Reklama

Niedziela Wrocławska

Jubileusz dolnośląskiego rzemiosła

W katedrze wrocławskiej oraz w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego obchodzono 75. rocznicę działalności rzemiosła dolnośląskiego. Honorowy patronat nad tym wydarzeniem objął ks. abp. Józef Kupny, metropolita wrocławski. 

2021-09-27 09:32

Marek Zygmunt

Na Eucharystii obecni byli m.in. ks. dr Adam Łuźniak, wikariusz generalny, ks. Krzysztof Rusiecki, krajowy duszpasterz rzemiosła, ks. Józef Lisowski, kanclerz Legnickiej Kurii Biskupiej, ks. Jerzy Babiak, dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich. Mszy św. przewodniczył ks. prof. Andrzej Tomko. Wśród uczestników uroczystości byli m.in. wicewojewoda dolnośląski Bogusław Szpytma, wicemarszałek naszego województwa Marcin Krzyżanowski, przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Andrzej Jaroch, Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk, reprezentanci instytucji, organizacji i stowarzyszeń współpracujących z Dolnośląską Izbą Rzemieślniczą.

Reklama

W homilii główny celebrans podziękował za wspaniałe 75 lat trwania Izby Rzemieślniczej zrzeszonych w niej 42 cechów. Podziękował także za wszelkie dobro, które pozostanie tutaj na tej ziemi, ale przede wszystkim w sercach, umysłach i dłoniach ludzi. Bo dobro, które człowiek pozostawia na tej ziemi, miłość, którą ofiaruje drugiemu człowiekowi, to jest to, co zabierzemy ze sobą na drugi brzeg i kiedyś będziemy spoglądać z innego brzegu.

Omawiając w dalszej części homilii szeroką działalność i osiągnięcia dolnośląskiego rzemiosła kapłan życzył - Niech Wam wszystkim Bóg błogosławi w tym wielkim dziele, szczególnie w życiu rodzinnym i osobistym. 

Po Eucharystii przez Plac Katedralny przeszedł uroczysty orszak złożony z pocztów sztandarowych, starszyzny cechowej prowadzony przez Orkiestrę reprezentacyjną Komendy Wojewódzkiej Policji, a w czasie jubileuszowego spotkania w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego zasłużonych rzemieślników uhonorowano odznaczeniami rzemieślniczymi.  Platynowe Medale imienia Jana Kilińskiego otrzymali m.in: Mieczysław Jaskuła z Cechu w Legnicy, Barbara Buczek z Bielawy i Danuta Rodak z Cechu Rzemiosł Odzieżowo-Włókienniczych we Wrocławiu. Złote Medale imienia Jana Kilińskiego otrzymali: proboszcz katedry, duszpasterz rzemiosła archidiecezji wrocławskiej ks. Paweł Cembrowicz i ks. prof. Andrzej Tomko. Wręczono je również m.in. wicewojewodzie dolnośląskiemu Bogusławowi Szpytmie, wicemarszałkowi województwa dolnośląskiego Marcinowi Krzyżanowskiemu, przewodniczącemu Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Andrzejowi Jarochowi, Staroście Powiatu Wrocławskiego Romanowi Potockiemu..

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Łukasz Ewangelista

Niedziela Ogólnopolska 15/2001

W obecnym roku liturgicznym czytamy Ewangelię św. Łukasza, co stanowi dobrą okazję, by przypomnieć tę wspaniałą postać.
Kim był autor trzeciej Ewangelii kanonicznej? Łukasz to antiocheński lekarz nawrócony na chrześcijaństwo, uczeń, przyjaciel i wierny towarzysz św. Pawła, który mówił o nim: "umiłowany lekarz" ( Kol 4, 14). W latach 50-52 odbył z Pawłem podróż apostolską z Troady do Filippi w Macedonii (druga wyprawa misyjna św. Pawła, Dz 16, 10-17), w 58 r. udał się z nim do Jerozolimy na spotkanie z Jakubem (Dz 21, 1-18), a następniie towarzyszył mu w pierwszej podróży do Rzymu ( Dz 27). W Rzymie spędził u boku uwięzionego Pawła dwa lata (61-63). Był także przy Apostole, gdy ten, opuszczony przez innych uczniów, został uwięziony w rzymskim więzieniu po raz drugi w 67 r. - dowiadujemy się o tym z Drugiego Listu do Tymoteusza: "Łukasz sam jest ze mną" ( 2 Tm 4, 11). Lecz Łukasz to przede wszystkim autor trzeciej Ewangelii i Dziejów Apostolskich - dzieł poświęconych historii pierwotnego Kościoła i historii zbawienia. Chociaż nie znał osobiście Jezusa, pozostawił nam jedne z najpiękniejszych stron Ewangelii, dotyczące Jego życia i działalności. Łukasz pisał bogatą, klasyczną greką, lecz piękno narracji jest także rezultatem jego niezwykłej wrażliwości. Ta artystyczna wrażliwość i plastyczne opisy osób i zdarzeń sprawiły, że potomni uważali go również za malarza. Ewangelistę należy uznać w pewnym sensie za historyka, gdyż cechował go rygor w opisie zdarzeń: studiował dokumenty, szukał świadków wydarzeń - przede wszystkim Apostołów, wysłuchiwał ich relacji i konfrontował je z relacjami innych. Dzięki temu opisał on cuda Jezusa i podał przypowieści, o których nie piszą inni Ewangeliści.
Wśród naocznych świadków "zdarzeń, jakie dokonały się wśród nas", była także Maryja. Od Niej to właśnie Łukasz dowiedział się o zwiastowaniu, o wizycie u Elżbiety, o porodzie w Betlejem, o ofiarowaniu Syna w świątyni, o Jego zaginięciu, gdy miał 12 lat; z Jej ust usłyszał również Magnificat. Jako jedyny z Ewangelistów poświęcił Matce Bożej tak wiele uwagi i może stąd wywodzi się starożytna tradycja, która podaje, że jest autorem Jej portretów.
Należy wyjaśnić, że Łukasz był jedynym nie-Żydem wśród Ewangelistów, a pisał dla byłych pogan nawróconych na chrześcijaństwo, by podkreślić uniwersalny charakter zbawienia.
Św. Łukasz tworzył swe dzieło prawdopodobnie w Rzymie, gdzie przebywał aż do śmierci św. Pawła. Nie ma natomiast żadnych współczesnych mu dokumentów historycznych, które mówiłyby o jego losach po 67 r. Niektóre źródła podają, że ewangelizował Dalmację i Macedonię, inne (św. Grzegorz z Nazjanzu) mówią o nim jako o ewangelizatorze Achai (północny Peloponez). Pierwszy dokument, który podaje informacje o Łukaszu, to tzw. Kanon Muratoriego, natomiast nieco późniejszy - pochodzący z końca II wieku - to tzw. Prologus antimarcionita, w którym starożytny skryba podaje: "Łukasz jest Antiocheńczykiem z Syrii, z zawodu lekarzem, uczniem Apostołów, następnie towarzyszył Pawłowi aż do jego męczeństwa, służąc Bogu. Nie miał nigdy żony ani dzieci. Zmarł w Beocji w wieku 84 lat, pełen Ducha Świętego" (wyjaśnijmy, że Beocja to grecki region, którego głównym miastem są Teby). Dwa wieki później św. Hieronim w swym słynnym dziele De viris illustribus podaje, że za panowania Konstansa w IV wieku zwłoki Ewangelisty zostały przeniesione z Bitynii (region w Azji Mniejszej) do Konstantynopola. Z dokumentu tego wynika, że wcześniej relikwie musiały być przeniesione z Teb do Bitynii, gdzie znajdowała się rezydencja Konstansa. Warto dodać, że w Tebach zachował się olbrzymi marmurowy sarkofag św. Łukasza, pochodzący z III-IV wieku.
W jaki sposób relikwie św. Łukasza trafiły do Padwy? Analizując dokumenty historyczne, można wysunąć różnorodne hipotezy: według pierwszej, najbardziej prawdopodobnej, ciało Ewangelisty zostało przeniesione do Włoch w czasach prześladowań chrześcijan za panowania Juliana Apostaty (332-363). Hipoteza ta nie jest jednak zgodna z informacjami Prokopiusza z Cezarei, który w VI wieku podaje, że zwłoki świętych Andrzeja i Łukasza spoczywały w poświęconym im kościele w Konstantynopolu, a ok. 527 r. zostały przeniesione do nowej świątyni, wzniesionej przez cesarza Justyniana.
Według innej hipotezy - doczesne szczątki świętych Łukasza i Macieja przewiózł do Padwy kapłan imieniem Urio, kustosz bazyliki Świętych Apostołów w Konstantynopolu, w okresie ikonoklazmu, w połowie VIII wieku, aby uchronić relikwie przed profanacją.
Jak na razie nie znaleziono żadnych dokumentów na temat losów relikwii Ewangelisty w następnych wiekach, a manuskrypty z XII wieku podają już informacje o ich odkryciu 14 kwietnia 1177 r. na cmentarzu przy klasztorze św. Justyny w Padwie. W 1313 r. na polecenie Gualpertina Mussato, przeora klasztoru, szczątki Łukasza wraz z ołowiową trumną zostały włożone do marmurowego sarkofagu i umieszczone w kaplicy poświęconej Ewangeliście. Kilkadziesiąt lat później, w 1354 r., cesarz Karol IV otrzymał w darze relikwię głowy, którą zawiózł do Pragi, skąd pochodził, i umieścił w katedrze św. Wita.
Trzeba dodać, że również w Bazylice św. Piotra w Rzymie przechowywana jest czaszka przywieziona z Konstantynopola za czasów Grzegorza Wielkiego, tzn. w VI wieku, uznawana za relikwię św. Łukasza. Badania jednak wykazały, że nie należała ona do człowieka, którego szkielet przechowywany jest w Padwie, i pochodzi z IV-V wieku, tzn. nie może być relikwią Ewangelisty.
Trumna ze szczątkami przechowywanymi w bazylice św. Justyny została kilkakrotnie otwarta: po raz pierwszy w 1354 r., następnie w latach 1463 i 1562, a ostatnio 17 września 1998 r., gdy na polecenie miejscowego biskupa specjalna komisja naukowców rozpoczęła nowoczesne badania szkieletu. Zachował się prawie cały szkielet (brakuje, oczywiście, czaszki, która przechowywana jest w Pradze), a kości są bardzo dobrze zakonserwowane. Naukowcy stwierdzili, że należały one do osoby, która miała 163 cm wzrostu, zmarła w wieku 70-85 lat, cierpiała na osteoporozę i artretyzm kręgosłupa. Sposób, w jaki zakonserwowano kości i je przechowywano, świadczy, że należały one do wybitnej, czczonej po śmierci osobistości. Jak zwykle w tego typu przypadkach, bardzo ważne są badania wieku prowadzone metodą węgla C14. Naukowcy z laboratorium w Tucson określają pochodzenie kości na I-V wiek, naukowcy z Oksfordu - na wiek II-IV. Badania DNA natomiast wykazały, że mamy najprawdopodobniej do czynienia z osobą pochodzenia syryjskiego, a nie greckiego.
Vito Terribile Wiel Marin - profesor anatomii patologicznej i dyrektor Instytutu Historii Medycyny Uniwersytetu w Padwie, a także przewodniczący komisji naukowej, która badała relikwie, w ten sposób podsumował wyniki dotychczasowych badań: "Z naukowego punktu widzenia elementy przemawiające za tezą, że badane kości należy uznać za kości Ewangelisty, są tak liczne i znaczące, że można stwierdzić, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, iż mamy do czynienia ze św. Łukaszem".
Za tydzień wydrukujemy wywiad z Biskupem Padwy na temat relikwii św. Łukasza, które znajdują się w tym mieście.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra modlitewne wspomnienie w intencji Synodu Biskupów w Rzymie

2021-10-18 18:22

[ TEMATY ]

Jasna Góra

synod

Rzym

Karol Porwich/Niedziela

Na Jasnej Górze trwa modlitewne wspomnienie w intencji Synodu Biskupów w Rzymie. Kustosz sanktuarium przypomniał, że każdy z nas jest „żywym kamieniem” i buduje Kościół. Każdy też może i powinien włączyć się w synodalną drogę, przede wszystkim przez modlitwę.

- Zamysłem papieża Franciszka jest to, żeby pokazać każdemu z nas, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za Kościół, za to jaki on jest. Ojciec Święty chce zaangażować każdego w żywe spojrzenie na jego sprawy i w żywą relację w tworzeniu go - zauważył o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Przypomniał, że Synod ma zachęcić nie tylko wspólnoty zakonne, ale również grupy parafialne, ruchy i stowarzyszenia, rodziny i innych świeckich do większego zaangażowania się w ewangelizację siebie i innych.

CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Naumowicz: sprawa procesu kanonizacyjnego ks. Popiełuszki wraca do centrum zainteresowania archidiecezji warszawskiej

2021-10-18 18:51

[ TEMATY ]

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

archiwum parafii

W ostatnim czasie archidiecezja warszawska żyła przede wszystkim sprawą beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, dlatego sprawa kanonizacji ks. Jerzego Popiełuszki zeszła nieco na drugi plan. Obecnie wraca do centrum zainteresowania – podkreśla ks. prof. Józef Naumowicz, notariusz w rozpoczętym już procesie kanonizacyjnym kapelana „Solidarności”.

Do kanonizacji ks. Jerzego potrzebne jest udokumentowanie cudu uzdrowienia za jego wstawiennictwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję