Reklama

Z nauką na ty

Ludzki mózg

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek od najdawniejszych czasów zastanawiał się nad tym, skąd pochodzą jego emocje, uczucia, myśli, próbując scharakteryzować i umiejscowić jednocześnie swoją psychikę. Homo sapiens, zgodnie z naszym chrześcijańskim przeświadczeniem, jest swoistego rodzaju stworzeniem, które charakteryzuje psychofizyczna jedność. W skład organizmu ludzkiego wchodzi ciało i układ nerwowy, którego fundamentalnym elementem jest mózg.
Jest on zasadniczą częścią tzw. ośrodkowego systemu nerwowego i waży ok. 1, 3 kg. Zgodnie ze stanem naszej obecnej wiedzy lewa półkula mózgowa (tzw. werbalna) pracuje jakby „cyfrowo”, odpowiadając za myślenie analityczne, przetwarzając informacje. Prawa zaś półkula działa „analogowo”, zajmując się procesami syntetycznymi i tworząc pewne uogólnienia, które można byłoby nazwać abstraktami. Niestety, mózg nadal pozostaje dla nas wielką zagadką. Wykorzystujemy go zaledwie w kilku procentach. Gdyby udało się nam zgłębić jego tajniki, z pewnością bylibyśmy w stanie wyjaśnić wiele zjawisk, które obecnie pozostają dla nas enigmatyczne. W każdym razie w owej licznie pofałdowanej i bardzo delikatnej tkance (po „rozłożeniu” zajęłaby powierzchnię ok. 2,5 tys. cm2) ponad 100 mld neuronów łączy się w niezliczoną ilość obwodów. To one decydują o jakości naszego myślenia i zachowania.
Mózg można podzielić na cztery zasadnicze części. Pierwsza z nich - płat czołowy - odpowiada m.in. za ruch, funkcje wykonawcze, uwagę i emocje. Kolejna - płat ciemieniowy - bierze odpowiedzialność m.in. za czucie, język i lokalizację przestrzenną. Trzecia część - płat potyliczny - związany jest ze wzrokiem. Ostatni segment - płat skroniowy - zajmuje się rozumieniem mowy, rozpoznawaniem obiektów oraz zapamiętywaniem nowych informacji. Bez wątpienia mózg jest swoistym rezerwuarem tego, czego w ciągu całego życia doświadczyliśmy. Jest on wyjątkową bazą danych dostarczanych przede wszystkim przez zmysły. Zapisane są w nim wszystkie nasze subiektywne doświadczenia świata i nas samych. Niektórzy stawiają znak równości pomiędzy mózgiem a umysłem, choć jest to spore uogólnienie.
Teoretycznie, dzięki informacjom zapisanym w mózgu, możliwe jest odtworzenie całości naszych przeżyć. Niektórzy mówią, że w momencie naszej fizycznej śmierci „ogląda się” w jednej chwili „całego siebie”. Czy tak rzeczywiście jest? Pewnie za jakiś czas przekonamy się o tym... Wydaje się, że jeszcze długo nasz mózg pozostanie dla nas nieodgadniony w wielu swoich aspektach.

Kontakt: nauka@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Igrzyska 2026/skoki narciarskie: KACPER TOMASIAK Z BRĄZOWYM MEDALEM!

2026-02-14 20:32

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kacper Tomasiak

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak zajął trzecie miejsce w olimpijskim konkursie skoków narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo!

Kacper Tomasiak zdobył 26. medal olimpijski w historii startów polskich sportowców na zimowych igrzyskach. W sobotę w Predazzo sięgnął po brąz w konkursie skoków narciarskich na dużym obiekcie.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

2026-02-13 11:25

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

archidiecezja katowicka

Archidiecezja katowicka

Ks. Edward Nalepa (ekonom archidiecezji katowickiej) został odwołany z urzędu proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju;
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję