Reklama

Edukacja pod żaglami

Omega

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem - i tak zawsze - aż do końca.
(Joseph Conrad)

Stowarzyszenie „Edukacja pod Żaglami” przy olbrzymiej pomocy sponsorów i wolontariuszy zrealizowało projekt, który od lat był wielkim marzeniem. Zostały wybudowane cztery jachty klasy Omega. Celem i ambicją organizacji jest powrócenie do tradycji szkolenia i wychowywania młodzieży na jachtach tego typu. W ten sposób Stowarzyszenie chce umożliwić poznanie żeglarstwa szerokiemu gronu dzieci i młodzieży, również z ubogich rodzin, a także szkolić przyszłych uczestników Szkół pod Żaglami.
Omegi Stowarzyszenia „Edukacja pod Żaglami” wyróżniają się czarnym kadłubem oraz biało-czarnymi żaglami, które ufundował główny sponsor. Są rozpoznawalne i widoczne wszędzie tam, gdzie się pojawiają. W drugi weekend sierpnia podczas XII Otwartych Mistrzostw Polski Dziennikarzy w Mikołajkach załogi Stowarzyszenia „Edukacja pod Żaglami” stanowiły zaplecze techniczne regat. Od strony wodnej pomagały ścigającym się dziennikarzom w potrzebie. Omega to najpopularniejszy jacht mieczowy w Polsce, konstrukcji Juliusza Sieradzkiego. Pierwsze Omegi powstały w Warszawie w czasie okupacji w 1942 r. W założeniach przeznaczone były do szkolenia na stopnie żeglarskie i do turystyki, szybko jednak zostały uznane również jako jachty regatowe polskiej klasy narodowej. Do 1998 r. na Omegach przeprowadzano egzaminy na stopień żeglarza jachtowego. Mimo że klasa ta liczy sobie już wiele lat, nadal uznawana jest za jedną z najlepszych w procesie szkolenia początkowego. Wrażenia z pływania tymi lekkimi jachtami oraz opanowanie ich zdolności manewrowych, a także precyzji prowadzenia, to nie tylko dobra szkoła, ale i wielka przyjemność.

Więcej informacji o działalności Stowarzyszenia „Edukacja pod Żaglami” na stronie internetowej: www.epz.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

Red

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę wrócić do swojej diecezji

2026-03-12 14:35

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Vatican Media

Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.

„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie silniejsze niż cud

2026-03-14 09:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Zastanawiam się czasem, ile w podejściu katolików – i w moim własnym – do wiary jest w ostatecznym rozrachunku logiki, nauki i zaufania. Sam chętnie czytam i poznaję przesłanki racjonalne, naukowe, które pozwalają mi pewniej patrzeć na nauczanie Kościoła. Mniej wątpić w sens wiary.

Jedną z takich historii są fakty z życia, a tak naprawdę najmocniej te po śmierci siostry Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous. Jej życiorys to cudowna historia, a to, jak niezwykle zachowało się jej ciało po śmierci, jest dla wielu kolejnym świadectwem. Tylko dlaczego akurat w jej wypadku to się stało? W tym czasie? W tym kraju? Nie wiemy tego na pewno i nigdy się najpewniej nie dowiemy. Świętych jest wielu. Poza tym czy ten cud rzeczywiście ma jakiś obiektywny (mierząc linijką racjonalizmu) i niepodważalny sens?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję