Terytorium dzisiejszej Turcji jest dla chrześcijan miejscem wyjątkowym. To właśnie tam, a konkretnie w starożytnej Antiochii, ówczesnej stolicy Syrii, a dziś mieście tureckim, „po raz pierwszy nazwano uczniów [Jezusa] chrześcijanami” (Dz 11, 26). Według tradycji, w Efezie ostatni okres ziemskiego życia spędziła Matka Boża.
Duża część ksiąg Nowego Testamentu - Ewangelia według św. Łukasza, urodzonego w Antiochii, kilka listów św. Pawła, urodzonego w Tarsie w Cylicji, Ewangelia i listy św. Jana, listy do siedmiu Kościołów w Azji zawarte w Apokalipsie - została napisana na terenie azjatyckiej części Turcji. W tym regionie odbyło się siedem soborów powszechnych niepodzielonego Kościoła. Bogata jest też spuścizna tamtejszych Ojców Kościoła, którzy wnieśli zasadniczy wkład w formowanie myśli filozoficznej i teologicznej. Wystarczy wymienić trzech Ojców Kapadockich - św. Bazylego Wielkiego, św. Grzegorza z Nysy i św. Grzegorza z Nazjanzu, a także św. Jana Chryzostoma, biskupa Konstantynopola. Trzeba wspomnieć również o rzeszy męczenników, pustelników i mistrzów duchowych, którzy żyli na terytorium współczesnej Turcji i wywierali wpływ na powstające tam wspólnoty chrześcijańskie.
Wizyta Papieża zbiegła się w czasie z obchodami dwóch znaczących rocznic: 1700. narodzin św. Efrema Syryjczyka (306 r.) i 1600. śmierci św. Jana Chryzostoma (407 r.). Wbrew początkowym obawom podróż Benedykta XVI śladami Pawła VI i Jana Pawła II nie tylko przebiegła spokojnie i zgodnie z planem, ale stała się ważnym krokiem na drodze budowania pokoju w świecie i jedności wśród wyznawców Chrystusa. Papież w swoich wystąpieniach mówił o relacjach Stolicy Apostolskiej z Republiką Turecką i całym światem muzułmańskim oraz o dialogu miłości i prawdy z braćmi prawosławnymi.
W lutowym numerze polskiego wydania „L’Osservatore Romano” (2/2007) redakcja zamieszcza wszystkie przemówienia Ojca Świętego wygłoszone w Turcji, a także obszerną dokumentację dotyczącą podróży, która ożywiła nadzieje na osiągnięcie pełnej komunii w wierze między siostrzanymi Kościołami Wschodu i Zachodu. Obszerny dział stanowią przemówienia, homilie i rozważania papieskie poświęcone liturgii i teologii Adwentu i Bożego Narodzenia. Łącznie - dwadzieścia tekstów dotyczących tego tematu.
W numerze znajdują się również orędzia na Światowy Dzień Pokoju i Światowy Dzień Chorego oraz kronika działalności Papieża i Stolicy Apostolskiej.
Rozprowadzaniem „L’Osservatore Romano” w Polsce zajmują się Księża Pallotyni, ul. Wilcza 8, 05-091 Ząbki k. Warszawy.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.
W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?
Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.