Szkoła w perspektywie savoir-vivre’u to skomplikowana sytuacja. Z jednej strony to instytucja, z drugiej - miejsce, gdzie spotykają się nauczyciele i uczniowie, a z innej jeszcze - placówka wychowawcza.
W szkole jako instytucji obowiązuje to, co dzisiaj nazywa się etykietą biznesu, a co w istocie jest po prostu etykietą stosunków pracowniczych. W instytucji są przede wszystkim pracownicy (nie ma preferencji ze względu na wiek i płeć), jest też określona hierarchia (przełożeni i podwładni; dyrektor - nauczyciele, nauczyciele - uczniowie) i zależność służbowa (nauczycieli od dyrektora i uczniów od nauczycieli). Jest tutaj wymóg szczególnego szacunku dla przełożonych i posłuszeństwa wobec nich oraz respektowania przez przełożonych godności podwładnych.
W szkole jako miejscu, gdzie spotykają się nauczyciele i uczniowie, obowiązuje etykieta, którą stosuje się wszędzie tam, gdzie pojawiają się VIP-y, goście honorowi, czyli autorytety. Autorytetami są tutaj nauczyciele. Od uczniów wymaga się zatem wyjątkowego, pełnego poszanowania, zachowania wobec nauczycieli.
Szkoła jako placówka wychowawcza ma przygotować młodych ludzi do życia w normalnym, cywilizowanym, europejskim społeczeństwie. Ma zatem wdrożyć ich w zachowania, które respektują społeczne normy, w tym normy podpowiadane przez savoir-vivre. Szkoła stanowi społeczeństwo w pigułce, zarazem swoisty poligon, na którym następuje ćwiczenie tego, co w dorosłym życiu ma być codzienną normą.
W szkole obowiązuje więc to, co z punktu widzenia etykiety biznesu określa się jako kurtuazja, a co stanowi normę w towarzyskim savoir-vivrze, a zatem przede wszystkim poszanowanie dla kobiet i osób od nas starszych.
Podsumowując, można stwierdzić, że w szkole obowiązują wszystkie zasady savoir-vivre’u i wskazania etykiety oraz etykiety biznesu - tu powinny być one konsekwentnie przestrzegane i egzekwowane. Szkoła jest bowiem, z założenia, w znacznej mierze szkołą savoir-vivre’u. Braki tu występujące i błędy tu popełnione mogą rzutować na kształt całego życia społecznego.
Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.
Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.
Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
Dotychczasowy administrator apostolski w Kirgistanie, o. Anthony Corcoran SJ, przyjmie sakrę biskupią z rąk kardynała Giorgio Marengo. Biskupia nominacja dla amerykańskiego jezuity to czytelny sygnał wsparcia Stolicy Apostolskiej dla małej liczebnie, lecz niezwykle aktywnej wspólnoty katolickiej w tym kraju. W uroczystości zaplanowanej na 29 września w Rzymie wezmą udział księża posługujący w krajach Azji Środkowej, dyplomaci i główny imam Kirgistanu.
Święcenia biskupie mają fundamentalne znaczenie dla struktury i tożsamości lokalnego Kościoła, liczącego obecnie około tysiąca wiernych. Podniesienie o. Corcorana do godności biskupiej, wraz z niedawnym uzyskaniem przezeń obywatelstwa Kirgistanu, zapewnia wspólnocie stabilność prawną oraz impuls do podejmowania kolejnych działań. „Modlę się, aby ta decyzja Kościoła o powołaniu mnie do episkopatu naprawdę umocniła wiernych i służyła dobru wspólnemu całego społeczeństwa” - powiedział KAI o. Corcoran.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.