Reklama

Rycerz na masową skalę

Największy w Polsce miesięcznik katolicki, założony przez św. Maksymiliana Kolbego - „Rycerz Niepokalanej”, świętuje jubileusz 85-lecia. - To nie miał być tytuł jeden z wielu, regionalna gazetka dla pobożnych niewiast. „Rycerz” miał być pismem masowym. I jest - podkreśla o. Stanisław Maria Piętka, gwardian klasztoru w Niepokalanowie.

Niedziela Ogólnopolska 5/2007, str. 16-17

W niewielkiej redakcji „Rycerza Niepokalanej” codziennie pracuje redaktor naczelny o. Piotr Lenart, franciszkanin, oraz s. Teresa Maria Michałek ze Zgromadzenia Sióstr Mniejszych Maryi Niepokalanej (maksymilianka)
Artur Stelmasiak

W niewielkiej redakcji „Rycerza Niepokalanej” codziennie pracuje redaktor naczelny o. Piotr Lenart, franciszkanin, oraz s. Teresa Maria Michałek ze Zgromadzenia Sióstr Mniejszych Maryi Niepokalanej (maksymilianka)<br>Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileuszowe obchody 85-lecia „Rycerza Niepokalanej” odbyły się 21 stycznia w Niepokalanowie z udziałem czytelników, członków Rycerstwa Niepokalanej i jego sympatyków z całej Polski. - Jest co świętować... Jest się z czego cieszyć... Jest za co dziękować... Jest się nad czym zastanawiać - mówił podczas dziękczynnej Eucharystii o. Piętka, przełożony niepokalanowskiej wspólnoty Franciszkanów Konwentualnych. - „Rycerz Niepokalanej” ma już osiemdziesiąt pięć lat. Ale to nie staruszek! Nie samotnik - stwierdził o. Piętka. - Dla młodszych jest wydawany „Rycerz Młodych”, a dla dzieci „Mały Rycerzyk”.
Zamiarem o. Maksymiliana Kolbego było, aby „Rycerz” był przewodnikiem do świętości. - Tak jest i teraz - uważa o. Piętka. Jego zdaniem, ludziom w drodze do nieba jest potrzebny przewodnik, bo wielu błądzi, idzie na skróty. - O. Maksymilian podarował ludziom taki właśnie przewodnik. Nieskomplikowany. Zrozumiały. Dla ludzi zwykłych i dla uczonych. Dla dzieci i dla dorosłych - uważa o. Piętka.

Rycerski drogowskaz

Reklama

Zdaniem Gwardiana klasztoru w Niepokalanowie, „Rycerz Niepokalanej” jest pewnego rodzaju „przenośnym warsztatem pracy” nad człowiekiem i nad sobą. - To warsztat, który wykuwa szczególne dzieło: świętość - podkreśla o. Piętka.
Aż z Opola na jubileuszowe uroczystości przyjechała do Niepokalanowa Elżbieta Nestorowicz. Od dwóch lat jest stałą czytelniczką „Rycerza”. - Nawrócenie przeżyłam po śmierci cioci - wyznaje. - Wówczas znalazłam w jej szpargałach egzemplarze „Rycerza Niepokalanej”. To mi otworzyło oczy na moje dotychczasowe życie. Gdy zaczęłam czytać o świętości, ujrzałam, jak jestem grzeszna i daleka od Kościoła - mówi. Pani Elżbieta uważa, że „Rycerz” stał się dla niej drogowskazem i przewodnikiem w drodze do uświęcenia. - Przed swoim nawróceniem żyła w związku niesakramentalnym. Między innymi po lekturze „Rycerza” podjęła życiową decyzję, aby wyjść z grzechu cudzołóstwa i już więcej nie obrażać Pana Boga - jej świadectwo życia zostało opublikowane w jednym z numerów „Rycerza Niepokalanej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nerwowo raz w miesiącu

Redakcja „Rycerza Niepokalanej” jest niewielka. Mieści się na piętrze jednego z budynków franciszkańskiego miasteczka. Tu codziennie pracuje redaktor naczelny - o. Piotr Lenart, franciszkanin, oraz s. Teresa Maria Michałek ze Zgromadzenia Sióstr Mniejszych Maryi Niepokalanej (maksymilianka). Siostra zajmuje się korespondencją, redagowaniem tekstów, jak również wyszukiwaniem zdjęć w niepokalanowskim archiwum. - Nasza redakcja nie jest duża, ale w zupełności wystarcza - uważa o. Lenart. Ma wiele obowiązków. Zajmuje się redagowaniem, obróbką i doborem zdjęć, aktualizacją i budową strony internetowej „Rycerza”, jak również całym składem komputerowym pisma. Można powiedzieć, że pełni jednocześnie funkcje redaktora naczelnego, redaktora technicznego oraz fotoedytora. - Dla ułatwienia do jednego komputera mam podłączone dwa monitory - o. Lenart pokazuje dość nietypowe rozwiązanie na swoim komputerze.
Bardzo wspomaga go s. Teresa Maria Michałek. W redakcji pracują od sześciu lat. - Prawie pół miesiąca zajmuje nam praca nad redakcją tekstów. W miesięczniku nie ma aż takiej presji czasu, jak w tygodnikach czy dziennikach - podkreśla o. Lenart. - Siłą rzeczy miesięcznik nie może mieć charakteru informacyjnego - dodaje s. Michałek. - Denerwujemy się tylko raz w miesiącu, kiedy zamykamy numer. Poza tym to jest bardzo spokojna redakcyjna praca - podkreśla Siostra.

Samowystarczalni franciszkanie

Reklama

W ok. 90 proc. miesięcznik rozchodzi się w prenumeracie. Dlatego też pismo nie boryka się z problemem zwrotów. - Od początku historii „Rycerza” jego fenomen polega na tym, że trafia do odbiorców indywidualnych - podkreśla o. Marek Iwański, dyrektor Wydawnictwa Ojców Franciszkanów. „Rycerz” nie korzysta z hurtowni ani z form dystrybucji pośredniej. - Jest wysyłany do odbiorców, a potem przekazywany z ręki do ręki kolejnym czytelnikom - opowiada o. Iwański.
Klasztor Franciszkanów pod względem wydawania pisma jest samowystarczalny. Ojcowie mają swoją profesjonalną drukarnię, gdzie drukują czasopisma, książki oraz wszystko to, co jest związane ze spuścizną św. Maksymiliana Kolbego. - W zasadzie wszystkie etapy powstawania „Rycerza” następują w klasztorze. Tutaj jest on redagowany i tutaj jest drukowany - mówi o. Iwański. - Jedynym elementem cyklu wydawniczego mającym miejsce poza klasztornymi murami jest naświetlanie klisz drukarskich.

Masowy odbiorca

„Rycerz Niepokalanej” rozchodzi się w Polsce w nakładzie ok. 120 tys. egzemplarzy. Jednak czytelników ma o wiele więcej, bo jeden egzemplarz jest zazwyczaj czytany przez wiele osób. Duży wpływ na jego kształt i treść mają zarówno współpracownicy, jak i czytelnicy nadsyłający listy i teksty do redakcji. Miesięcznik jest organem prasowym i pismem formacyjnym Rycerstwa Niepokalanej (MI) - stowarzyszenia założonego przez św. Maksymiliana w 1917 r., aby przez życie pełne miłości i ofiary zdobywać cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną. Na świecie jest ok. 4 mln rycerzy Niepokalanej. Miesięcznik „Rycerz Niepokalanej” pełni również rolę masowego forum, gdzie członkowie MI wymieniąją myśli, doświadczenia i dzielą się swoim świadectwem wiary. Oprócz polskiej wersji ukazuje się w ponad 20 językach na całym świecie.
Zdaniem o. Lenarta, najważniejszym wyzwaniem dla pisma w obecnych czasach jest dotarcie do jak największej liczby ludzi, przekonanie ich, że „Rycerz” to nie tylko czasopismo dla pobożnych babć lecz, że jest to miesięcznik, który niesie w sobie wielkie treści, umacnia wiarę, nadzieję i daje siłę do życia.

Czy wiesz, że...

Ks. Jerzy Popiełuszko czytał „Rycerza Niepokalanej”. Można powiedzieć, że w pewnym sensie ta gazeta wywarła wpływ na kształtowanie się powołania późniejszego kapłana męczennika.
Jako mały chłopiec, jeździł często z rodzinnych Okopów do pobliskiego Grodziska - do babci Marianny Gniedziejko. Tam właśnie lubił przeglądać pisma religijne, których babcia miała pod dostatkiem. Kiedyś trafił właśnie na „Rycerza Niepokalanej”. - Pamiętam, że złożył te numery w stosik i wciąż je przeglądał. Od tamtej pory dużo mówił o o. Maksymilianie Kolbem. To był dla niego wzór - wspomina Marianna Popiełuszko, mama ks. Jerzego.
Lektura „Rycerza Niepokalanej” sprawiła, że Alek Popiełuszko (na chrzcie ks. Jerzy otrzymał imię Aleksy) myślał o wstąpieniu do klasztoru Franciszkanów w Niepokalanowie. Bo tam właśnie żył św. Maksymilian Kolbe, który mu imponował. Ostatecznie jednak wybrał Seminarium Duchowne w Warszawie i postanowił zostać księdzem diecezjalnym. W rodzinie panuje przekonanie, że ks. Jerzy zawdzięcza powołanie babci i być może „Rycerzowi Niepokalanej”, którego u niej czytał w dzieciństwie.

Milena Kindziuk

Był rok 1922

Rycerstwo Niepokalanej istniało już od pięciu lat. Wykładowca filozofii we franciszkańskim Seminarium Duchownym w Krakowie o. Maksymilian Kolbe postanowił wydać dla niego periodyk formacyjny. Mimo dużych trudności finansowych pierwszy „Rycerz Niepokalanej” ukazał się w styczniu 1922 r. w nakładzie 5 tys. egzemplarzy. W następnych latach był wydawany w Grodnie, a później w Niepokalanowie - założonym przez św. Maksymiliana Kolbego „Grodzie Maryi”. Na „Rycerzu” wychowało się kilka katolickich pokoleń. Tuż przed wojną miesięcznik wydawany był w rekordowym, prawie milionowym nakładzie. Wkrótce zaczął się rozchodzić po całej Europie, a nawet świecie.
„Rycerz Niepokalanej” ma 64 kolorowe strony, wygodny kieszonkowy format, zbliżony do A5. Miesięcznik ma stałe działy: Liturgia, Życie Duchowe, Rok MI, Świadectwa, Życie - Rodzina - Świętość, Czytelnicy piszą oraz Podziękowania.

Redakcja „Rycerz Niepokalanej”, Niepokalanów, 96-515 Teresin, tel. (0-46) 864-23-52, www.rycerz.franciszkanie.pl; rycerz@niepokalanow.pl

2007-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Masowa likwidacja szkół wiejskich

2025-04-04 23:53

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.

Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
CZYTAJ DALEJ

Papież zachęca, by cierpienie sprawiało rozwój człowieka

2025-04-06 12:37

[ TEMATY ]

Watykan

papież Franciszek

Jubileusz 2025

Jubileusz Chorych

Włodzimierz Rędzioch

„Nie wykluczajmy cierpienia z naszych środowisk. Uczyńmy z niego raczej okazję do wspólnego wzrastania, aby pielęgnować nadzieję dzięki miłości, którą Bóg jako pierwszy rozlał w sercach naszych” - zaapelował Ojciec Święty do chorych i pracowników służby zdrowia. Przybyli oni do Rzymu na swe uroczystości jubileuszowe. Przygotowaną przez Franciszka homilię odczytał proprefekt Dykasterii do spraw Ewangelizacji, abp Rino Fisichella.

„Oto Ja dokonuję rzeczy nowej; pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?” (Iz 43, 19). Są to słowa, które Bóg, za pośrednictwem proroka Izajasza, kieruje do ludu Izraela będącego na wygnaniu w Babilonie. Dla Izraelitów jest to trudny okres, wydaje się, że wszystko zostało stracone. Jerozolima została zdobyta i spustoszona przez żołnierzy króla Nabuchodonozora II, a wygnanemu ludowi nic nie pozostało. Perspektywa wydaje się być zamknięta, przyszłość mroczna, wszelka nadzieja zniweczona. Wszystko może skłaniać wygnańców do załamania się, do gorzkiej rezygnacji, do poczucia, że nie są już błogosławieni przez Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję