Reklama

Niedziela Wrocławska

Wakacje "bez ściemy"

Świetna zabawa, rozwojowe warsztaty, a wszystko przepełnione duchem modlitwy - to wszystko w jednym miejscu - w Dobroszycach na Salwatoriańskim Forum Młodych, które odbywają się pod hasłem: "Nie ściemniaj". 

ks. Łukasz Romańczuk

Justyna i Antonina koordynują przebieg SFM-u, pomaga im w tym Ania [w środku]

Justyna i Antonina koordynują przebieg SFM-u, pomaga im w tym Ania [w środku]

Mamy trzy bloki wydarzeń. Pierwszy warsztatowy, tutaj przygotowanych jest 10 spotkań drugi motywacyjno-coachingowy obejmuje spotkania z gośćmi, a trzeci duchowy, na który idziemy do kościoła, obejmuje- Mszę świętą, jutrznię, wieczorną adorację Najświętszego Sakramentu - mówi ks. Jerzy Lazarek z RMS-u

Wśród zaproszonych gości był podróżnik, Jasiek Mela. Młodzież była bardzo zaciekawiona tematem podjętym przez gościa. Chętnie zadawali pytania i po części mogli łączyć swoją historię z historią młodego podróżnika - Jasiek Mela złapał świetny kontakt z naszą młodzieżą. Mówił o przekraczaniu granic, a później podejmował tematy, które dotykały młodych. Po spotkaniu chłopacy mówili, że dla nich ważne było poruszenie relacji z ojcem. Z kolei inny nasz gość, Mateusz Banaszkiewicz z Kabaretu Młodych Panów mówił o powołaniu, gdyż przez dwa lata był w seminarium, razem z ks. Maciejem Szeszką. Następnie pokazała swoje umiejętności kabaretowe i opowiedział o swoim rozwoju duchowym. To było dobre spotkanie dla osób, które rozeznają swoje powołanie- opowiada ks. Lazarek.

ks. Łukasz Romańczuk

Warsztaty z planszówek

Warsztaty z planszówek

Reklama

Na spotkaniu z Jaśkiem Melą, młodzież była bardzo zainteresowana tym, jak radzi sobie z niepełnosprawnością na co dzień - Byliśmy ciekawi, co sprawiło, że nie załamał się po wypadku. W odpowiedzi usłyszeliśmy o wielkim wsparciu jego mamy, która także pomagała mu po śmierci brata - mówi Agata z Krzyża i dodaje - Pytania dotyczyły także jego osiągnięć sportowych, ale także wytłumaczył nam, że nie jest kaleką, ale osobą niepełnosprawną. Opowiedział nam także o swojej relacji z Panem Bogiem.

Organizatorzy postawili sobie konkretny cel - W tym roku nasze hasło brzmi: "Nie ściemniaj" i nawiązuje do słów: "Wy jesteście światłem świata (Mt 5,13)" i jest kontynuacją ubiegłorocznego hasła: "No, jasne" (Niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. (Mt 5,16)). I widzimy, że młodzi w relacjach między sobą „nie ściemniają”, ale są autentyczni. Z racji pandemii uczestników jest cztery razy mniej, ale widać, że młodzież jest świetnie zgrana i buduje między sobą relacje - opowiada ks. Jerzy.

ks. Łukasz

Zajęcia teatralne i filmowe

Zajęcia teatralne i filmowe

Do organizacji wydarzenia potrzebni są także koordynatorzy. Jedną z nich jest Antonina Bartosiewicz z Gryfina - Uczestniczę po raz czwarty w forum, ale pierwszy raz pomagam w organizacji. Wcześniej dwa razy była animatorką. Do Forum zachęcił mnie ks. Łukasz Anioł. Była ciekawa, jak wygląda taki ”katolicki wyjazd”. Obejrzałam filmiki na YOUTUBE z poprzednich lat i przyjechałam. Początek był trudny. Dużo osób, na warsztatach, w pokoju i grupie była z osobami, których nie znałam. Ale szybko zrobiło się miło i pięknie i tak zostałam do dziś.

ks. Łukasz Romańczuk

Warsztaty z siatkówki

Warsztaty z siatkówki

Reklama

Mam różne zadania. Ogromną pracę wykonaliśmy podczas przygotowań. Musieliśmy odpowiednio dopasować poszczególne spotkania do naszego planu. Podczas forum jestem odpowiedzialna za warsztaty. Sprawdzam, czy wszystko odbywa się zgodnie z planem i czy niczego im nie brakuje. Zajęcia odbywają się w różnych miejscach. W szkole, boisku szkolnym, czy w Centrum Kultury w Dobroszycach. Uczestnicy warsztatów wojskowych, w ramach ćwiczeń orientacji w terenie mieli zajęcia w okolicach rynku - opowiada Antonina.

ks. Łukasz Romańczuk

Warsztaty z beatboxu

Warsztaty z beatboxu

Uczestnicy Salwatoriańskiego Forum Młodych mieli do wyboru wiele warsztatów. Są zajęcia z beatboxu, coachingu, planszówek, piłkarskie, realizacji filmowej, rolkarskie, siatkarskie, teatralne, wojskowe - Cieszymy się, że wielu z prowadzących warsztaty to byli uczestnicy SFM-u. Sami kiedyś się uczyli, a dzisiaj chcą przekazać swoją wiedzę i doświadczenie innym - mówi Antonina. 

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas Forum można było nauczyć się jeździć na rolkach.

Podczas Forum można było nauczyć się jeździć na rolkach.

28. Salwatoriańskie Forum Młodych potrwa do soboty. 

2021-07-08 17:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co naprawdę świętujemy?

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy?
Po co przygotowania i karp, i choinki?

W wyznaniu wiary mówimy: „On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy”. Jezus przychodzi do człowieka, staje się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, abyśmy mieli uczestnictwo w życiu Bożym. Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić, to znaczy, aby nas zjednoczyć z Bogiem, aby dać nam możliwość zamieszkania z Nim w wieczności, co więcej – abyśmy mogli lepiej wniknąć w Bożą miłość.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Biada nam, obłudnikom

2021-09-26 08:32

Adobe Stock

Od dłuższego czasu towarzyszy mi myśl, że jesteśmy obłudnikami, jeżeli chodzi o wiarę, gdyż jestem przekonany, że Syn Boży do większości z nas, współczesnych chrześcijan powiedziałby te same słowa, jak 2 tysiące lat temu mówił prosto w oczy faryzeuszom: Biada wam, obłudnicy.

Dlaczego mam wrażenie, że staliśmy się obłudnikami? Wystarczy przyjrzeć się, jak większość z nas podchodzi do naszej wiary. Zapewne od niejednego bym usłyszał: Ale czego się czepiasz? Rano i wieczorem pacierz odmówię, Koronkę do Bożego Miłosierdzia też, Różaniec też, w niedzielę prawie zawsze jestem na Mszy Świętej itp. Ale co z tego? Czy my modlimy się, bo faktycznie czujemy żywą obecność Boga czy „bo tradycja nakazuje” lub „bo w domu tak się przyjęło”. Dlatego uważam, że staliśmy się niejako faryzeuszami obecnych czasów, czyli „musimy spełnić jakiś obowiązek, bo tak wiara nakazuje” i tyle. Nie robimy to z miłości do Boga, ale raczej dlatego, żeby uniknąć Jego gniewu i ewentualnej srogiej kary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję