Reklama

Watykan

Mozaiki odzyskały dawny splendor

Zwiedzając największą świątynię chrześcijańskiego Rzymu, nie każdy zdaje sobie sprawę, że większość z ogromnych obrazów nad ołtarzami to wykonane w mozaice kopie słynnych malowideł z okresu renesansu i baroku. W bazylice pozostał tylko jeden obraz na płótnie – to znajdujące się w kaplicy Najświętszego Sakramentu dzieło Pietra da Cortona przedstawiające Trójcę Świętą. Od wieków tym ogromnym skarbem sztuki – ponad 10 tys. m2 mozaik – zajmuje się działająca w Watykanie Pracownia Mozaiki. W ostatnich latach jej pracownicy zakończyli renowację i konserwację wszystkich mozaik, co stało się dobrą okazją do rozmowy.

Niedziela Ogólnopolska 19/2015, str. 12-13

[ TEMATY ]

sztuka

Watykan

Włodzimierz Rędzioch

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Jak powstała Pracownia Mozaiki w Watykanie?

PAOLO DI BUONO: – Pracownia Mozaiki jako oficjalna instytucja watykańska powstała w 1727 r. za pontyfikatu Benedykta XIII, ale grupa rzemieślników pracowała w Bazylice św. Piotra już od końca XVI wieku, aby udekorować mozaikami kopuły i ołtarze tyle co przebudowanej świątyni.

– Ile mozaik znajduje się w Bazylice św. Piotra?

– W bazylice znajduje się naprawdę imponująca liczba mozaik – ich powierzchnia to ok. 10 tys. m2. Składają się na nie dekoracje 11 kopuł i 24 obrazy nad ołtarzami, które mają także mozaikowe fronty. To prawdziwe dzieła sztuki, które możemy podziwiać dzisiaj w tej świątyni.

Reklama

– Jakie są zadania Pracowni Mozaiki?

– Nasza pracownia jest odpowiedzialna za utrzymanie i konserwację mozaikowych dekoracji Bazyliki św. Piotra. Z jednej strony są to zwykłe interwencje, takie jak kontrola mozaik w miejscach dostępnych dla zwiedzających (czasami, niestety, zostają one uszkodzone), z drugiej – planowane interwencje długofalowe, takie jak przywrócenie dawnego splendoru dekoracjom wszystkich ołtarzy bazyliki – wykonaliśmy te prace w latach 2010-12.

– Z jakimi problemami spotykacie się w przypadku mozaik w bazylice?

– Często mamy do czynienia z problemem, który polega na tym, że części mozaiki odłączają się od podłoża – na szczęście nie odpadają całkowicie, ale muszą być skonsolidowane. Technika konsolidacji stosowana w ostatnich latach przypomina metody wykorzystywane podczas konserwacji fresków, a polega na używaniu specjalnych klejów, dzięki którym uszkodzone części mogą ponownie przylgnąć do podłoża. Naszą pracę zaczynamy od przygotowania „mapy uszkodzeń” dzieła sztuki, po czym, zaczynając od dołu, wykonujemy małe otwory pomiędzy kostkami mozaiki, przez które za pomocą strzykawek nakładamy klej. Gdy klej wyschnie, przechodzimy do wyższych części, aż do pełnej konsolidacji całej mozaiki. Na końcu delikatnie czyścimy całą powierzchnię, używając do tego soli amonu, co przywraca mozaice połysk.

– Czy watykańska pracownia stworzyła własny styl mozaiki?

– Nasza pracownia zawsze szczyciła się tym, że potrafiła wykonywać dzieła w każdym stylu i we wszystkich technikach mozaiki. W czasie długiego stażu, jaki odbywa każdy z naszych pracowników, przyuczamy do wszystkich technik oraz zapoznajemy z różnorodnymi formami artystycznymi. Zazwyczaj początkujący pracownicy zaczynają robić dzieła „in tagliato”, zainspirowane rzymską ikonografią. Kawałki kamienia są precyzyjnie wycinane specjalnym młotkiem, tzw. martellina, który stosowany był przez rzemieślników już w starożytności. Następnie zaczynają tworzyć prace inspirowane średniowieczną sztuką bizantyjską – w tym przypadku wycinane są kawałki emalii, szkła barwionego tlenkami metali. Wreszcie pracownicy uczą się techniki „nitki”, w której istotne jest to, że mieszając szkliwa w wysokich temperaturach, można osiągnąć niuanse kolorów charakterystyczne dla malarstwa impresjonistycznego czy ekspresjonistycznego. Każdy z nas, w zależności od wymogów pracy, musi być w stanie wykonywać dzieła w każdym stylu i w każdej technice.

– Dla kogo przeznaczone są mozaiki wykonywane w watykańskiej pracowni?

– Nasze prace zarezerwowane są w pierwszej kolejności dla Ojca Świętego, który często obdarowuje mozaikami głowy państw i przywódców religijnych spotykanych w czasie podróży apostolskich. Niektóre prace są wykonywane dla prywatnych klientów i kolekcjonerów, którzy kupują mozaiki, aby wspierać naszą pracownię. Większość wspomagających nas klientów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.

2015-05-05 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brat Albert gwiazdą Teatru Telewizji

[ TEMATY ]

sztuka

teatr

Pięknym akcentem kończy się właśnie Rok Świętego Brata Alberta. Jest to godna najwyższego uznania zasługa Telewizji Polskiej, która w poniedziałek 27 listopada wyemitowała teatralną adaptację dramatu Karola Wojtyły Brat naszego Boga w adaptacji i reżyserii Pawła Woldana.

Spektakl ten okazał się wyjątkowym wydarzeniem artystycznym na najwyższym poziomie inscenizacyjnym i aktorskim. Jest bowiem poruszającym do głębi prawdziwym teatrem słowa, który nawiązuje w pewnej mierze do bliskiej młodemu księdzu Wojtyle rapsodycznej tradycji, choć oczywiście czyni to w całkiem nowoczesny sposób, Zaskakuje przy tym czytelnością i prostotą przekazu bardzo złożonych i wysublimowanych treści dramatu balansującego chwilami na krawędzi mistycyzmu.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Wyszyński i matka Czacka to współcześni prorocy

Mieszkańcy Warszawy modlili się o dobre owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Czackiej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

Mszy św. przewodniczył ks. dr Jerzy Jastrzębski, a koncelebrowali: o. dr Gabriel Bartoszewski OFMCap, ks. Tadeusz Sowa, ks. Eugeniusz Leda i ks. Michał Kotowski.

CZYTAJ DALEJ

Semper in altum

2021-07-29 21:16

Archiwum autora

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof. Stanisław Kuciel

Codziennie dziękuję Panu, że pozwolił mi być pielgrzymem – wyznaje prof.  Stanisław Kuciel

    Zawsze wzwyż - ta łacińska zasada pokierowała mnie 40 lat temu, by pójść na pierwszą pielgrzymkę, w pokorze wobec samego siebie, w poszukiwaniu prawdy i chęci dzielenia się miłością i radością z braćmi.

    Zanim wyruszyłem na pielgrzymkę wraz z pierwszym przewodnikiem, ojcem Salezym Kaflem - duszpasterzem akademickim w klasztorze ojców Kapucynów w Krakowie przygotowywaliśmy się do pielgrzymki od strony technicznej; zakupiliśmy za zezwoleniem władz jedną pomarańczową tubę i w ogrodzie kapucynów, przy ul. Loretańskiej w Krakowie testowaliśmy jej zasięg i czas działania na bateriach R14. Następnie uznawszy, że trochę to za słabe nagłośnienie, nasz znajomy, już bez zezwolenia wymontował jedną z kolumn nagłaśniających kościół kapucynów i zrobił do niej prowizoryczny wzmacniacz. Jako jego zasilanie zastosował akumulator od Fiata 126p. I tak staliśmy się jedną z najgłośniejszych grup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję