmarli biskupi po sobie zostawili trwałe ślady

[ TEMATY ]

Częstochowa

Dzień Zaduszny

bp Antoni Długosz

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Każdy człowiek idąc przez ziemię powinien zostawić po sobie ślady dobra” – te słowa bp. Jana Chrapka przypomniał w homilii bp senior Antoni Długosz, który wieczorem 2 listopada, we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie, w intencji zmarłych biskupów częstochowskich.

Uroczystej liturgii towarzyszył śpiew chóru Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, pod kierunkiem ks. Marka Cisowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Wchodzenie dzisiaj w kapłaństwo jest aktem mężnej pokory

2021-09-18 20:07

Adobe.Stock

– Wchodzenie dzisiaj w kapłaństwo jest aktem mężnej pokory. Nie można inaczej. Trzeba mieć w sobie męstwo i trzeba mieć w sobie pokorę w takim poczuciu, że zstępujemy w kapłaństwo. Noście to w sobie – mówił abp Grzegorz Ryś do wyświęcanych dziś absolwentów seminarium 35+.

W uroczystość św. Stanisława Kostki liturgii katedralnej o godz. 9:00 przewodniczył abp Grzegorz Ryś, który do łódzkiego prezbiterium włączył czterech diakonów seminarium 35+. Kandydatami do święceń byli: dn Szymon Brot z parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Łodzi, dn Roman Jaguś z parafii pw. św. Pawła Apostoła w Zduńskiej Woli (diecezja włocławska), dn Zbigniew Kądziołka z parafii pw. Matki Bożej Królowej w Jabłonicy (diecezja rzeszowska) oraz dn Łukasz Kołodziej z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Piotrkowie Trybunalskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję