Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 29/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią, że człowieka nic ani nikt nie zastąpi... Chociaż podejmowane są nieustanne próby takiej podmiany. Czasem prawie się udaje.
Na przykład z telewizorem. Bywa, że człowiek woli telewizor od bliźniego. Bo „pudełko” nie zada bólu, nie oszuka, nie zdradzi. Ale i nie uszczęśliwi...
Zdałam sobie sprawę z powagi sytuacji, gdy podczas ostatniego rodzinnego obiadu większość biesiadników przeniosła się z talerzami przed telewizor, ignorując fakt toczącej się przy stole rozmowy i przyjemną atmosferę, o wspólnocie nie wspominając. Powodem była powtórka meczu. Ci, którzy zostali, zgniewali się nie na żarty. Powstał spór o pryncypia i o to, kto ma rzeczywistą władzę nad pilotem. Następnego dnia nastoletni kuzynek przyniósł nam ulotkę z następującym przesłaniem:

Wszelkie zalety telewizora jako członka rodziny (lub też zamiast głowy rodziny):

Telewizor wie wszystko.
Telewizor nie daje szlabanu.
Telewizor może zmieniać kanały -
zawsze będzie nadawał na tej fali co Ty.
Telewizor nie gdera za uchem.
Telewizor nie może zakazać Ci wyjechać czy wyjść gdziekolwiek.
Telewizor nie powie Ci, o której masz wracać.
Telewizor możesz wszędzie zabrać ze sobą...
I nie musisz się za niego wstydzić.
Telewizor nie będzie opowiadał cztery tysiące razy tego samego kawału (z brodą).
Telewizor nie każe Ci iść spać.
Telewizor nie obetnie Ci kieszonkowego.
Telewizor zawsze musi wysłuchać Twojego zdania.
Telewizor zawsze możesz połączyć z dowolnym wideo... dzięki czemu będzie nadawał pod Twoje dyktando.
Telewizor nigdy Ci nie powie:
„Nie ucz ojca dzieci robić”.
Telewizor nie będzie się dobijał rano do łazienki.
Telewizor ma zawsze nowy repertuar...
i nie znudzi Ci się nawet przez miesiąc.
Telewizora nie obchodzi to, jakie masz oceny.
Zawsze możesz wyłączyć telewizor...
wyrzucić go...
lub też zamienić na inny.

Wszelkie wady telewizora jako członka rodziny (lub też zamiast głowy rodziny):

Telewizor nigdy się nie myli.
Telewizor Cię wysłucha, ale nigdy nie da Ci dobrej rady.
Telewizor nie da Ci jeść...
nie da Ci dachu nad głową...
ani nie zorganizuje Ci pieniędzy na prywatkę.
Telewizor nigdy nie da Ci brata/siostry.
Od telewizora nie dowiesz się, co masz zrobić w przypadku prawdziwych kłopotów.
Do telewizora nie możesz się przytulić.
Telewizor nie pozwoli Ci skorzystać z jego ciuchów.
Telewizor nie pomoże Ci zorganizować ważnej imprezy...
... ani nie przyjdzie na żadną ważną oficjalną uroczystość.
Telewizor nie pożyczy Ci samochodu.
Telewizor z Tobą nie porozmawia.
Telewizor nie posprząta po Tobie.
Telewizor nie troszczy się o Ciebie.
Telewizor nie planuje twojej przyszłości.
Telewizor nigdy nie bierze pod uwagę Twojego zdania.
Telewizor nie postara się poprawić Ci humoru, gdy wściekły/wściekła wracasz do domu.
Telewizor nie pomoże Ci w podjęciu trudnej decyzji.
Telewizor nie da Ci ogromnej satysfakcji, gdy wytkniesz mu błędy.

Telewizor nie ma serca... i nie kocha Ciebie...

Przemyślmy sprawę ze swojego punktu widzenia. Na ile telewizor jest gościem w naszym domu, a na ile równoprawnym domownikiem. I jakie wyjdzie nam wtedy saldo?...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Historyczne wydarzenie w Asyżu

2026-02-10 14:28

Niedziela Ogólnopolska 7/2026, str. 12-13

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

Archiwum o. Giulio Cesareo

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Po raz pierwszy zostały wystawione doczesne szczątki św. Franciszka – mówi o. Giulio Cesareo, franciszkanin.

Podczas uroczystości św. Franciszka, patrona Włoch, 4 października 2025 r., na dolnym placu przed asyską bazyliką podano tę sensacyjną wiadomość. Wydarzenie to wpisuje się w obchody 800. rocznicy śmierci Biedaczyny z Asyżu (1226 – 2026) i ma miejsce w dniach 22 lutego – 22 marca 2026 r. Z racji jubileuszu szczątki świętego zostały wyniesione z krypty i wystawione u stóp ołtarza papieskiego w dolnym kościele.
CZYTAJ DALEJ

Bp Varden na rekolekcjach dla Papieża o walce duchowej i pokoju

2026-02-22 20:02

[ TEMATY ]

rekolekcje

Vatican Media

Bp Varden

Bp Varden

Bp Erik Varden rozpoczął głoszenie rekolekcji wielkopostnych dla Papieża i przełożonych Kurii Rzymskiej. Jest on biskupem Trondheim w Norwegii i przewodniczącym Episkopatu Krajów Nordyckich. W przeszłości był opatem trapistów w Anglii. Jest konwertytą z luteranizmu. Publikujemy skrót jego pierwszego rozważania.

Wielki Post konfrontuje nas z tym, co istotne. Prowadzi nas — materialnie i symbolicznie — w przestrzeń ogołoconą z nadmiaru. I tak rzeczy, które łatwo nas rozpraszają, nawet te same w sobie dobre, zostają na pewien czas odsunięte. Podejmujemy wstrzemięźliwość zmysłów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję