Dokument umiera w TVP. Taka teza red. Małgorzaty Piwowar pojawiła się 11 marca na łamach „Rzeczpospolitej”. Rzecznik Prasowy TVP trudną sytuację w firmie tłumaczy kryzysem: „Jednak nawet w obliczu ostrego kryzysu trudno porównywać skalę produkcji dokumentu w TVP z pojedynczymi - choć sprawnie nagłaśnianymi - produkcjami stacji komercyjnych” - napisał w liście do redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” Stanisław Wojtera.
Polskie Radio także narzeka na kryzys. „Niestety, nasza sytuacja finansowa z roku na rok się pogarsza - napisał w sprawozdaniu z wykorzystania wpływów abonamentowych prezes Zarządu Polskiego Radia Jarosław Hasiński. - Związane jest to przede wszystkim z niekorzystną tendencją dotyczącą wpływów abonamentowych. Jeszcze pięć lat temu Polskie Radio rocznie otrzymywało o ponad 30 mln więcej. Dodatkowo kryzys w 2009 r. odbił się na przychodach reklamowych, które spadły o blisko 30 proc. Mimo to Polskie Radio bez uszczerbku dla swoich słuchaczy nadal realizowało wszystkie tzw. zadania misyjne”.
Internet staje się coraz popularniejszy. 83-letni kard. Carlo Maria Martini korzysta na co dzień z Internetu, zagląda do Wikipedii, otrzymuje i wysyła e-maile. Mówi o tym sam emerytowany arcybiskup Mediolanu w wywiadzie dla dziennika przemysłowców „Il Sole-24 Ore”. Rozmowa dotyczy właśnie nowych mediów. Kardynał przyznaje, że cieszy się z nich i ufa, że są pomostem między ludźmi. - Mogą być źle wykorzystywane, ale cel, jakim jest porozumienie, jest piękny - stwierdza włoski purpurat.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.