Reklama

W drodze

Czas zapłaty

Niedziela Ogólnopolska 3/2012, str. 35

Krzysztof Czabański
Publicysta, autor kilku książek, był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego); www.krzysztofczabans

Krzysztof Czabański<br>Publicysta, autor kilku książek, był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego); www.krzysztofczabans

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy piszę te słowa, spór między lekarzami i aptekarzami a rządem trwa w najgorsze. Kiedy Państwo czytają ten felieton, mam nadzieję, że jest to już sprawa miniona; oby tylko zakończona szczęśliwie. Czego bowiem najmniej potrzeba ludziom chorym, to zamieszania z receptami i w aptekach. Ale - nie ukrywam, że jestem pesymistą. Spór bowiem nie ma na celu ochrony pacjentów, czyli najczęściej ludzi starszych i bezradnych, lecz jest to typowa walka o pieniądze. Kto zapłaci za dziurę w finansach publicznych? Lekarze, urzędnicy (NFZ i ministerstwo zdrowia) czy koncerny farmaceutyczne? A może pacjenci? I zapewne ta ostatnia odpowiedź pogodzi zwaśnione strony.
Jeden z najbogatszych biznesmenów, p. Ryszard Krauze, najwyraźniej tknięty przeczuciem, wykupuje w przeddzień ogłoszenia listy leków refundowanych akcje firmy, której jest udziałowcem, a która produkuje lek przeciw cukrzycy. Następnego dnia okazuje się, że firma ta produkuje ten właśnie jedyny rodzaj leku refundowany przy tej chorobie. Jej akcje zatem idą ostro w górę i biznesmen zarabia grube miliony złotych. Oto prawdziwe interesy w III RP! Trzeba mieć nosa, no albo - tzw. chody we władzy. Co do pana Krauzego - w jego chody nie wątpię, bo kiedyś nawet w telewizji pokazali, jak się do niego fatygował minister polskiego rządu, nie bacząc na późną porę. Po nim i jakiś poseł przyleciał na skinienie telefonu biznesmena. A ile podobnych scenek nie zmieściło się w ukrytej kamerze?! Jak zatem widać, producenci leków nie zbiednieją. Budżet rządu Tuska też musi swoje zarobić, bo przecież politycy rządzący naobiecywali ludziom przed wyborami życie bez zmartwień na „zielonej wyspie”, a tu teraz finanse publiczne w niebezpieczeństwie. Ktoś musi za to zapłacić! Rząd pomyślał, że może lekarze i aptekarze, ale oni nie chcą. I protestują.
Zostają zatem pacjenci. Rząd premiera Tuska właśnie przestał dotować tworzenie specjalnych stanowisk pracy dla niepełnosprawnych. Poradził im - słyszałem na własne uszy wypowiedź pana dyrektora odpowiedniego departamentu z ministerstwa pracy - aby „rejestrowali się w urzędach zatrudnienia jako bezrobotni”. No i sprawa załatwiona!
Ach - marzy sobie pan premier - gdyby tak jeszcze dało się nie dotować leków! Kto chory, sam sobie winien. Niech więc płaci.
W porządku, ale czy przyjdzie czas zapłaty dla tego rządu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Chrzty dorosłych zmieniają Kościoły i duszpasterstwo w Europie

2026-10-05 17:26

[ TEMATY ]

chrzest

episkopat.pl

Rosnąca liczba chrztów dorosłych w wielu krajach Europy Zachodniej jest coraz częściej postrzegana przez zwierzchników kościelnych jako zjawisko mające wpływ na cały Kościół. Jest to kluczowy wniosek z obradującego w miniony weekend w Wiedniu spotkania Eurocat, uważa Daniel Vychytil, odpowiedzialny za katechumenat dorosłych w Austrii.

„To, co wcześniej było sprawą jednostek, staje się teraz kwestią ogólną dla Kościoła” - powiedział Vychytil w rozmowie z agencją katolicką Kathpress 5 października. Podkreślił, że potencjał tego rozwoju jest znaczący; katechumenat dorosłych może stać się „siłą napędową nowej ewangelizacji, nowego spotkania z wiarą, a tym samym nowej witalności w kościołach”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję