Czy za libijską rewolucją stoi Al-Kaida i Stany Zjednoczone, jak tłumaczy swoim rodakom dyktator Muammar Kaddafi? - To absurd - mówią muzułmańscy duchowni z opanowanych przez rebeliantów części kraju. - Kaddafi broni w ten sposób siebie samego i chce wystraszyć niezdecydowanych Libijczyków - podkreślają. Salem Geber, najbardziej znany imam z Benghazi, tłumaczył taktykę dyktatora i prawdziwe przyczyny rewolty portalowi „Internet Press Service”.
Zdaniem muzułmańskiego duchownego, główną przyczyną rewolucji jest przebudzenie Libijczyków, którzy mają już dość brutalnych metod sprawowania władzy przez dyktatora i krępowania indywidualnej i społecznej wolności. Religia służyła tylko Kaddafiemu do sprawowania władzy - podkreślił Geber. Funkcjonariusze jego reżimu kontrolowali wszystko, w tym także przemówienia muzułmańskich duchownych. - Nie mogliśmy swobodnie rozmawiać o swojej religii - mówił dziennikarzowi imam z Benghazi. - Mogliśmy mówić tylko o Kaddafim i wysławiać jego geniusz oraz to, co zrobił dla Libijczyków. Dyktatorowi nie podobały się również niektóre passusy w Koranie i próbował zmienić świętą księgę muzułmanów na swoją modłę. Inni duchowni opowiadali o prześladowaniach, a nawet torturach, których doświadczyli z rąk funkcjonariuszy libijskiej bezpieki.
Nawet 11-letnie dzieci mają zostać objęte badaniem klinicznym dotyczącym stosowania blokerów dojrzewania. Sprzeciw zgłasza Kościół katolicki, wskazując na ryzyko poważnych i nieodwracalnych konsekwencji dla zdrowia najmłodszych. Kontrowersje budzi także fakt, że NHS England wcześniej wycofał te leki z rutynowego stosowania u dzieci z powodu niewystarczających dowodów dotyczących ich bezpieczeństwa i skuteczności.
Wybrzmiewa sprzeciw i przestroga: dzieci nie można traktować instrumentalnie po to, aby wyniki eksperymentu mogły w przyszłości przynieść ewentualną korzyść innym. Paradoksem jest, że brytyjska publiczna służba zdrowia NHS England wycofała blokery dojrzewania z rutynowego stosowania u dzieci właśnie z powodu braku wystarczających dowodów na ich bezpieczeństwo i skuteczność.
Autorstwa Pko - Praca własna/commons.wikimedia.org
Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu
Monumentalna figura Matki Bożej z Konotopia jest próbą zaakcentowania miejsca religii w przestrzeni publicznej - powiedział PAP dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dr hab. Marcin Jewdokimow. Dodał, że statua swoim rozmiarem przebija bańki medialne i skłania do refleksji.
Pomnik Matki Bożej Miłosiernej o wysokości 55,6 m został 15 sierpnia poświęcony w Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie) przez ordynariusza diecezji włocławskiej bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Monument stanął na polu przy drodze krajowej nr 10, na trasie między Szczecinem a Warszawą. Jego inicjatorami i fundatorami są Grażyna i Roman Karkosikowie, którzy ofiarowali go jako „osobiste wotum wdzięczności za powrót do zdrowia i życia”.
Na przyszły tydzień planowane jest sprowadzenie ciał ofiar katastrofy polskiego autokaru na Węgrzech – poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk.
Krośnieńska prokuratura okręgowa we współpracy z administracją państwową zajmuje się procedurą sprowadzenia do kraju ciał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.