Reklama

Kraków 1979, 1983, 1987, 1991, 1997, 1999, 2002

Najważniejszy ślad

Niedziela Ogólnopolska 14/2011, str. 21

Adam Wojnar

Pomnik Jana Pawła II w Łagiewnikach

Pomnik Jana Pawła II w Łagiewnikach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan Paweł II podczas swojego pontyfikatu angażował się w bardzo wiele spraw. Począwszy od wprowadzania reform soborowych i rozwijania doktryny katolickiej, skończywszy na czynnym udziale w zaprowadzaniu na świecie pokoju i sprawiedliwości społecznej. Wszystkie te sprawy były jednak związane z czytelnym posłannictwem głoszenia Bożego Miłosierdzia. Chcąc przedstawić dzieła lub choćby ślady działalności Karola Wojtyły w archidiecezji krakowskiej, należałoby dokonać subiektywnego i zapewne, w oczach wielu, niesprawiedliwego wyboru. Jeżeli jednak popatrzy się na Jana Pawła II właśnie jako na „Papieża Miłosierdzia”, wystarczy przedstawić jedno miejsce, by znaleźć klucz do wszystkich pozostałych: krakowskie Łagiewniki. Już niedługo w tej części Krakowa będą znajdować się aż trzy centra religijne, które w najbliższych dziesięcioleciach będą zajmować ważne miejsce na mapie polskich sanktuariów.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

Reklama

Za życia Jana Pawła II było to najważniejsze jego dzieło w Polsce. Beatyfikacja s. Faustyny w 1993 r. była impulsem do tego, aby w Łagiewnikach powstało miejsce, gdzie uznane przez Kościół objawienia skromnej zakonnicy będą mogły czytelnie i mocno oddziaływać na cały świat. Klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach kard. Karol Wojtyła wpisał na listę sanktuariów diecezji krakowskiej już w 1968 r. i jeszcze przed beatyfikacją s. Faustyny, w 1985 r., nazwał stolicą kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na złożony tu wraz z jej śmiercią dar orędzia Miłosierdzia. Stąd zaczęto jedną z pierwszych stałych transmisji Mszy św. w polskiej telewizji publicznej. Kanonizacja bł. s. Faustyny w 2000 r. sprawiła, że nauczanie papieskie o Bożym Miłosierdziu otrzymało nowy impuls. Pielgrzymki Papieża do Łagiewnik w 1997 r. i 2002 r. wskazywały światu właściwą drogę postępowania. Podczas drugiej z nich miało miejsce nie tylko konsekrowanie bazyliki Bożego Miłosierdzia, ale przede wszystkim akt zawierzenia świata Miłosierdziu Bożemu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Centrum św. Faustyny

Rozbudowa sanktuarium Bożego Miłosierdzia związana jest ściśle ze św. s. Faustyną. Co prawda, nazwa „Centrum św. Faustyny” nie jest oficjalna, jednak w praktyce taka będzie rola nowych inwestycji. Wśród nich będzie muzeum św. Faustyny, siedziba Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, sale prelekcyjne oraz siedziba wydawnictwa Misericordia. Od lat funkcjonuje już Dom św. Faustyny, który pełni rolę domu gości. Kult św. Faustyny ściśle związany jest z jej czcicielem Janem Pawłem II, który jeszcze zanim zasiadł na Stolicy Piotrowej, troszczył się o udostępnienie światu przesłania wynikającego z jej objawień. To właśnie po jego interwencji w 1978 r. watykańska Kongregacja Nauki Wiary wycofała swoje wcześniejsze zarzuty i zastrzeżenia wobec pism s. Faustyny. W tym samym roku został wybrany na papieża... Kult Apostołki Miłosierdzia potrzebny jest w Łagiewnikach jako swego rodzaju filtr, przez który należy patrzeć na Boże Miłosierdzie, a także na nauczanie o nim Jana Pawła II. Filtr ten wyostrza rozumienie Miłosierdzia w sensie duchowym, nie materialnym. Łagiewniki nie są bowiem miejscem niezwykle licznych uzdrowień fizycznych. Są przede wszystkim miejscem przemiany duchowej człowieka: jego wyzwolenia z grzechu, lęków, trudności duchowych.

Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”

Budowane dziś w imponującym tempie Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” ma w swoich statutowych zadaniach: „upowszechnianie i twórcze rozwijanie dziedzictwa, które pozostawił po sobie Ojciec Święty Jan Paweł II, oraz promowanie duchowości, kultury i tradycji związanej z życiem i pontyfikatem Papieża Polaka”. Wszystkie te wymienione aspekty działalności Jana Pawła II mają jednak jedno tylko wezwanie, które centrum umieściło w swojej nazwie: „Nie lękajcie się otworzyć drzwi Chrystusowi!”. Stąd też nie jest przypadkowe, że centrum powstaje tuż przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia i tuż obok miejsca kultu św. Faustyny. Wszystkie uroczystości i inicjatywy organizowane w przyszłości w centrum będą miały jeden nadrzędny cel - prowadzić do Boga. Stąd też pisząc o Łagiewnikach, w kontekście Jana Pawła II, dla zachowania proporcji, którymi żył sam Jan Paweł II, Centrum „Nie lękajcie się!” wymieniam na końcu. Największy Polak w dziejach prowadzi nas przecież nie do siebie, lecz do Pana Boga. Był wielki, ale warto przypomnieć słowa Jezusa: „Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana (Chrzciciela - przyp. red.). Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on» (Łk 7, 28)”.

Oprac. Redakcja „Niedzieli Małopolskiej”

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stwórca przychodzi do własności, a własność Go nie rozpoznaje

2026-01-01 16:30

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

B.M. Sztajner

Syrach wkłada w usta Mądrości hymn, który brzmi jak publiczne wyznanie. Mądrość przemawia w zgromadzeniu, a więc w przestrzeni liturgii i słuchania. Nie pojawia się jako prywatna intuicja. Pochodzi „z ust Najwyższego”, co w Biblii oznacza słowo stwórcze i wierne. Hebrajskie ḥokmāh i grecka sophia opisują dar, który przenika rozum i sumienie. Syrach personifikuje Mądrość w rysie kobiecym, a obraz służy mówieniu o hojności Boga, który poucza i karmi.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję