Reklama

Żagań

V Festyn Parafialny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

90-osobowa grupa dzieci i młodzieży z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żarach wraz z ks. Wojciechem Lechowem i animatorami pojechała do Dziwnówka, by tam spędzić czas wypoczynku.

Zamieszkaliśmy w hotelu "Porta Mare". Był on położony 150 m od morza, więc na plażę mieliśmy bardzo blisko. Gdy tylko pogoda dopisała (dni słoneczne mogliśmy policzyć na palcach u jednej ręki), z recepcji pożyczaliśmy parawany, braliśmy piłki, paletki i ruszaliśmy nad morze.

Ksiądz wraz z animatorami starali się wypełniać czas i dbali, by nie brakowało wrażeń i emocji. W trakcie trwania kolonii pojechaliśmy do Międzyzdrojów, by przejść się Promenadą Gwiazd, pójść na molo, odwiedzić Muzeum Figur Woskowych. Na najmłodszych w centrum Międzyzdrojów czekał Shrek, Pokemon i inne postaci z bajek, z którymi można było porozmawiać i "pstryknąć fotkę". Byliśmy także w Kamieniu Pomorskim, gdzie zwiedziliśmy katedrę oraz wystawę dinozaurów i meteorytów.

Codziennie przeżywaliśmy Eucharystię, wspólnie modliliśmy się, spotykaliśmy na śpiewach. Ognisko, dyskoteki, pogodne wieczory, wyjście do wesołego miasteczka budowały naszą wakacyjną wspólnotę. Zabawy integrowały nas i pozwoliły bliżej się poznać. Po przeżytym wyjeździe możemy z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że udało się. Wszyscy byli zadowoleni, zawarliśmy nowe znajomości, otworzyliśmy się na drugiego człowieka, poszerzyliśmy horyzonty o nowy "kawałek" świata.

Wyjazd nie mógłby dojść do realizacji, gdyby nie dobrzy ludzie. Do organizacji przyczyniło się wielu sponsorów: wielkich firm i osób prywatnych. W sposób szczególny jesteśmy wdzięczni diecezjalnej Caritas za ufundowanie wyjazdu dla dzieci z rodzin najuboższych. Za każdą "złotówkę" i za każdego "lizaka" bardzo dziękujemy. Każdego dnia pamiętamy o Was w modlitwach i polecamy Bogu, prosząc o potrzebne łaski. "To co stare przeminęło, rodzą się rzeczy nowe", jednak o tym, co przeminęło, nigdy nie zapomnimy, bo wyryło się w naszych sercach. Bóg zapłać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję