Reklama

STOP narkotykom

Niedziela Ogólnopolska 14/2008, str. 34-35

Piotr Chmieliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Narkomania to wieczne uciekanie, ciągły brak poczucia bezpieczeństwa i perspektywa, że musi się wziąć następną działkę. Cały świat zawęża się tylko do tego jednego: przymusu brania.
Kasia, 16 lat: - Wszyscy mówili, że pod wpływem narkotyków jest fajnie. Dlatego z ciekawości postanowiłam ich spróbować. Ukradłam mamie pierścionek, sprzedałam i kupiłam za to narkotyki.
Wojtek 18 lat: - Kradłem z domu, na ulicy, żeby tylko zdobyć pieniądze na narkotyki.
Marian, 20 lat: - Mieszkałem na ulicy, bo rodzina nie wpuszczała mnie do domu i musiałem nawet jeść resztki ze śmietnika. Teraz mam do wyboru: albo ośrodek terapii uzależnień, albo idę do więzienia. Nie wiedziałem, że narkomania jest chorobą. Myślałem, że po prostu biorę, bo chcę.
Mariusz, 20 lat: - Ciężko było mi dostosować się do regulaminu ośrodka. Ale widzę, że przez te sztywne ramy i zasady w nim panujące zobaczyłem i poznałem lepiej siebie.
Nie wszyscy mieli tyle szczęścia, co oni. Część ich rówieśników, którzy razem z nimi zaopatrywali się w narkotyki, już nie żyje. Bo narkotyki to śmierć. Ich zażywanie, jeżeli nie zostanie w odpowiednim czasie przerwane, prędzej czy później doprowadza do zgonu. A zanim on nastąpi, narkoman przeżywa piekło na ziemi. Czuje niepokój, samotność, głęboki lęk, że nie będzie miał na następną działkę, albo dobiorą mu się do skóry policja lub dealerzy, którym jest winien pieniądze. - To jest wieczne uciekanie, ciągły brak poczucia bezpieczeństwa i perspektywa, że musi się wziąć następną działkę. Cały świat zawęża się tylko do tego jednego: przymusu brania - mówi ks. Wojciech Miłek, certyfikowany terapeuta uzależnień.
W dodatku, żeby zdobyć pieniądze na narkotyki, młodzi ludzie popełniają przeróżne przestępstwa. Są w stanie zrobić wszystko, popełnić każdą zbrodnię, nawet na szkodę swoich najbliższych. Dziewczyny często prostytuują się, a chłopcy sami zaczynają handlować narkotykami. Powoduje to ciągłe konflikty z prawem. A dzisiaj, o czym warto pamiętać, karalne jest nawet samo posiadanie narkotyków, nie mówiąc już o ich sprzedawaniu, produkcji czy przemycie.

Konieczna twarda miłość

Reklama

Co więc zrobić, aby kogoś wyrwać z nałogu? - Konieczna jest twarda miłość, która nie osłania, nie łagodzi skutków brania, a nawet je potęguje, żeby były bardzo bolesne. Wtedy dopiero osoba uzależniona ma jakąkolwiek motywację, żeby przestać brać. Czyli trzeba zastosować pozornie brutalne środki, nawet takie jak: wyrzucenie z domu, odcięcie od jedzenia, pozbawienie wsparcia emocjonalnego, założenie sprawy karnej. Trzeba pozbawić wszystkiego, co daje jakikolwiek komfort brania. Ale po to, żeby człowiek nie umarł i miał szansę żyć - tłumaczy ks. Miłek.
A kiedy już osoba uzależniona trafi do ośrodka pomocy, rozpoczyna się ciężka i długa droga terapii. - Uzależnienia są często nazywane chorobami zaprzeczeń, zakłamania. Wszyscy dookoła widzą, że człowiek jest uzależniony, tylko on sam tego nie zauważa. I naszym pierwszym, podstawowym zadaniem jest pokazanie temu pacjentowi, że jest chory, uzależniony. Później pokazujemy, jaki wpływ ma ta choroba na przebieg jego życia, jakie wydarzenia nigdy nie miałyby miejsca, gdyby nie to, że jest uzależniony. A później, kiedy te związki wykażemy, uczymy pacjenta, jak można rozwiązywać różne problemy - wyjaśnia przebieg terapii dr Bogdan Woronowicz, specjalista psychiatrii i terapii uzależnień Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Jak jednak rozpoznać, czy dziecko zażywa narkotyki? Elżbieta Kalmus, certyfikowany terapeuta uzależnień, wymienia objawy, które powinny nas zaniepokoić: dziecko staje się małomówne, unika kontaktu z rodzicami, szybko chudnie, ubiera się inaczej niż do tej pory, zaczyna kłamać, kraść, odbiera telefony i szybko po nich wychodzi z domu, ma gorsze oceny i opuszcza lekcje w szkole, a w mieszkaniu pojawiają się dziwne akcesoria, np. fajki, bibułki, małe woreczki.
Wtedy nie wolno zwlekać, trzeba natychmiast działać. Tymczasem rodzice często lekceważą te sygnały. - Wiedzą, że istnieje problem narkomanii, ale są przekonani, iż nie dotyczy on ich dziecka. A potem są ogromnie zaskoczeni, kiedy okazuje się, że jednak dotyczy, a dziecko jest już głęboko uzależnione - mówi Małgorzata Ajszpur. Jest moderatorem programu edukacyjno-profilaktycznego „Dlaczego STOP narkotykom?”, który uruchomiło właśnie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (KSM). Program ma uświadamiać młodzież o zagrożeniach płynących z brania narkotyków. Elementem kampanii jest zrealizowany pod redakcją Małgorzaty Ajszpur film dokumentalny, przygotowany do wyświetlania głównie w szkołach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Lubuskie już edukuje

Akcja ruszyła już w województwie lubuskim. Tam wszystkie szkoły gimnazjalne i ponadgimnazjalne otrzymały już film wraz z przykładowymi scenariuszami lekcji wychowawczych poświęconych narkotykom. - Województwo lubuskie jest, niestety, na pierwszym miejscu w kraju, jeżeli chodzi o liczbę uzależnionych od narkotyków. Już w podstawówce kontakt z nimi ma ponad 6% dzieci. W gimnazjach jest to ponad 26%, a w szkołach ponadgimnazjalnych 40%. - Chętnie wspieram inicjatywę KSM i zachęcam do tego samorządowców z innych województw, ponieważ w skali kraju obserwujemy, że coraz więcej osób zażywa narkotyki. Obniża się też wiek inicjacji narkotykowej - mówi Helena Hatka, wojewoda lubuski.

Wykorzystane w tekście wypowiedzi terapeutów uzależnień pochodzą z filmu „Dlaczego STOP narkotykom?”.

Gdzie po pomoc?

Adresy i telefony ośrodków pomocy uzależnionym od narkotyków we wszystkich województwach w Polsce znajdują się na stronie internetowej:
www.narkomania.gov.pl
0-801-199-990 - Ogólnopolski Telefon Zaufania Narkotyki - Narkomania. Czynny codziennie od 16.00 do 21.00. Można tam uzyskać informacje o sieci profesjonalnej pomocy, edukację, wsparcie psychologiczne.
0-800-120-289 - Infolinia Stowarzyszenia KARAN. Telefon czynny od poniedziałku do piątku od 10.00 do 17.00.
0-801-120-002 - Niebieska linia - przemoc w rodzinie. Telefon czynny od poniedziałku do soboty od 10.00 do 22.00, a w niedziele od 10.00 do 16.00.
0-800-20-148 - Anonimowa, całodobowa policyjna linia specjalna.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Głos Beskidu” - 180 osób z rodzinnej grupy muzycznej prosto z Limanowej porywa serca

2026-01-22 21:05

[ TEMATY ]

Głos Beskidu

Karol Porwich/Niedziela

– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej.

– Wszystko zaczęło się, kiedy rozpocząłem naukę gry na heligonce i poprosiłem kuzyna grającego na saksofonie, żebyśmy wspólnie zagrali. Z czasem dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów i dosłownie po chwili tworzyliśmy już prawie dwudziestoosobową grupę – wspomina Biernat. W takim składzie po raz pierwszy zagrali podczas lokalnej Pasterki. Kapela została bardzo dobrze odebrana i to był początek misji zespołu. – Po pierwszym koncercie zaczęli dołączać do nas kolejni muzycy. Dzisiaj stanowimy prawie 180 osobową, rodzinną grupę – wyjaśnia lider.
CZYTAJ DALEJ

Banery antyaborcyjne przeszkadzały europosłance KO. Sąd uniewinnił działacza prolife

2026-01-22 14:01

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił działacza prolife skazanego wcześniej na ograniczenie wolności, w związku z prezentowaniem przez niego banerów ze zdjęciami pokazującymi skutki aborcji. Wydarzenie, którego dotyczyła sprawa, miało miejsce 16 lutego 2025 r. w Lublinie. Tego dnia na tamtejszym Krakowskim Przedmieściu odbywało się zgromadzenie obrońców życia. W tym samym miejscu zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zbierali podpisy pod jego kandydaturą na urząd Prezydenta RP. Zawiadomienie do Straży Miejskiej w sprawie pikiety prolife złożyła europoseł KO Marta Wcisło. Organizatorowi zgromadzenia wytoczono postępowanie z art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń, które penalizują wybryk nieobyczajny i umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym.

Sąd Rejonowy w Lublinie uznał mężczyznę winnym i skazał go na rażąco wysoką karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 20 godzin. Apelację od tego wyroku złożyli prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Zarzucono w niej m.in. błędną ocenę dowodów – zwłaszcza zeznań Marty Wcisło, które były w wielu miejscach sprzeczne. Dodatkowo Instytut wskazał na nieuwzględnienie przez sąd kontekstu politycznego oraz rzeczywistej motywacji złożenia zawiadomienia, którą była chęć wyeliminowania zgromadzenia prolife z miejsca, gdzie odbywa się polityczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Co więcej, zdaniem Ordo Iuris, sąd w sposób nieuzasadniony przyjął, że banery faktycznie wywołały zgorszenie u przechodniów, mimo braku wskazania konkretnych pokrzywdzonych i dowodów potwierdzających takie reakcje.
CZYTAJ DALEJ

Rekord upadłości w branży taksówek

2026-01-23 07:18

[ TEMATY ]

samochody

pixabay.com

W 2025 r. zniknęło ponad 1,6 tys. firm, głównie jednoosobowych działalności – podaje „Rzeczpospolita”.

Z analiz Dun&Bradstreet (D&B), przygotowanych specjalnie dla „Rz”, wynika, że obecnie w kraju działa 49 tys. firm taxi. To wynik najniższy od 15 lat. Dla porównania w 2019 r. było ich 71 tys. Uśredniając, w ubiegłym roku każdego dnia znikało z rynku pięć firm, przy czym zjawisko uległo znacznemu przyśpieszeniu w drugiej połowie roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję