W Kościele mamy Adwent, choć po reklamach i wystroju hipermarketów można by sądzić, że to środek Bożego Narodzenia trwającego całe dwa miesiące - od Wszystkich Świętych. Dlatego właśnie jest to wyjątkowo trudny Adwent. Zgiełk przekupniów, którzy wykorzystują chrześcijańskie symbole, aby nagabywać ludzi do zwiększonych zakupów i bezmyślnej konsumpcji, z pewnością nie pomaga w skupieniu i ascezie.
Adwent to również czas oczekiwania i tęsknoty. I tu znowu kłopot, bo my nie potrafimy czekać. Chcemy mieć wszystko i natychmiast. Nawet jeśli miałoby to być na kredyt.
A może nie wszystko stracone? Każdego poranka widać promyki nadziei. Ciągle są bowiem tacy, którzy wstają przed świtem, gdy jeszcze śpią sklepikarze i milczą reklamy. Ze świecami w dłoniach ludzie, jak dawniej, idą na Roraty, aby zjednoczyć się w oczekiwaniu z Maryją, porównywaną w liturgii do zorzy poprzedzającej wschód Słońca - Jezusa Chrystusa. Jest w tym coś z gorliwości pierwszych chrześcijan, którzy gromadzili się na liturgii, gdy świat pogański pogrążony był jeszcze we śnie.
Roraty są nie tylko dla dzieci, choć one, jak mało kto, potrafią tęsknić za Jezusem, przynosić do żłóbka sianko i chronić po drodze lampiony przed wiatrem. Są otwarte na tajemnicę i wiedzę, że w życiu trzeba umieć czekać. Ale Roraty są przede wszystkim dla dorosłych, aby się nie pogubili w świecie. Aby zanim wyruszą na podbój świata, do swoich biur i fabryk, nie zapomnieli, że wszystko w życiu zmierza ku Chrystusowi, Który przyjdzie powtórnie.
„Pokuta, bynajmniej nie zuboża naszego człowieczeństwa, a ubogaca je, oczyszczając i umacniając w jego zmierzaniu ku horyzontowi, którego celem ostatecznym jest to, byśmy Boga lepiej kochali i oddali się mu zupełnie” - powiedział Ojciec Święty 22 lutego w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.
Nawiązując do fragmentu Ewangelii (Mt 4, 1-11), ukazującego Jezusa kuszonego na pustyni, papież zwrócił uwagę, iż doświadczając głodu i pokus bogactwa, sławy oraz władzy, Chrystus pokazuje nam, jak zwyciężać zło i nie ulegać złudnym obietnicom szczęścia.
Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?
Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.
U progu Wielkiego Postu św. Faustyna Kowalska uczy nas swoim życiem i zapiskami z „Dzienniczka”, jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną - powiedział bp Mirosław Milewski podczas wprowadzenia relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia w swojej rodzinnej parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie.
Uroczystość odbyła się 22 lutego, w 95. rocznicę pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego w Płocku. Wspólnota parafii, w której - jak podkreślał biskup - kult Bożego Miłosierdzia jest żywy od lat, przyjęła relikwie jako dar i zobowiązanie. W parafii od dekady działa Bractwo Miłosierdzia, codziennie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, a każdego 22. dnia miesiąca trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. - Relikwie są znakiem obecności świętych pośród nas. To szczególna pamiątka po osobie, która heroicznie odpowiedziała na Boże wezwanie - mówił bp Milewski, wskazując, że przyjęcie relikwii u progu Wielkiego Postu ma głęboką wymowę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.