Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, czym jest reklama. Spotykamy się z nią na każdym kroku. W praktyce nie da się jej uniknąć. Zaś zastępy speców od tworzenia reklamowych wideoklipów prześcigają się w pomysłach, aby zmusić klienta do kupna takiego a nie innego towaru. Bardzo często im się udaje.
Nieraz fabuła reklamy bywa tak absurdalna, że zastanawiam się, do kogo właściwie jest skierowana. Swego czasu szympans zachwalał jeden z popularnych orzeźwiających napojów. Po chwili pojawiał się napis: „Bądź sobą, wybierz (tu pojawiała się nazwa produktu)”. Zmieniłbym nieco to zawołanie: „Bądź sobą, wybierz… i zostań małpą”.
Niestety, bardzo wielu ludzi, zwłaszcza młodych, daje się uwieść hasłom reklamowym. Wtedy można śmiało powiedzieć, że małpują to wszystko, co w danym momencie wydaje się cool, trendy i na topie. Właściciele zaś np. wielkich koncernów odzieżowych zarabiają krocie na wylansowaniu mody na dany sezon. Pomagają im w tym również znane osoby, które użyczając jakiejś marce swojego wizerunku, inkasują za to ogromne pieniądze.
Podsumowując, nie wszystko, co jest w danym momencie reklamowane, musi być faktycznie dobre, a na dodatek niezbędne w naszym codziennym życiu. Reklamy bowiem w sztuczny sposób potęgują faktyczne rynkowe zapotrzebowanie na dany towar. Owo iluzoryczne „nadmuchiwanie” naszych potrzeb na pewno do niczego dobrego nie prowadzi. Z pewnością zaś uszczupli stan naszych kont i zawartość portfeli. Dlatego też przed jakimkolwiek zakupem zastanówmy się, czy rzeczywiście go naprawdę potrzebujemy.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
Jak co miesiąc, w nocy z 11 na 12 sierpnia, Archidiecezja Częstochowska trwała na całonocnym czuwaniu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Centralnym punktem modlitwy była nocna Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
Zgromadzonych w jasnogórskim sanktuarium pielgrzymów oraz osoby życia konsekrowanego i kapłanów ksiądz arcybiskup powitał słowami podkreślającymi rolę Maryi jako Przewodniczki na drogach wiary:
Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.
Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.