13 i 14 maja odbyła się 87. Ogólnopolska Pielgrzymka Akademicka na Jasną Górę. Wzięli w niej udział również studenci z Duszpasterstwa Akademickiego Parakletos w Słubicach.
W spotkaniu uczestniczył delegat episkopatu Polski do spraw duszpasterstw akademickich – bp Marek Marczak z Łodzi. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem „Jestem, pamiętam, czuwam”.
- Ponieważ jesteśmy małym duszpasterstwem i nasza uczelnia też nie jest duża, bardzo mi zależało, żeby nasi studenci poznali sposób pracy dużych duszpasterstw. Przyjechały takie znane duszpasterstwa jak „Beczka” czy DA z parafii św. Anny w Warszawie (znane np. z katechez księdza Pawlukiewicza) – mówi ks. Rafał Mocny. – Ostatnim elementem pielgrzymki była rota ślubowania przed cudownym Obrazem Jasnogórskim. Tym samym tekstem jest ona wygłaszana od 87 lat, co jest na pewno wyjątkowe.
Dla studentów ze Słubic pielgrzymka była pięknym doświadczeniem, nie tylko duchowym. - Spotkanie było dla nas inspiracją, jak pracować, w jakich kierunkach się rozwijać. Ale też było dużo możliwości nawiązania najróżniejszych kontaktów z różnymi duszpasterstwami. Może będzie to okazja to wspólnych inicjatyw i akcji duszpasterskich, na co bardzo liczę – dodaje duszpasterz.
Zachęcam was do rozwijania swoich pasji, do realizowania marzeń także tych ekstremalnych. W nich również można znaleźć Jezusa – przekonywał młodych bp Maciej Małyga.
Biskup Maciej Małyga odwiedził w Akademii Wojsk Lądowych młodych żołnierzy z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni”. Opowiadał m.in. jak przeszedł pieszo 1350 km z Turcji do Jerozolimy w 40 dni. Na wyprawę wybrał się ze swoim bratem w 2010 r. Jak zacząć taką podróż? – Nie bać się nieznanego. I wziąć darmowy autobus na Bielany, a stamtąd złapać stopa do Turcji – rozpoczął z uśmiechem opowiadanie bp Maciej. – Pamiętam do dziś: 27 samochodów, 6 krajów, 6 dni. Tak znaleźliśmy się w Stambule. Autostop to czekanie na miłosierdzie ludzi.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Są takie momenty, kiedy państwo przestaje być abstrakcją z ustaw i konferencji prasowych, a staje się czymś brutalnie prostym: albo pomaga słabszym, albo ich porzuca. Fundusz Sprawiedliwości miał być jednym z tych miejsc, gdzie państwo nie dyskutuje, nie kalkuluje politycznie, tylko działa. Dziś staje się symbolem czegoś odwrotnego: ofiary przestępstw stały się realnym kosztem polityki zemsty.
Luty będzie kolejnym miesiącem bez wsparcia dla pokrzywdzonych. Konkurs, który miał zapewnić ciągłość pomocy od stycznia, znów przesunięto. Minister Waldemar Żurek nie dotrzymał kolejnego terminu. I nie jest już ważne, ile razy ogłaszano „przyspieszenie”, ile wydano na zewnętrzne firmy, ile razy zapewniano o porządkach. W praktyce wygląda to tak: potrzebujący zostali sami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.