Reklama

Niedziela Małopolska

Przybliżyć konsekrację. 6 dzień odpustu tuchowskiego

Szósty dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego odbył się pod hasłem: „Oto Ciało Moje, oto Krew Moja”.

Br. Tomasz Pasieka CSsR

Kaznodzieje odpustowi przybliżali w swoim słowie kolejną część Mszy Świętej – konsekrację. Czytania mszalne wzięte zostały z uroczystości Bożego Ciała i Krwi Pańskiej, aby jeszcze bardziej podkreślić tajemnicę przeżywaną tego dnia.

Pierwszą Mszę Świętą o godzinie 6:00, bez homilii, za to przed cudownym obrazem Matki Tuchowskiej celebrował o. Stanisław Pancerz CSsR – redemptorysta z tuchowskiego domu zakonnego. Pielgrzymom od samego świtu towarzyszyła wspaniała pogoda. Po Mszy Świętej brat Dominik Król CSsR odśpiewał wraz z ludem Godzinki ku czci Matki Bożej Bolesnej.

Reklama

O godzinie 7:00 rozpoczęła się druga tego dnia Eucharystia, której przewodniczył o. Zbigniew Bruzi CSsR – misjonarz ludowy, mieszkający w domu tuchowskim. On też skierował do wiernych słowo. Motywem przewodnim jego przepowiadania była konsekracja – tajemnica dzisiejszego dnia odpustowego. Według o. Zbigniewa dotarliśmy tym samym do centrum Eucharystii, do jej szczytu. Jezus, zanim został wywyższony na krzyżu, ustanawia Najświętszy Sakrament, aby w nim być z nami obecny do końca świata.

Kolejnym punktem odpustowego planu była modlitwa o powołania, poprowadzona o godzinie 8:40 przez dwóch nowicjuszy Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela – braci Łukasza i Huberta. Przybyli z nowicjatu w Lubaszowej k. Tuchowa bracia opowiedzieli słuchaczom, czym jest dla nich ten święty czas i doświadczenie przeżywania zakonnej próby.

Niedługo później, o godzinie 9:00 rozpoczęła się Msza Święta pod przewodnictwem o. Kazimierza Pelczarskiego CSsR – pedagoga i misjonarza z tuchowskiego domu. Kazanie, podobnie jak o godzinie 7:00, wygłosił o. Zbigniew Bruzi CSsR. W homilii przedstawił zgromadzonym na dziedzińcu sanktuaryjnym oblatkę zgromadzenia redemptorystów - zmarłą niedawno Zofię Aksamit, tuchowską parafiankę. Postawił ją za wzór trwania przy Bogu i karmienia się Jego darami, z Eucharystią na czele. Pani Zofia miała bardzo konkretny program dnia, wypełniony modlitwą. Ta dzielna kobieta – kontynuował – dzień zaczynała od modlitwy o godzinie 4:00, w tuchowskiej bazylice zjawiała się przed godziną 6:00, kiedy rozpoczynała się jej pierwsza codzienna Msza Święta. Po niej jako zelatorka rozpoczynała odmawianie różańca i koronki do Bożego Miłosierdzia ze wspólnotą wiernych. Następnie pani Zofia zostawała na drugą Mszę o godzinie 7:00. Do świątyni wracała przed południem na adorację Najświętszego Sakramentu w kaplicy stałej adoracji. Trzeci raz zjawiała się w sanktuarium po południu, spędzała wtedy na adoracji nawet trzy godziny, kończąc dzień uczestnictwem w wieczornej Eucharystii. Ojciec Bruzi postawił tę skromną kobietę z Tuchowa jako wzór. Choć Pan Bóg nie wzywa wszystkich do spędzania w kościele tyle czasu, co świętej pamięci Zofia, każdy z nas powinien zapytać siebie: czy jeśli jestem wierzący i Bóg powinien być dla mnie najważniejszy, to ile czasu Mu poświęcam? Ten plan dnia, wypełniony spotkaniem z Panem, dawał pani Zofii bardzo dużo siły. Ojciec Bruzi zauważył, że w katolickiej Polsce statystyczny Polak spędza 4,5 godziny przed telewizorem. Telewizor często jest w polskich domach włączany wczesnym rankiem, a wyłączany późnym wieczorem. To „bractwo telewizora” bije potęgą na głowę wszystkie bractwa adoracji Najświętszego Sakramentu, jakie są w naszej ojczyźnie. I zaapelował: czas odwrócić te proporcje.

Reklama

Mszy Świętej o godzinie 11:00 przewodniczył Jego Ekscelencja biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej – Leszek Leszkiewicz, pełniący też obowiązki delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa rolników. Na tę Mszę przybyły bowiem pielgrzymki rolników i pszczelarzy z wielu miejscowości, wśród nich wyróżniały się poczty sztandarowe kół, związków i stowarzyszeń pszczelarskich, sadowniczych i rolniczych. Celebracji eucharystycznej towarzyszyła orkiestra z Siedlisk Tuchowskich. Wraz z grupami pielgrzymów przybyło również bardzo wielu kapłanów, którzy towarzyszyli swym parafianom.

Ksiądz biskup w homilii jako temat przewodni obrał postać rolnika i hasło dzisiejszego dnia Odpustu: konsekrację. Przyznał, że w potocznym rozumieniu rolnik z polskiej wioski jest strażnikiem wiary, tym, który przechowuje ją jak bezcenny skarb i przekazuje swym potomkom, nie dopuszczając, aby, być może laicyzująca się ojczyzna, pozostała bez Boga.

Popołudniowy plan VI dnia Odpustu rozpoczął się o godzinie 14.10 koncertem zespołu „Pokolenia” na placu sanktuaryjnym. Koncert odbył się z okazji Pielgrzymki Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci do tronu Matki Tuchowskiej.

Pierwsza popołudniowa Eucharystia rozpoczęła się o godzinie 15:15. Zgromadziła ona pielgrzymów z kolejnej już pielgrzymki PKRD do Matki Bożej Tuchowskiej. We Mszy uczestniczył również zespół „Pokolenia”, który swą muzyką towarzyszył celebracji eucharystycznej. Mszę Świętą wraz z koncelebrą sprawował ojciec Szczepan Hebda CSsR – dyrektor Centrum Powołań Redemptorystów, natomiast kazanie do dzieci i ich opiekunów skierował o. Piotr Detlaff CSsR – duszpasterz z Torunia. Uwagę dzieci skierował na to, jaką porę roku dziś mamy, a następnie spytał, co dzieci mogą robić latem, w wakacje. Po wymienieniu wielu wspaniałych atrakcji tej pory roku o. Piotr przypomniał 3 główne zasady Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, swoisty plan minimum na wakacje: 1. Nie ma dnia bez modlitwy rano i wieczorem, 2. Nie ma niedzieli i święta bez Mszy Świętej, 3. Nie ma miesiąca bez spowiedzi świętej. Na koniec o. Detlaff zwrócił się do matek i ojców z przypomnieniem i apelem – przypomniał, jak ważne jest świadectwo modlących się, spowiadających, kochających Boga rodziców.

Dopełnieniem tego wypełnionego modlitwą popołudnia było nabożeństwo ku czci świętego Gerarda Majelli – włoskiego redemptorysty, żyjącego w XVIII wieku, który zasłynął po śmierci jako niezrównany orędownik matek oczekujących potomstwa oraz małżeństw starających się o potomstwo. Wtorkowe nabożeństwa ku czci św. Gerarda są tradycją, kultywowaną w wielu redemptorystowskich parafiach.

Msza Święta na zakończenie VI dnia Odpustu Tuchowskiego odbyła się o godzinie 18:30, gromadząc wyjątkowych pielgrzymów – matki w stanie błogosławionym i małżeństwa pragnące potomstwa. Kazanie po raz trzeci tego dnia skierował do wiernych o. Zbigniew Bruzi CSsR, który też sprawował funkcję głównego celebransa. Zauważył, że tym, co najmocniej buduje więź człowieka z Bogiem, jest Eucharystia. Poczynił refleksję nad znaczeniem niedzieli w naszym życiu. Czy jest to dla nas dzień święty? Czy niedzielna Msza św. jest celem i uwieńczeniem tygodnia? Czy to zgromadzenie wiernych jest dla nas źródłem życia, siłą do znoszenia trudów codzienności?

VI dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego uwieńczony został na Wieczorze Maryjnym poprzez koncert Sanktuaryjnego Chóru Mieszanego.

Br. Jakub Ciepły CSsR

2021-07-07 08:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Profanacja figury Matki Bożej w Aninie

2021-09-17 17:10

[ TEMATY ]

Warszawa

profanacja

figura

wPolityce

W nocy z czwartku na piątek w ogrodzie domu zakonnego Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Warszawie-Aninie zrzucono z cokołu przedwojenną figurę Matki Bożej. Brak ponad metrowej figury dostrzegły siostry wracające z Mszy św.

W rozmowie z Radiem Warszawa proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Aninie ks. Marek Doszko wskazał, że na intencjonalne działanie sprawców wskazuje kabel telefoniczny owinięty wokół szyi figury Maryi. Na szczęście figura wylądowała ona na miękkiej ziemi i liściach, nie uległa więc poważnemu zniszczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Łódź: miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji!

2021-09-18 10:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Jeśli w nas nie ma tego pragnienia - które Jezus objawia – tego wyjścia po za, tego wyjścia ku innym - jak nie ma w nas tego pragnienia, to boję się, że się nie modlimy. Miarą prawdziwości naszej modlitwy, jest inspiracja do misji. Prawdziwa modlitwa zawsze otworzy nam oczy na to powołanie, którym nas Jezus obdarzył. – mówił abp Grzegorz Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję