Reklama

Niedziela Sandomierska

Znaki ŚDM już u nas

Niedziela sandomierska 17/2015, str. 1

[ TEMATY ]

Światowe Dni Młodzieży

ks. Adam Stachowicz

Procesja z symbolami Światowych Dni Młodzieży

Procesja z symbolami Światowych Dni Młodzieży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga uczniów z Jerozolimy do Emaus jest drogą wiary – mówił do młodych podczas homilii bp Krzysztof Nitkiewicz. Z ucieczki od ludzi, problemów, od smutku, zamienia się dzięki Chrystusowi w drogę do szczęścia osobistego i niesionego innym. Przemierzamy tą drogę bez przerwy. Idziecie tą drogą także wy, młodzi. Dzisiaj nasza droga skrzyżowała się, złączyła się z drogą pielgrzymowania symboli Światowych Dni Młodzieży. Tak będzie przez najbliższe dwa tygodnie. Krzyż i Ikona mówią o dziele zbawienia, które objęło całe nasze życie. Krzyż jest znakiem miłości Chrystusa i zwycięstwa nad złem. Ikona uobecnia Jego i naszą matkę Maryję. Otaczamy te symbole, adorujemy je. Biskup zachęcał młodych, by modlitwa przy symbolach była okazją do refleksji nad osobistą relacją z Bogiem. – Przyjechaliście tutaj, żeby przeżyć coś ważnego i pewnie z podobnym zamiarem będziecie towarzyszyli Symbolom w parafiach naszej diecezji. Któż z nas nie chce przeżyć czegoś ważnego, czegoś pięknego, czegoś, co pozostanie w sercu, a nie jedynie na facebooku lub całkowicie zniknie z pamięci? Spotkanie z Chrystusem i z Maryją jest nie tylko ważne i piękne, nie tylko utrwala się w pamięci, ale zostawia ślad, zmienia życie. Na jak długo? To zależy w dużej mierze od nas samych, od tego, czy jesteśmy blisko Boga. On zawsze udziela obficie swoich łask, szczególnie w Kościele, przez sakramenty, nabożeństwa liturgiczne, dzieła – wskazywał hierarcha. – Papież św. Jan XXIII mówi, że Kościół nie jest muzeum archeologicznym i porównuje go do studni, z której kiedyś cała wioska mogła czerpać wodę. Ta peregrynacja może stać się taką właśnie studnią Bożych łask, studnią wody żywej, która zaspakaja każde pragnienie – zachęcał Biskup.

Peregrynacja Krzyża i Ikony Matki Bożej – symboli Światowych Dni Młodzieży w naszej diecezji rozpoczęła się 19 kwietnia. Pierwsi, którzy mogli się z nimi spotkać, byli mieszkańcy parafii Rudki, graniczącej z diecezją radomską, od której nasza młodzież te symbole przejęła. Po modlitwie wraz z bp. Edwardem Frankowskim i krótkiej adoracji, Symbole samochodem kaplicą powędrowały do stóp świętokrzyskiego wzgórza, pod Krzyże Katyńskie. Tu wraz z przedstawicielami młodzieży czekał na nie bp Krzysztof Nitkiewicz. W procesji znaki Chrystusa i Maryi zostały przez młodzież przeniesione do sanktuarium Drzewa Krzyża Świętego. Na szczycie świętokrzyskiego wzgórza w bazylice na Krzyż i Ikonę oczekiwały tłumy młodych. Przed rozpoczęciem Eucharystii miało miejsce powitanie Symboli przez przedstawicieli młodzieży i krótka wspólna adoracja. Mszy św. przewodniczył Biskup Ordynariusz. Zarówno przed liturgią, jak również podczas Eucharystii animacją śpiewu zajął się zespół instrumentalno-wokalny diecezjalnej diakonii muzycznej Ruchu Światło-Życie. Dla wszystkich organizatorzy przygotowali chlebki, które można było wziąć do swoich domów i wspólnot parafialnych, by tam podzielić się nimi z innymi na znak zbudowanej wspólnoty. Biskup zachęcił również każdego, by włączył się w przeżywanie peregrynacji w swoim rejonie i by na to wydarzenie zaprosił innych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-04-23 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Było, ale nie minęło

Niedziela Ogólnopolska 33/2021, str. 11-12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Światowe Dni Młodzieży

Wydawnictwo Zakonu Paulinów Jasna Góra

W tradycyjnej interpretacji Tabor był po to, aby uczniowie na Górze Oliwnej nie poddali się i nie popadli w rozpacz. Analogicznie można analizować Światowe Dni Młodzieży 1991, które 30 lat temu odbywały się na Jasnej Górze. To niewyczerpane źródło siły i doskonała „szczepionka” przeciw zniechęceniu i rezygnacji wobec wyzwań, które stawia nowa odsłona walki o człowieka.

Moje kapłaństwo jest rówieśnikiem Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) w Częstochowie. W maju 1991 r. zostałem księdzem. Półtora miesiąca później posłano mnie na pierwszą parafię – do bogatego w tradycje historyczne Siewierza. Niebawem, bo w sierpniu ja, żółtodziób, miałem poprowadzić po raz pierwszy w życiu jako przewodnik pielgrzymkę na Jasną Górę. Nie dość, że nie znałem zupełnie parafii, bo i skąd, to na dodatek pielgrzymi rekrutowali się z całego dekanatu, a pielgrzymka też była wyjątkowa – w tym samym czasie do Częstochowy wyruszyli papież i ponad milion ludzi z całego świata, zwołanych przez niego na ŚDM.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję