Reklama

Niedziela Lubelska

Bliżej siebie, bliżej Boga

Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej to dwa filary: Bóg i wspólnota ludzi. Tego szuka młodzież i właśnie to tutaj znajduje – powiedział ks. Emil Mazur.

Niedziela lubelska 35/2025, str. II

[ TEMATY ]

Garbów

Mateusz Karaś/ SMAL

Posługę animatorów pełniło ponad 50 osób, w tym siostry zakonne

Posługę animatorów pełniło ponad 50 osób, w tym siostry zakonne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Garbów już po raz 13. wypełnił się radością młodego Kościoła. Pod koniec wakacji ponad 800 uczestników Spotkania Młodych Archidiecezji Lubelskiej przez 5 dni wspólnie zastanawiało się nad sensem życia, obecnością Boga, bogactwem Kościoła, darem przyjaźni.

Znak nadziei

Reklama

Spotkanie młodych w Garbowie to taki lubelski wynalazek, który w ciągu kilkunastu lat z jednodniowej akcji rozrósł się do dużego diecezjalnego wydarzenia – komentuje abp Stanisław Budzik, który od początku towarzyszy młodym. – To piękny obraz tysiąca młodych ludzi, którzy się modlą, którzy budują wspólnotę, którzy się nawzajem poznają i radują. Kiedy jako społeczeństwo jesteśmy tak bardzo podzieleni, tutaj umacnia się braterstwo. Co niezwykle istotne, tutaj młodzi ludzie mają okazję, by spotkać koleżanki i kolegów z różnych stron, by się policzyć i odkryć, że wśród nich jest wiele osób, które chcą zrobić coś więcej dla Kościoła, dla ewangelizacji; które chcą być bliżej Chrystusa – mówi metropolita. Jak podkreśla, młodzi w Garbowie, którzy „zeszli z kanapy”, są znakiem nadziei wbrew zatrważającym statystykom demograficznym, wbrew spadkowi powołań i innych kryzysów, bo wchodzą w życie z wiarą. – Jadąc tu, odwiedziłem parafię w Jastkowie, gdzie buduje się nowy kościół; są już położone fundamenty i zaczynają rosnąć mury świątyni. SMAL to też taki budujący się Kościół, który jest młody, który rośnie. Młodzież jest przyszłością Kościoła i przyszłością narodu – mówi abp Budzik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Boże nastolatki

SMAL jest cyklicznym wydarzeniem organizowanym przy kościele Przemienienia Pańskiego w Garbowie przez Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej. Od kilku lat partnerem jest Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego. Podczas kilkudniowego spotkania uczestnicy mogą doświadczyć radości z wiary przeżywanej we wspólnocie oraz pogłębić swoją relację z Chrystusem. Jest to również okazja do nawiązania nowych znajomości i pogłębienia przyjaźni. – SMAL to dynamiczny, rozśpiewany, roztańczony i rozmodlony Kościół, pełen cudownych, genialnych Bożych nastolatków – mówi ks. Emil Mazur, dyrektor SMAL. Młodzi uczestniczą w konferencjach, warsztatach, nabożeństwach i Eucharystii oraz w radosnej zabawie, których tematyka nawiązuje do głównego hasła.

Reklama

Tegoroczne – „Obietnica świtu” – to nie tylko chwytliwe motto, ale konkretne zaproszenie do odkrycia na nowo nadziei, doświadczania Bożej Opatrzności i postawienia Jezusa Chrystusa w centrum codziennych zmagań. – Obietnica świtu nie jest jedynie poetyckim sformułowaniem. To hasło wpisuje się w przeżywany w Kościele Rok Jubileuszowy, rok nadziei. Chcemy pomóc młodemu człowiekowi na nowo zrozumieć, czym jest nadzieja. Chcemy pokazać, że Jezus Chrystus jest źródłem światła i idzie z nami przez ciemności dorastania. Uczymy, jak dostrzegać Jego obecność w codziennych wydarzeniach, relacjach, sytuacjach. Obietnica świtu to zaproszenie do czytania znaków Bożej obecności w codziennym życiu – wyjaśnia ks. Mazur.

Żar serca

Daniel Przybycień jest młodym mężczyzną, studentem psychologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W spotkaniu młodych bierze udział już po raz piąty. – Trafiłem tutaj dzięki „niedzielom smalowym” w parafiach. Usłyszałem o Garbowie, odważyłem się przyjechać i zostałem, najpierw jako uczestnik, a teraz już jako organizator – mówi. Jak zapewnia, warto tu wracać, bo co roku jest ciekawie, nie ma czasu na nudę, wszystkie dni są doskonale zaplanowane; są nowi goście i nowi koledzy. – W ubiegłym roku byłem animatorem, w tym prowadzę telewizyjne studio smalowe. Warto podzielić się z innymi swoimi talentami, nawet jeśli wymaga to od nas wiele pracy i wysiłku; warto dawać siebie innym – uważa Daniel. Dodaje, że bezcenną wartością SMALu jest szansa na rozwój duchowy, na pogłębienie relacji z Panem Bogiem przez modlitwę i sakramenty. – Gdybym te 5 dni spędził w domu, za rok już nie będę o nich pamiętał. A doświadczenie Garbowa zostanie ze mną na zawsze – podkreśla.

Mikołaj Oszust, tegoroczny maturzysta i świeżo upieczony student teologii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, uczestniczy w SMALu po raz czwarty. – To dla mnie czas spotkania z drugim człowiekiem i z Panem Bogiem, a także czas działania. Kocham Boga, kocham ludzi, kocham działać. Garbów to miejsce, gdzie mogę się realizować oraz szlifować swój charakter – mówi jednym tchem. Przygodę z wakacyjnymi spotkaniami rozpoczął w I klasie liceum; to była iskra, która rozpaliła w sercu wielki ogień. – SMAL ma wtedy sens, gdy jest taką iskrą, takim zapalnikiem, który pobudza do działania, do konkretnych zmian w życiu, który pomaga wejść we wspólnotę – dzieli się. Dzięki wakacjom w Garbowie Mikołaj przed laty pokonał kryzys, rozpoczął formację w Ruchu Światło-Życie, swoim przykładem zachęcił kolegów do zaangażowania się w życie Kościoła. – Chodziłem do katolickiej szkoły, więc było trochę łatwiej, ale w dzisiejszych czasach trudno być chrześcijaninem. Tym bardziej potrzebny jest mocny charakter i przyjazne środowisko. Jak ma się wokół siebie takich ludzi jak w Garbowie, zwariowanych, kochających Pana Boga, wszystko jest możliwe – mówi z przekonaniem.

Oczy Pana Boga

Wśród niemal tysiąca młodych ludzi można spotkać osoby bardzo zaangażowane w życie małych wspólnot i grup formacyjnych, jak i takie, które nie mają tego typu doświadczeń. Jest ich bardzo dużo, co pokazuje, że młodzi potrzebują siebie nawzajem nie tylko w przysłowiowej klasie, ale też w Kościele. Paulina Wawszczak przyjechała na SMAL wprost z Jubileuszu Młodych w Rzymie. – Pielgrzymowałam z grupą dąbrowicką; zaprzyjaźniliśmy się w drodze i już myślimy o wspólnym wyjeździe na Światowe Dni Młodzieży w Seulu – mówi studentka, od lat związana z KSM. Dzieląc się wrażeniami z dwutygodniowego wyjazdu, podkreśla, że najpiękniejsze dla niej było odkrywanie Rzymu i Watykanu, a zwłaszcza Msza św. przy grobie św. Piotra. – Tam poczułam, że jestem w sercu Kościoła – wyznaje. Innym mocnym doświadczeniem było spotkanie z papieżem Leonem, który okazał się serdecznym, ciepłym człowiekiem, który mówił wprost do serc. – Bardzo poruszył mnie jeden z postów w social mediach ze zdjęciem, na którym papież z wysokości helikoptera spogląda z miłością i nadzieją na milionowy tłum na Tor Vergata. Poczułam się częścią tej wspólnoty. Spoglądając na jego twarz, pomyślałam sobie, że tak wyglądają oczy Pana Boga – dzieli się Paulina. Przyznaje, że tegoroczne wakacje są dla niej wyczerpujące, bo i Rzym, i Garbów, i jeszcze warsztaty chóralne, ale równocześnie zapewnia, że fizyczne zmęczenie z nawiązką rekompensują wartości duchowe. – Co roku cieszę się na spotkanie w Garbowie, bo tu są moi przyjaciele, tak samo jak ja otwarci na Pana Boga – podkreśla.

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Strzał w dziesiątkę

Niedziela lubelska 35/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Garbów

Paweł Wysoki

Pełne radości spotkanie młodzi przygotowują dla młodych

Pełne radości spotkanie młodzi przygotowują dla młodych

Warto wybrać najlepszy wzór życia; jest nim Pan Bóg.

Już po raz 14. w Garbowie odbyło się Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej. Ponad 800 osób spędziło aż 5 dni na radosnej zabawie i wspólnej modlitwie. Wszyscy szukali tytułowego „Wzoru” na szczęście, na świętość, na siebie, pochylając się nad pięcioma kluczowymi elementami życia duchowego: relacjami, modlitwą, sakramentami, Eucharystią oraz misją. W programie SMALu, którego celem jest pogłębianie wiary oraz integracja młodych ludzi z regionu, znalazły się m.in. konferencje duszpasterzy ks. Przemysława Ruszniaka oraz ks. Karola Jędrusiaka, wartościowe spotkania z gośćmi i w grupach, panele dyskusyjne i angażujące warsztaty tematyczne, a także wspólna modlitwa. Jak podkreślają organizatorzy z dyrektorem ks. Emilem Mazurem, połączenie chrześcijańskich wartości z festiwalową atmosferą sprawdza się i przynosi dobre owoce w życiu tysięcy młodych osób, które na przestrzeni kilkunastu lat odwiedziły w sierpniu gościnny Garbów.
CZYTAJ DALEJ

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w rodzinnej parafii

2026-09-29 15:32

[ TEMATY ]

cmentarz

zamordowany

ks. Stanisław Zbojnowicz

rodzinna parafia

Grzęska

PAP

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

W rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Grzęsce odbył się dziś pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza, zabitego w jarosławskim Opactwie 24 września. Mszy św. przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił dziekan dekanatu Jarosław I i proboszcz jarosławskiej Kolegiaty ks. Marian Bocho. List do uczestników pogrzebu skierował również prezydent Karol Nawrocki.

Kaznodzieja określił zamordowanego kapłana męczennikiem za wiarę, ponieważ zginął po wyjściu z konfesjonału:
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję