Reklama

Kościół

Zmarł ks. prof. Michel Schooyans, obrońca prawdy

3 maja zmarł w wieku 92 lat ks. prał. Michel Schooyans. Belg, jezuita, filozof i teolog, dawny wykładowca na Uniwersytecie w Louvain i wielu innych uniwersytetach na całym świecie, autor około dwudziestu książek. Schooyans był ceniony przez Jana Pawła II, ponieważ jego badania naukowe z zakresu bioetyki, demografii, międzynarodowych organizacje „potwierdzały” nauczanie i refleksje Papieża. Może dlatego dziś jego idee i analizy naukowe nie są już dostatecznie doceniane a wiadomość o jego śmierci została przyjęta z zakłopotanym milczeniem, również w Kościele.

[ TEMATY ]

Watykan

zmarły

wspomnienie

Karol Porwich/Niedziela

Przeprowadziłem z nim kilka wywiadów. Chciałbym przytoczyć niektóre jego wypowiedzi, aby przypomnieć tego wielkiego sługę prawdy i Kościoła. Chociaż mineło już wiele lat od naszych rozmów, analizy prof. Schooyansa nic nie straciły na swojej aktualności a to co się dzieje w świecie potwierdza jego przewidywania.

„Idea rządu światowego nie jest całkiem nowa - już na początku zeszłego stulecia próbowano zorganizować tego typu rząd. W XX wieku natomiast dwóch znanych polityków - Willy Brandt (były kanclerz Niemiec) i Jan Tinbergen (holenderski ekonomista, laureat Nagrody Nobla) lansuje znowu ideę światowego ‘governance’. Uderza mnie fakt, że ONZ zaczyna ewoluować w tym właśnie kierunku, a jej agencje stają się czymś w rodzaju ministerstw tego nowego rządu. Jest to zjawisko niepokojące, gdyż oznacza uniformizację na skalę światową, a co za tym idzie - niszczenie narodowych odrębności, w tym tożsamości religijnej i kulturowej, które są bogactwem świata.

Analizując sytuację w dzisiejszym świecie, trzeba stwierdzić, że ideologia komunistyczna przetrwała upadek muru berlińskiego. Według mnie, idea stworzenia rządu światowego ma wiele wspólnego z komunistycznym projektem Międzynarodówki. Wskazuje na to wiele przesłanek, a jedną z nich jest lansowana w środowisku ONZ ideologia ‘gender’. Ma ona wielorakie korzenie, ale jej podstawą jest także ideologia marksistowska. Fryderyk Engels, współpracownik Marksa, przedstawił relację między kobietą a mężczyzną w kluczu walki klas i uznał ją za prototyp konfliktowych relacji społecznych. Tak jak Marks kładł nacisk na konflikt między niewolnikiem i panem czy robotnikiem i kapitalistą, tak Engels zwracał uwagę na ucisk kobiety przez mężczyznę, który dokonuje się w małżeństwie monogamicznym. Dlatego też rewolucję należy zacząć od obalenia rodziny. Ta XIX-wieczna ideologia jest źródłem współczesnej ideologii ‘gender’”.

Reklama

„Równolegle z projektem mondializacji rozwija się proces globalizacji gospodarczej, który polega na stwarzaniu coraz większej współzależności ekonomicznej. W tym projekcie gospodarki globalnej przewidziano także różne role dla różnych państw: w państwach bogatych powinno się skoncentrować działalność gospodarczą o największej wartości dodatkowej; kraje rozwijające się natomiast miałyby się stać ‘źródłem surowców’; w nich byłby skoncentrowany przemysł ciężki, zakłady zanieczyszczające środowisko itp.

Globalizacja musi budzić niepokój, ponieważ kto sprawuje kontrolę nad rzeczami, będzie kontrolował także ludzi. Obecnie musimy przestrzegać ludzi przed dwoma zjawiskami, które choć mają stare, komunistyczne korzenie, zachodzą w dzisiejszym, gwałtownie zmieniającym się świecie: niszczenie narodu i niszczenie rodziny”.

„Dzisiejsze liberalno-libertyńskie zachodnie elity intelektualne i byłych komunistów łączy idea walki lub - jak kto woli - selekcji. W komunizmie liczy się walka klas: burżuazja, gdy była dostatecznie silna, pokonała feudalną szlachtę, klasa robotnicza odniesie zwycięstwo nad burżuazją, gdy stanie się silniejsza od niej. Ta zasada racji silniejszego, eliminowanie słabszego, charakteryzuje także ideologię liberalną: darwinizm społeczny, walka jednostek i narodów o przeżycie”.

„Antropocentryzm chrześcijański zaczął być kontestowany miedzy innymi pod wpływem idei New Age i teorii holistycznych, według których człowiek jest jedynie cząstką świata; jest on wynikiem ewolucji i kiedyś zniknie z powierzchni ziemi; powinien więc przede wszystkim respektować naturę, czcić Matkę-Ziemię, Gaję. Aby móc szanować naturę, trzeba między innymi ograniczyć przyrost ludności świata”.

„Szkoła może przyczynić się do wykształcenia człowieka i jego wychowania w respekcie wartości, lecz - niestety - może stać się także narzędziem kolonizacji kulturalnej i kontroli nad ludźmi. Prawdziwy postęp społeczeństwa może dokonać się wtedy, gdy szkoła będzie uczyć krytycznego i wolnego myślenia. Amartya Sen, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, podkreśla także inny aspekt sprawy: nie ma prawdziwej demokracji, gdy wszyscy obywatele nie mają wolnego dostępu do wiedzy, do wiarygodnych informacji”.

Reklama

„Próbuje się wmówić Polakom, że muszą zaakceptować pewne prawa, jak ‘prawo’ do przerywania ciąży, gdyż jest to cena, którą trzeba zapłacić za wejście do Unii Europejskiej. Uważam, że należy mieć odwagę powiedzieć: ‘nie’! Polska uczyniła już wielki gest, gdy dwadzieścia lat temu, pod heroicznym impulsem Jana Pawła II, zadała decydujący cios sowieckiemu komunizmowi. Dlaczego dzisiaj Polska nie miałaby odrzucić ustaw, których celem jest rozpowszechnianie kultury śmierci? Jeżeli Polska powiedziałaby ‘nie’, byłby to naprawdę proroczy gest dla całej Europy.

Są to posunięcia, które wymagają wielkiej odwagi, lecz musimy sobie uzmysłowić, że problem aborcji nie jest jednym z wielu problemów - jest problemem problemów. Społeczeństwo, które akceptuje aborcję, rości sobie pretensję do decydowania o losie istot najbardziej niewinnych i bezbronnych. Najpierw eliminuje się nienarodzonych, następnie przyjdzie kolej na osoby niepełnosprawne, później - dlaczego nie? - na osoby stare i niedołężne, które przeszkadzają rodzinie. Wszystko staje się normalne i logiczne: rodzicom pozwala się zabijać dzieci, dzieci z kolei czują się uprawnione do zabijania rodziców. Należy dokonać wyboru: czy nasze społeczeństwo będzie przestrzegać przykazania: ‘Nie zabijaj’, czy nie. Tam, gdzie nie jest ono respektowane, zaczyna się szerzyć nowe barbarzyństwo”. (słowa wypowiedziane w roku 2000).

„Kościół katolicki jest dziś jedyną zorganizowaną instytucją, która broni antropocentrycznej wizji świata, a co za tym idzie broni godności człowieka i prawdy o nim. Kościół staje w obronie człowieka, bo widzi w nim obraz Boga. Odnoszę wrażenie, że niektórzy, uderzając w człowieka, chcą uderzyć w Boga. Bez Boga człowiek staje się tylko elementem przyrody, tak jak roślina czy zwierzę. Dlatego walka o człowieka toczy się przede wszystkim na płaszczyźnie religijnej”.

Reklama

„Kościoł przez wieki próbował wpływać pozytywnie na zachodzące zmiany w świecie. Chrystus zajmował się ludźmi odrzuconymi przez społeczeństwo, którym przywracał godność. Przez dwadzieścia wieków chrześcijanie, a w szczególności święci, naśladowali Chrystusa, uznając godność każdego człowieka, również człowieka zepchniętego na margines społeczeństwa. Obecnie społeczeństwo często próbuje uczynić ze swych ofiar winowajców (np. dziecko nie narodzone jest winne, bo komplikuje życie rodziców). Kościół musi bronić te niewinne ofiary: również Chrystus był niewinną ofiarą, niewinnym Barankiem Bożym. Logika ewangeliczna jest przeciwna logice ‘naturalnej’ przemocy istniejącej w świecie: walce klas, przemocy gospodarczej, konfliktowi między kobietą a mężczyzną. Rolą Kościoła w świecie jest zastępowanie logiki przemocy i konkurencji logiką miłości”.

O ONZ i Karcie Narodów Zjednoczonych

„Podstawą do powstania w 1945 r. ONZ jako zgromadzenia równoprawnych i niezawisłych państw była Karta Narodów Zjednoczonych podpisana w San Francisco. Trzeba dodać, że oficjalnie deklarowana zasada równości państw nie jest przestrzegana, gdyż w Radzie Bezpieczeństwa zasiadają stali członkowie, których rola jest nieporównanie większa niż innych. (...)

Kartę Narodów Zjednoczonych cechuje pozytywizm prawny, zgodnie z którym prawo międzynarodowe jest jedynie kwestią konwencji między państwami. Widać w niej wyraźny wpływ teorii prawa Hansa Kelsena. Według Kelsena, prawo państwowe musi być zgodne z prawem ponadpaństwowym, tzn. normy narzucane przez rząd światowy powinny kształtować ustawodawstwo poszczególnych państw. Kelsen mówi o piramidalnej strukturze władzy, z czego wynika, że powinno istnieć centrum władzy światowej, które będzie podejmować pewne decyzje za poszczególne państwa i w ten sposób ograniczać ich suwerenność.

Reklama

O Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka

„Etos Deklaracji Praw Człowieka jest całkiem odmienny od Karty ONZ - powiedziałbym, że ma ona charakter łaciński, judeochrześcijański. Według tej realistycznej koncepcji prawa, to nie państwo ani nie prawodawca nadaje człowiekowi prawa, gdyż człowiek jako taki ma prawa niezbywalne. Nie zależą one od dobrej woli prawodawcy, lecz mogą być jedynie proklamowane, ogłoszone. Tradycja judeochrześcijańska kładzie nacisk na prawdę o człowieku, uznaje jego godność. Natomiast w tradycji pozytywistycznej prawa są człowiekowi nadawane, a co za tym idzie prawa są rezultatem dyskusji, negocjacji - można je zmieniać i korygować. Poza tym prawa nie mają żadnego odniesienia do prawdy, gdyż "prawda o człowieku" nie istnieje - każdy ma jedynie własne opinie. Prawa te są jakby odzwierciedleniem atmosfery relatywizmu aksjologicznego, pragmatyzmu, sceptycyzmu, agnostycyzmu. (...) Niestety, również podczas dyskusji w ONZ wyzbyto się odniesienia do uniwersalistycznej prawdy o człowieku na rzecz pozytywistycznej wizji prawa i życia politycznego. Wynika z tego, że w wielkich dyskusjach międzynarodowych nie docieka się prawdy, która pozwoli na podjęcie sprawiedliwych działań, lecz próbuje się doprowadzić - w drodze konsultacji i rokowań - do konsensusu (porozumienia).

Gdy zostanie osiągnięte tego typu porozumienie, wywiera się presje na kraje członkowskie, by nadać konsensusowi rangę prawną, przekształcając go w konwencję czy traktat międzynarodowy (traiteM normatif). Lecz gdy tylko jakieś państwo podpisze tego typu dokument, nabiera on mocy prawnej w tym państwie. Jest to podstępna metoda ‘pomijania’ organów ustawodawczych danego państwa i narzucania praw odgórnie za pośrednictwem ONZ”.

2022-05-12 10:54

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Złu nie można ulegać

Niedziela warszawska 43/2019, str. 3

[ TEMATY ]

kanonizacja

wspomnienie

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Łukasz Krzysztofka

Uroczystości zakończyła litania do bł. ks. Jerzego oraz złożenie wieńców na jego grobie

Uroczystości zakończyła litania do bł. ks. Jerzego oraz złożenie wieńców na jego grobie

W 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki modlono się o rychłą kanonizację kapelana ludzi pracy. Otwarto także kaplicę z wyjątkowymi relikwiami męczennika

W uroczystej Mszy św. uczestniczyli rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, przedstawicie władz państwowych, samorządowych, NSZZ „Solidarność” oraz tłumy wiernych z całego kraju. – Upamiętnienie rocznicy śmierci ks. Jerzego jest dniem jego narodzin dla nieba. To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady „zło dobrem zwyciężaj” – mówił kard. Kazimierz Nycz. – Dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Papież: Kościół i społeczeństwo muszą wysłuchać ludzi pracy

2022-12-09 15:12

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Proszę, pozbądźcie się wszelkich form wyzysku” – mówił papież do członków Chrześcijańskiego Ruchu Pracowników. To włoska organizacja poświęcona wprowadzaniu Ewangelii i udzielaniu wsparcia w sferach życia dotyczących zatrudnienia. Franciszek podkreślił, jak ważne jest obecnie dążenie do nawrócenia oraz wzajemne wspieranie się w tych kwestiach.

Ojciec Święty przyjął członków zrzeszenia na specjalnej audiencji. Zauważył, że powstała w latach 70. XX w. organizacja wciela w życie ducha Soboru Watykańskiego II. Zaznaczył, że obecny czas wielu zmian wymaga od nas wszystkich wysiłku w celu budowania lepszej przyszłości. Dlatego zaproponował „szczególne zobowiązanie w odniesieniu do pracy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję