Przed Światowymi Dniami Młodzieży do Polski przybyły relikwie bł. Piotra Jerzego Frassatiego – patrona młodych. W Turynie służył chorym, biednym i potrzebującym; zmarł w wieku 24 lat.
Podczas jego beatyfikacji w 1990 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mówił: „Tajemnicy tej apostolskiej gorliwości i świętości należy szukać w jego drodze ascetycznej i duchowej: w modlitwie; w nieustannej, także nocnej adoracji Najświętszego Sakramentu; w nienasyceniu słowem Bożym czerpanym z Biblii; w pogodnym znoszeniu trudności życiowych, także rodzinnych; w czystości, którą przeżywał jako radosny i bezkompromisowy wyraz dyscypliny wewnętrznej; w umiłowaniu ciszy i normalności codziennego życia”.
Frassati nazywany jest człowiekiem błogosławieństw, bo umiał darzyć wszystkich miłością i pokojem. Jego przykład może być zachętą, że warto poświęcić wszystko w służbie Bogu.
W czwartek w tym tygodniu przypada święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Ujmując najprościej, dla księży jest ono zachętą, by wpatrywali się w Chrystusa Kapłana, a dla wiernych – by nieśli kapłanom duchowe wsparcie. A jest ono bardzo potrzebne, nawet bardziej niż nam się to wydaje. Wystarczy spojrzeć na liczbę seminarzystów w poszczególnych polskich diecezjach. Statystyka nie powala, niestety. Dwudziesto-, trzydziestoosobowe roczniki święceń to już historia. Dla zobrazowania: w rozległej terytorialnie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej z parafiami z wieloma kościołami filialnymi do święceń diakonatu przygotowuje się obecnie zaledwie 14 alumnów. I choć jak na realia naszej, drohiczyńskiej diecezji liczba ta wydaje się duża, w tamtym regionie nie powala, szału nie ma – mówiąc kolokwialnie. Stąd realna może okazać się groźba, że za jakiś czas może i u nas, jak na zachodzie Europy, brakować księży. A takich ich będziemy mieć, jakich sobie wymodlimy. I to jest niepodważalny fakt.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.