Książki br. Kwiatka mają niepowtarzalny
klimat, którego na
próżno szukać u innych autorów. Bo
ten kapucyn ma rzadki dar łączenia
dwóch światów, które wielu chrześcijan
wciąż czasem traktuje z nieufnością:
głębokiej duchowości franciszkańskiej
i rzetelnej psychologii
pozytywnej. Brat Kwiatek, jako doktor
psychologii i zakonnik w jednym,
wskazuje nam prostą prawdę: trudno
jest prawdziwie kochać Boga, którego
nie widzimy, jeśli nie potrafimy
z miłością i prawdą spojrzeć na siebie
samego. Tym właśnie jest jego najnowsza
książka Lustro duszy – drogą
do zrozumienia siebie i do pełnej
miłości Boga. Ale by przejść ten
dystans i nie zagubić się po drodze,
potrzebujemy mapy. Dla autora jest
nią Księga Psalmów – mapa ludzkiego
serca, w którym mieszczą się lęk,
wdzięczność, gniew, ufność, zachwyt
i rozpacz. W takim rozumieniu psalmy
przestają być jedynie modlitwą Kościoła,
a stają się lustrem, w którym
człowiek widzi siebie takim, jakim
jest naprawdę: zranionym, poszukującym,
czasem zbuntowanym, ale zawsze
spragnionym sensu, zawsze
zwróconym ku Bogu.
Brat Kwiatek ukazuje psalmy jako
swoistą terapię w duchowej atrofii,
która staje się plagą współczesności.
Psalmoterapia, o której pisze autor,
nie oznacza techniki ani duchowego
eksperymentu, lecz to powrót do źródła:
do słowa, które przenika serce
i odsłania jego prawdę. W tym sensie
książka wpisuje się w najgłębszą
tradycję chrześcijańskiej modlitwy,
w której chodzi nie o to, by mówić wiele, lecz by stanąć w prawdzie
przed Bogiem. Autor udowadnia, że
dbanie o higienę psychiczną jest elementem
naszej drogi do świętości.
Pan Bóg przecież nie chce, byśmy
byli „duchowymi gigantami” o kruchych,
znerwicowanych sercach.
Drugi Chrystus. Śladami świętego Franciszka z Asyżu - Ks. Janusz Królikowski
Jedni widzą w nim przede wszystkim łagodnego przyjaciela zwierząt, inni prekursora ekologii, jeszcze inni romantycznego buntownika przeciwko bogactwu Kościoła.
Święty Franciszek z Asyżu należy do tych postaci, o których niemal każdy coś wie, a jednak wyjątkowo łatwo je spłycić. W książce Drugi Chrystus. Śladami świętego Franciszka z Asyżu (wyd. Biały Kruk) ks. prof. Janusz Królikowski przywraca Biedaczynie jego właściwe miejsce: ucznia Chrystusa, który Ewangelię potraktował dosłownie, radykalnie i do końca. Tytuł nie jest więc efektowną przesadą. Wskazuje na tak głębokie upodobnienie Franciszka do Zbawiciela, że całe jego życie stało się czytelnym świadectwem obecności Chrystusa.
Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
Kiedy Kościół mówi o obronie życia lub o kwestiach należących do nauki społecznej, nie uprawia polityki, lecz odnosi Ewangelię do życia ludzi – powiedział Leon XIV podczas konferencji prasowej w samolocie z Francji do Rzymu. Papież podkreślił, że doświadczenie Lourdes pokazuje, iż życie człowieka zachowuje sens również w cierpieniu.
Papież został zapytany przez Xaviera Le Normanda z „Le Pèlerin” o kwestie dotyczące eutanazji oraz o relację między nauczaniem Kościoła a francuską zasadą rozdziału religii od państwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.