Reklama

Aspekty

Cel jest coraz bliżej

W Zielonej Górze 3 lutego odbył się kolejny Wielopokoleniowy Bal Przebierańców, z którego dochód wesprze budowę nowej siedziby Centrum Rodziny wraz z hospicjum perinatalnym.

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Fundacja Centrum Rodziny

Katarzyna Krawcewicz

Na stoiskach czekało mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych

Na stoiskach czekało mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Jeżeli nie będzie wesołych, radosnych dzieci, nie będzie też wesołych, radosnych dorosłych, i odwrotnie. Bawimy się wszyscy, rodzice, dziadkowie, siostrzeńcy, ciocie, wujkowie i oczywiście dzieci. Nasz najmłodszy uczestnik ma cztery miesiące – mówi o balu Joanna Habura, prezes Fundacji Centrum Rodziny.

W trakcie balu trwała licytacja wielu atrakcyjnych voucherów, przedmiotów bądź usług, a dochód z niej wesprze budowę długo oczekiwanej siedziby Centrum Rodziny wraz z hospicjum perinatalnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Przede wszystkim chcemy na tym balu podziękować tym wszystkim, którzy tworzą z nami cudowną społeczność, którą łączą takie wartości, jak bycie ze sobą, uśmiechanie się, dawanie, pomaganie. Dla nas podnoszenie się i upadanie jest czymś normalnym, a w grupie jest łatwiej, raźniej – dodaje Joanna Habura. - Namacalnym dowodem istnienia tej społeczności jest powstająca nowa siedziba Fundacji Centrum Rodziny wraz z hospicjum perinatalnym. Pięć lat temu powstała taka inicjatywa wśród naszych rodziców, którzy powiedzieli, że w obecnej siedzibie jest za mało miejsca i za mało możemy pomagać, a przecież chcemy to robić. Zaczęliśmy od zbierania jednego procenta – może niewielkie pieniądze, ale pieniądze od serca. Znaleźli się ludzie, którzy chcieli nas wesprzeć. To zaowocowało tym, że dziś mamy stan surowy zamknięty, mamy dach, okna, ścianki działowe. Jesteśmy już blisko przeprowadzki. Takim realnym terminem uruchomienia działalności w nowym miejscu jest końcówka tego roku. Miasto Zielona Góra udziela nam obiecanego wsparcia, teraz szukamy środków na dokończenie budowy. Brakuje nam 1,5 mln złotych.

Zapraszamy do galerii zdjęć.

2024-02-03 16:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misjonarze-pielgrzymi z Guadalupe z misją pokoju w Zielonej Górze

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Matka Boża z Guadalupe

Karolina Krasowska

Świeccy misjonarze bracia – Pablo i Pedro przybyli do zielonogórskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego z Meksyku

Świeccy misjonarze bracia – Pablo i Pedro przybyli do zielonogórskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego z Meksyku

Do kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze 2 sierpnia przyjechali pielgrzymi z Guadalupe w Meksyku. Przywieźli ze sobą kopię cudownego wizerunku Matki Bożej, a do uczestników spotkania skierowali specjalne przesłanie!

Świeccy misjonarze bracia – Pablo i Pedro przybyli do zielonogórskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego z Meksyku. 3 dni temu rozpoczęli 52-dniową misję pokoju wraz z peregrynacją cudownego wizerunku Matki Bożej z Guadalupe, z którą z Polski wyruszą dalej na wschód. – Celem tej misji jest danie pokoju i miłości dla rodzin i dla narodów, tak, aby Najświętsza Dziewica Maryja królowała w każdym sercu, aby każda rodzina i każdy człowiek modlił się różańcem. Najświętsza Matka Boża pragnie, abyśmy byli zbawieni i abyśmy mogli pójść do Nieba – tłumaczą cel misji misjonarze-pielgrzymi z Meksyku. – Tylko modlitwa i nawrócenie do Chrystusa mogą wyjednać pokój i zbawić duszę. Rządy nie mogą dostarczyć pokoju. Chrystus jest Księciem Pokoju, a Maryja jest Królową Pokoju. Oczekujemy cudu, tak aby zatrzymać wojny, te które dzieją się w różnych miejscach na świecie – dodają. Ich misja będzie kontynuowana dalej na Litwie, na Białorusi i w Rosji.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję